Na Pradze zasadzą 21 tysięcy dębów
09.05.2009
aktualizacja: 2009-05-09 16:46
Na warszawskiej Pradze odbyła się w sobotę uroczystość sadzenia pierwszego Dębu Pamięci. To pierwszy z 21 tys. 473 dębów, które zostaną tu posadzone na 70-lecie Zbrodni Katyńskiej.
ZOBACZ TAKŻE
- Dziesiąta Parada Schumana w pięciolecie wejścia Polski do UE (09-05-09, 15:17)
- Oddać godzinę 17 samym powstańcom (09-05-09, 09:27)
- Przetarg na Muzeum Żydów oprotestowany (08-05-09, 15:32)
- Jak piękna mogła być parowozownia na Pradze (14-05-09, 11:00)
- Konserwator bezradny przed buldożerem (11-05-09, 08:00)
- PO wygrała prawybory w Dniu Europy (10-05-09, 18:48)
- Stolica sięgnie aż do morza... Czarnego (09-05-09, 14:00)
- Są pieniądze na remont żoliborskiego fortu (09-05-09, 07:00)
- Komitet obchodów 65. rocznicy wybuchu powstania (09-05-09, 00:00)
- Montują krzyż papieski na pl. Piłsudskiego (08-05-09, 16:20)
Akcja ta nosi nazwę "Katyń... ocalić od zapomnienia", jej twórcą jest stowarzyszenie Parafiada.
Pierwszy dąb poświęcony jest pamięci zamordowanego przez NKWD kapitana Leona Hofmana. Obok Dębu Pamięci umieszczono tablicę pamiątkową.
Kapitan Leon Hofman był przedwojennym mieszkańcem Pragi, nauczycielem Szkoły Specjalnej przy ul. Radzymińskiej.
Do zbrodni katyńskiej doszło po agresji ZSRR na Polskę 17 września 1939 roku, kiedy do niewoli sowieckiej dostało się ok. 15 tys. oficerów. Decyzja o ich wymordowaniu - jako wrogów komunizmu i Związku Radzieckiego - zapadła w Moskwie na najwyższym szczeblu. Zgodnie z dekretem władz ZSRR, podpisanym przez Józefa Stalina 5 marca 1940 roku, NKWD rozstrzelało wiosną tamtego roku ok. 22 tys. obywateli polskich, w tym 15 tys. oficerów, policjantów, funkcjonariuszy straży granicznej i służby więziennej.
Pierwszy dąb poświęcony jest pamięci zamordowanego przez NKWD kapitana Leona Hofmana. Obok Dębu Pamięci umieszczono tablicę pamiątkową.
Kapitan Leon Hofman był przedwojennym mieszkańcem Pragi, nauczycielem Szkoły Specjalnej przy ul. Radzymińskiej.
Do zbrodni katyńskiej doszło po agresji ZSRR na Polskę 17 września 1939 roku, kiedy do niewoli sowieckiej dostało się ok. 15 tys. oficerów. Decyzja o ich wymordowaniu - jako wrogów komunizmu i Związku Radzieckiego - zapadła w Moskwie na najwyższym szczeblu. Zgodnie z dekretem władz ZSRR, podpisanym przez Józefa Stalina 5 marca 1940 roku, NKWD rozstrzelało wiosną tamtego roku ok. 22 tys. obywateli polskich, w tym 15 tys. oficerów, policjantów, funkcjonariuszy straży granicznej i służby więziennej.
Przeczytaj także: Przetarg na Muzeum Żydów oprotestowany
-
Dędy - to nie jest drzewo do miasta
janfranciszek
10.05.09, 08:23
Kto podejmował tę decyzję? Przecież ustalone są gatunki do sadzenia w mieście, odporne na warunki panujące jak zapylenie, spaliny, sól, susza. Dęby w ogóle nie wchodza w rachubę.Sama Gazeta »
-
Ciekawe , kto i po ile dostarczy sadzonki !!!
areabis
10.05.09, 16:08
To dopiero geszeft dla plantatora ! A takie piękne hasło . Polecam jeden dąbza każdą ofiarę Oświęcimia . Jeszcze lepszy geszeft .»
-
inwestycje
portboner
10.05.09, 22:52
mam tylko nadzieje, że nie nasadzą tych drzew w korytarzach planowanych dróg,bo będzie można o tych drogach zapomnieć...»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [26.05.2012]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]

