Kurs fizyki na UW nawet dla 82-latka. Ruszają zapisy

Agata Listoś
05.08.2010 aktualizacja: 2010-08-04 20:30
A A A Drukuj
Krakowskie Przedmieście, tuż obok wejścia na teren kampusu UW Fot. Aleksander Prugar / AG
Dziś zaczyna się rekrutacja na kursy Uniwersytetu Otwartego Uniwersytetu Warszawskiego. Decyduje kolejność zgłoszeń.
W trosce o uniwersyteckie serwery dyrekcja UO nie podaje dokładnej godziny rozpoczęcia rekrutacji. W tym semestrze uruchomiono 150 kursów (w tym 80 nowych), w których może wziąć udział w sumie ok. 1-1,5 osób. Zwiększono granicę wieku z 18 do 16 lat, aby w kursach mogli wziąć udział również licealiści. Udział w nich ma ułatwić im podjęcie późniejszej decyzji o wyborze uczelni.

- Nasze grupy są bardzo różnorodne wiekowo i zawodowo - od biznesmenów po pracowników administracyjnych, którzy się wzajemnie inspirują i wymieniają doświadczeniami. Zgłaszają się też całe rodziny - mówi dyrektor UO Katarzyna Lubryczyńska. Najstarszym uczestnikiem był 82-latek, który zapisał się na kurs fizyki.

Zajęcia prowadzą pracownicy oraz doktoranci UW.

Zajęcia bazują na kursach akademickich, ale prowadzone są w niekonwencjonalny sposób, jak choćby nauka miłosnego języka rosyjskiego prowadzona jednocześnie przez dwie osoby.

- Scenariusz zajęć będzie obfitował w miłosne scenki, nawet te odważne, przy zgaszonym świetle i zduszonych szeptach - wyjaśnia mgr Magda Tulska-Budziak, współtwórczyni kursu "Miłość po rosyjsku - interaktywny kurs języka rosyjskiego dla potencjalnie i realnie zakochanych". Zajęcia mają poszerzyć zasób rosyjskich słów o tematyce miłosnej, ale również poznać kulturę Rosji.

Kursanci mogą sobie też wybrać m.in.: "Alfabet polityka", "Psychologię zła", "Jak sprawić, aby chciało się chcieć" czy "Gry w bliskich związkach". Są zajęcia z tańców etnicznych, języka gruzińskiego, migowego czy arabskiego.

Rafał Budziak, który już wielokrotnie brał udział w kursach, przyznaje, że nie tylko tematyka, ale także cena kursów jest atrakcyjna. - Wybrałem kursy z angielskiego i zajęcia związane z biznesem, które podnoszą moje kompetencje zawodowe. Pewnie na taki kurs z języka angielskiego nie byłoby mnie stać w innej instytucji - mówi Rafał.

Pani Dorota, zawodowy architekt, traktuje te zajęcia raczej hobbistycznie. - Biorę udział w kursach od pierwszych zajęć. Byłam już na "Rozwoju osobistym", "Komunikacji interpersonalnej", "Protokole dyplomatycznym", "Rozpoznawaniu roślin dla niebotaników". Teraz wybieram się na zajęcia z obróbki fotografii cyfrowej - opowiada.

- Osoby, które ukończyły kurs mogą za dodatkową opłatą zdawać egzamin, ale niewiele osób się na to decyduje, jeśli tematyka kursu nie jest im potrzebna do celów zawodowych - wyjaśnia Marta Stawujak, asystentka dyrektora UO. Każdy z uczestników otrzyma zaświadczenie i dyplom ukończenia kursu. Uniwersytet Otwarty prowadzi zajęcia w trzech trymestrach: wrzesień - grudzień, styczeń - kwiecień i kwiecień - lipiec. Kurs kosztuje ok. 200 zł.

Przeczytaj także: UFO w Warszawie. Na razie na zieleniaku



Młoda żyrafa ma już imię. Zobacz galerię z "chrzcin"


Podziel się