Tu wznoszono najbardziej luksusowe kamienice
21.08.2009
aktualizacja: 2009-08-21 07:27
Gdyby nie wojna, aleja Niepodległości zamieniłaby się w nieprzebrany ciąg kamienic. Wznoszone tu budynki należały do najbardziej luksusowych w przedwojennej Polsce
ZOBACZ TAKŻE
- Na Rakowieckiej pachniało mydlinami (04-09-09, 17:00)
- Praga też walczyła w Powstaniu Warszawskim (07-08-09, 14:00)
- Pałac, gdzie królowało piwo i poeci (09-10-09, 17:00)
- Piękna świątynia na wzór rzymskich bazylik (11-09-09, 16:00)
- Ta urokliwa, przedwojenna winda (02-09-09, 06:00)
- Przedwojenne królestwo fiołków i pomidorów (28-08-09, 17:00)
- Odtworzą elewację kamienicy czy ją zmienią? (26-08-09, 09:00)
- Krosna do rejestru i na sprzedaż (21-08-09, 09:00)
- Wielkie miasto na Woli (15-08-09, 08:00)
- Szpital w schronie pod luksusową kamienicą (24-07-09, 16:00)
- Najwspanialszy budynek Piastowa w ruinie (17-07-09, 17:00)
- Otwockie kasyno bez panienek i ruletki (10-07-09, 17:00)
- Pałace na warszawskiej skarpie (02-10-09, 15:00)
SERWISY
- Ach, co to było za mieszkanie - wzdycha pani Halina. Cena za pokój - 100 zł, a pokoje trzy. Łazienka była mała, za to kuchnia duża, z sionką dla służącej i oknem wychodzącym na podwórko. - Z gabinetu ojca rozciągały się widoki na nowe i piękne kamienice w al. Niepodległości noszącej początkowo na tym odcinku nazwę ul. Włodarzewskiej. Pamiętam klatkę schodową. W jednej futrynie znajdowała się para drzwi. Tymi z lewej strony wchodziło się do szerokiego korytarza. Z niego na prawo do jadalni i salonu, a na lewo do gabinetu ojca. Na końcu była łazienka, z prawej mój pokój. Z kolei przez drzwi z prawej wchodziło się do wąskiego korytarzyka, z którego wiodło wejście do kuchni. Tam królowała Aniela. Była świetną kucharką - opowiada pani Halina. Jak mówi, do mieszkania jej rodzina wprowadziła się wiosną 1939 r.
- Mama narzekała, że mieszkanie jest małe. Za to było bardzo nowocześnie wyposażone i urządzone. Rodzice szczycili się, że jest w stylu bauhausu. Pamiętam metalowe lampy i skórzane fotele - wspomina.
Kamienica, w której pani Halina mieszkała w 1939 r., istnieje nadal przy al. Niepodległości 156 i początkowo miała adres Włodarzewska 24. To jeden z luksusowych domów, jakie w latach 30. wyrosły wzdłuż tej arterii od Rakowieckiej po plac Narodowy i dalej w kierunku ul. Dąbrowskiego. Sam pl. Narodowy miał się rozpościerać wzdłuż al. Niepodległości pomiędzy Ligocką a Madalińskiego. Pozostał tylko na przedwojennych planach. Przed 1939 r. zdołano zbudować przy nim zaledwie dwa domy.
Warto tu dodać, że nieco dalej, na osi alei pomiędzy Racławicką a ul. Odyńca planowano kolejny plac - Niepodległości. Miał być nawet większy od Narodowego. I tu zbudowano kilka kamienic wschodniej pierzei. Przetrwały do dziś. Za to sam plac i jego zachodnia pierzeja zostały po wojnie zaanektowane przez ogródki działkowe. I o ile nie zostaną sprzedane jakiemuś deweloperowi, to wciąż jest szansa na urządzenie w tym miejscu wielkomiejskiej przestrzeni. Nie licząc niezrealizowanego mokotowskiego "rynku" z kinem Stolica na środku ul. Narbutta (skwer Słonimskiego), byłby to jedyny plac Starego Mokotowa.
Wróćmy jeszcze do kamienicy w al. Niepodległości 156. Powstała przed 1938 r. według projektu Jadwigi i Janusza Ostrowskich. Jak ustalił varsavianista Jarosław Zieliński, dom miał trzech właścicieli: Stefanię Depczykową, Lucjana Altberga i Stanisława Makowskiego.
Budynek wyróżniał się starannie zaprojektowaną elewacją. Dwukondygnacyjna partia przyziemia jest tu lekko podcięta i wsparta na słupach. Na parterze znalazł się pas witryn sklepowych. Wyżej architekci zaprojektowali płaską ścianę ożywioną rytmem płyt, identycznych, weneckich okien i loggii po bokach. Dziś prezentujemy kilka przykładów luksusowych kamienic zbudowanych przed wojną wzdłuż Włodarzewskiej. Wszystkie wyróżniają się znakomitą architekturą i luksusowym wykończeniem. Szczęśliwie też dotrwały do naszych dni.
- Mama narzekała, że mieszkanie jest małe. Za to było bardzo nowocześnie wyposażone i urządzone. Rodzice szczycili się, że jest w stylu bauhausu. Pamiętam metalowe lampy i skórzane fotele - wspomina.
Kamienica, w której pani Halina mieszkała w 1939 r., istnieje nadal przy al. Niepodległości 156 i początkowo miała adres Włodarzewska 24. To jeden z luksusowych domów, jakie w latach 30. wyrosły wzdłuż tej arterii od Rakowieckiej po plac Narodowy i dalej w kierunku ul. Dąbrowskiego. Sam pl. Narodowy miał się rozpościerać wzdłuż al. Niepodległości pomiędzy Ligocką a Madalińskiego. Pozostał tylko na przedwojennych planach. Przed 1939 r. zdołano zbudować przy nim zaledwie dwa domy.
Warto tu dodać, że nieco dalej, na osi alei pomiędzy Racławicką a ul. Odyńca planowano kolejny plac - Niepodległości. Miał być nawet większy od Narodowego. I tu zbudowano kilka kamienic wschodniej pierzei. Przetrwały do dziś. Za to sam plac i jego zachodnia pierzeja zostały po wojnie zaanektowane przez ogródki działkowe. I o ile nie zostaną sprzedane jakiemuś deweloperowi, to wciąż jest szansa na urządzenie w tym miejscu wielkomiejskiej przestrzeni. Nie licząc niezrealizowanego mokotowskiego "rynku" z kinem Stolica na środku ul. Narbutta (skwer Słonimskiego), byłby to jedyny plac Starego Mokotowa.
Wróćmy jeszcze do kamienicy w al. Niepodległości 156. Powstała przed 1938 r. według projektu Jadwigi i Janusza Ostrowskich. Jak ustalił varsavianista Jarosław Zieliński, dom miał trzech właścicieli: Stefanię Depczykową, Lucjana Altberga i Stanisława Makowskiego.
Budynek wyróżniał się starannie zaprojektowaną elewacją. Dwukondygnacyjna partia przyziemia jest tu lekko podcięta i wsparta na słupach. Na parterze znalazł się pas witryn sklepowych. Wyżej architekci zaprojektowali płaską ścianę ożywioną rytmem płyt, identycznych, weneckich okien i loggii po bokach. Dziś prezentujemy kilka przykładów luksusowych kamienic zbudowanych przed wojną wzdłuż Włodarzewskiej. Wszystkie wyróżniają się znakomitą architekturą i luksusowym wykończeniem. Szczęśliwie też dotrwały do naszych dni.
-
Tu wznoszono najbardziej luksusowe kamienice
mr_kagan
21.08.09, 17:11
Pieknie. Tyle, ze listonosz zarabial wtedy 50 zl na miesiac, wiec dla kogo byly te kamienice? I skad brali pieniadze ci, ktorych bylo stac na mieszkanie w nich?»
-
Tu wznoszono najbardziej luksusowe kamienice
antyk-aczor
21.08.09, 17:26
Mieszkanie podobne do powyższych przy Łazienkach zajęli mojej rodziniepartyjni notable.Tymczasem na Żoliborzu, niektórzy "AK-owcy" dostawali wille!?Czy to prawda?»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Jak jeździć w czasie Euro? Szczegóły zmian w ruchu
- Auto za ponad milion rozbite w kolizji na Mokotowie
- Zamkną oddział ginekologiczny. Co zrobi 500 pacjentek?
- Zalegasz z czynszem? Trzy miesiące i pozew o eksmisję
- Czwartek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]







