Oferty pracy w regionie
Studenci już nie piją na tyłach Nowego Światu?
08.11.2010
aktualizacja: 2010-11-08 13:48
Fot. Maciej Zienkiewicz / AG
Zaplecze budynków uniwersyteckich przy Nowym Świecie kończy karierę spontanicznego ogródka piwnego. Studenci mówią, że te okolice coraz częściej odwiedza policja
ZOBACZ TAKŻE
- Konflikt na UW. Dyskutujmy, nie krzyczmy! (30-11-10, 14:00)
- Bezpłatne studia podyplomowe dla nauczycieli (15-11-10, 21:54)
- Akademiki podświetlone niebieskimi kręgami (14-11-10, 11:50)
- Odnowienie doktoratu prof. Andrzeja Tarkowskiego (09-11-10, 22:35)
- Bronisław Komorowski: na piwo chodziłem do Harendy (14-10-10, 23:51)
- Jak chronić się przed upałem? Zimne piwo nie zaszkodzi (14-07-10, 08:00)
- Napadł na kobietę, bo zabrakło mu na piwo (24-02-10, 22:51)
- Weszli do meliny, odkryli hurtownię nielegalnego alkoholu (07-02-10, 18:15)
- Rowerem na piwo? Na pewno nie w Śródmieściu (27-11-09, 11:12)
SERWISY
Jeszcze do niedawna skwer na tyłach budynku Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW przy Nowym Świecie był tanią alternatywą dla okolicznych pubów. Można było tu pić piwo kupione w sklepie, nie ryzykując mandatu. Miejsce to, zwane przez studentów "Paryżem", należy bowiem do Uniwersytetu, a zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym teren uczelni jest strefą autonomiczną. Policja i inne służby porządkowe mogą tam wkroczyć jedynie za zgodą rektora.
Najdroższe piwo w życiu
Jednak niedawno sielanka amatorów picia piwa pod gołym niebem dobiegła końca. I to nie ze względu na jesienną pogodę. Jak mówią bywalcy, "Paryż" zaczęły nawiedzać patrole policji. Krąży plotka, że niskie koszty spożycia piwa w tym miejscu gwałtownie wzrosły - nawet do stu złotych za butelkę.
Maciek, student trzeciego roku informacji naukowej i bibliotekoznawstwa, bywalec ogródka, ceni sobie jego atmosferę. Kilkakrotnie był jednak świadkiem, jak policja odwiedzała teren UW. - Kiedyś widziałem tam policjantów, jak rozmawiali ze starszym, zataczającym się mężczyzną. Słyszałem też o sytuacjach z kilku ostatnich miesięcy, kiedy to służby patrolowe zaglądały do ogródka - mówi. - Nie jestem jednak pewien, czy kończyło się to mandatami.
Co wolno policjantowi?
Rzeczniczka UW Anna Korzekwa twierdzi, że nie otrzymywała żadnych sygnałów o służbach wchodzących na teren UW. - Za to administracja budynku przy Nowym Świecie często musi się zajmować wypraszaniem studentów pijących na skwerze - stwierdza rzeczniczka.
Dodaje, że studenci łamią prawo i zapowiada częstsze kontrole skweru przez straż uniwersytecką. Nie uważa natomiast, by służby łamały prawo. - Skwer jest otwarty dla wszystkich. Jeśli strażnik miejski będzie miał ochotę przejść przez ten teren, nikt nie będzie go zatrzymywał - ucina.
Tomasz Oleszczuk, rzecznik śródmiejskiej policji, przyznaje, że policjanci nie mają prawa wchodzić na teren uczelni. Dodaje jednak, że skwer nie jest oznaczony i funkcjonariusze nie wiedzą, że właśnie wchodzą na obszar UW. - Jeśli pojawi się tabliczka informująca, że jest to teren Uniwersytetu, żaden policjant tam nie wejdzie - stwierdza. Nie potwierdza natomiast, że ktokolwiek dostał w tym miejscu mandat. - Nasze bazy danych nie pozwalają na stwierdzenie, czy funkcjonariusze interweniowali akurat tam.
Najdroższe piwo w życiu
Jednak niedawno sielanka amatorów picia piwa pod gołym niebem dobiegła końca. I to nie ze względu na jesienną pogodę. Jak mówią bywalcy, "Paryż" zaczęły nawiedzać patrole policji. Krąży plotka, że niskie koszty spożycia piwa w tym miejscu gwałtownie wzrosły - nawet do stu złotych za butelkę.
Maciek, student trzeciego roku informacji naukowej i bibliotekoznawstwa, bywalec ogródka, ceni sobie jego atmosferę. Kilkakrotnie był jednak świadkiem, jak policja odwiedzała teren UW. - Kiedyś widziałem tam policjantów, jak rozmawiali ze starszym, zataczającym się mężczyzną. Słyszałem też o sytuacjach z kilku ostatnich miesięcy, kiedy to służby patrolowe zaglądały do ogródka - mówi. - Nie jestem jednak pewien, czy kończyło się to mandatami.
Co wolno policjantowi?
Rzeczniczka UW Anna Korzekwa twierdzi, że nie otrzymywała żadnych sygnałów o służbach wchodzących na teren UW. - Za to administracja budynku przy Nowym Świecie często musi się zajmować wypraszaniem studentów pijących na skwerze - stwierdza rzeczniczka.
Dodaje, że studenci łamią prawo i zapowiada częstsze kontrole skweru przez straż uniwersytecką. Nie uważa natomiast, by służby łamały prawo. - Skwer jest otwarty dla wszystkich. Jeśli strażnik miejski będzie miał ochotę przejść przez ten teren, nikt nie będzie go zatrzymywał - ucina.
Tomasz Oleszczuk, rzecznik śródmiejskiej policji, przyznaje, że policjanci nie mają prawa wchodzić na teren uczelni. Dodaje jednak, że skwer nie jest oznaczony i funkcjonariusze nie wiedzą, że właśnie wchodzą na obszar UW. - Jeśli pojawi się tabliczka informująca, że jest to teren Uniwersytetu, żaden policjant tam nie wejdzie - stwierdza. Nie potwierdza natomiast, że ktokolwiek dostał w tym miejscu mandat. - Nasze bazy danych nie pozwalają na stwierdzenie, czy funkcjonariusze interweniowali akurat tam.
-
Re: Studenci już nie piją na tyłach Nowego Światu
mietoo
08.11.10, 17:20
To skandal !! I gdzie ja teraz będę wódkę pił po zajęciach ??!!»
-
Studenci już nie piją na tyłach Nowego Światu?
sibelkacem
09.11.10, 23:28
piją piją :).patrole od zawsze tam sobie chodziły, ale ostatnio - rzeczywiście - częśćiej. przy czym, mandatami to się nigdy nie kończyło. spisują dowody i tyle.»
Oferty pracy w regionie
Najczęściej czytane24 htydzień
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Środa na ulicach Warszawy [23.05.2012]
- Otwarto fragment autostrady do Warszawy. Kiedy reszta?
- Nowy autobus od dziś na ulicach Warszawy [ZDJĘCIA]
- Podwójne zabójstwo na Siekierkach. "Dziwne zdarzenie"
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Cicha noc na A2
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów



