Ormianie mieszkają w Warszawie od 300 lat
17.10.2009
aktualizacja: 2009-10-16 20:34
Pierwszą w dziejach Warszawy multimedialną wystawę poświęconą Ormianom otwiera w sobotnie południe Dom Spotkań z Historią przy Karowej 20. W niedzielę o godz. 12 wyruszymy stąd na szczególny spacer.
ZOBACZ TAKŻE
- Turcja po raz pierwszy upamiętnia Ormian (24-04-10, 17:11)
- Sklepy u warszawskich ewangelików (30-10-09, 15:00)
- 25 lat temu SB zamordowało księdza Jerzego Popiełuszkę (18-10-09, 21:50)
- Concordia - luksusy pod okiem Niemców (16-10-09, 15:00)
- Wstrząsająca wystawa: od nazistów do komunistów (14-10-09, 10:00)
- Pałac, gdzie królowało piwo i poeci (09-10-09, 17:00)
SERWISY
W prezbiterium kościoła Dominikanów przy ul. Freta natrafimy na epitafium zapisane niezrozumiałymi literami. Nie są to tajemnicze znaki, lecz płyta epitafijna w języku ormiańskim. Upamiętnia Jakuba i Mariannę Minasowiczów, warszawskich Ormian zmarłych za panowania króla Jana III Sobieskiego. Śladów tego narodu jest w stolicy więcej. Będzie je można zobaczyć osobiście w trakcie niedzielnego spaceru zorganizowanego z okazji zaczynających się właśnie Dni Ormiańskich. Razem z koncertem narodowych pieśni i prezentacją kuchni Ormian towarzyszy wystawie w Domu Spotkań z Historią, której niezwykłą aranżację przygotowała pracownia Kłaput Project. Ekspozycja ma nawiązywać do wnętrza ormiańskiej świątyni.
"Gazeta": Od kiedy Ormianie osiedlali się w Warszawie?
Monika Agopsowicz, współorganizatorka wystawy i Dni Ormiańskich: Pojedyncze osoby już w XVII w., czego przykładem są Minasowiczowie. Jednak znacząca emigracja nastąpiła dopiero po roku 1915, kiedy to Turcy dokonali rzezi Ormian. Kolejna fala emigracyjna napłynęła po rozpadzie ZSRR w 1991 r.
Czym się zajmowali?
- Przede wszystkim handlem. Tak jest też dzisiaj. Za dawnych czasów także rzemiosłem. Ormianie specjalizowali się w produkcji wyrobów z safianu, skóry cielęcej wyprawionej i ozdabianej oraz złotnictwem. Ormianinem był też sekretarz króla Stanisława Augusta - Ignacy Manugiewicz, a także ksiądz Grzegorz Piramowicz, jeden z twórców Komisji Edukacji Narodowej.
Czy poza Minasewiczami po dawnych Ormianach przetrwały jakieś ślady?
- Pod Warszawą w Lipkowie stoi dom Jakuba Paschalisa Jakubowicza, który za Stanisława Augusta Poniatowskiego założył manufakturę pasów polskich. Z kolei w Pałacu pod Blachą znajduje się jedna z najwspanialszych w Europie kolekcji wschodnich kobierców. Podarowała ją Teresa Sahakian. Jej mąż Georg, Ormianin z perskim paszportem, przed wojną przy ul. Boduena prowadził antykwariat ze wschodnimi kobiercami.
Ilu Ormian mieszka dziś w Warszawie?
- Potomków dawnych Ormian, dziś zupełnie zasymilowanych, choć przyznających się do swoich korzeni, jest ok. 800. Współcześnie przybyłych - kilkanaście tysięcy.
Czy traktują Polskę jako przystanek w drodze na Zachód?
- Z reguły nie. Chcą się tu osiedlić, a na drodze do uzyskania polskiego obywatelstwa stają im głównie przeszkody natury biurokratycznej.
"Gazeta": Od kiedy Ormianie osiedlali się w Warszawie?
Monika Agopsowicz, współorganizatorka wystawy i Dni Ormiańskich: Pojedyncze osoby już w XVII w., czego przykładem są Minasowiczowie. Jednak znacząca emigracja nastąpiła dopiero po roku 1915, kiedy to Turcy dokonali rzezi Ormian. Kolejna fala emigracyjna napłynęła po rozpadzie ZSRR w 1991 r.
Czym się zajmowali?
- Przede wszystkim handlem. Tak jest też dzisiaj. Za dawnych czasów także rzemiosłem. Ormianie specjalizowali się w produkcji wyrobów z safianu, skóry cielęcej wyprawionej i ozdabianej oraz złotnictwem. Ormianinem był też sekretarz króla Stanisława Augusta - Ignacy Manugiewicz, a także ksiądz Grzegorz Piramowicz, jeden z twórców Komisji Edukacji Narodowej.
Czy poza Minasewiczami po dawnych Ormianach przetrwały jakieś ślady?
- Pod Warszawą w Lipkowie stoi dom Jakuba Paschalisa Jakubowicza, który za Stanisława Augusta Poniatowskiego założył manufakturę pasów polskich. Z kolei w Pałacu pod Blachą znajduje się jedna z najwspanialszych w Europie kolekcji wschodnich kobierców. Podarowała ją Teresa Sahakian. Jej mąż Georg, Ormianin z perskim paszportem, przed wojną przy ul. Boduena prowadził antykwariat ze wschodnimi kobiercami.
Ilu Ormian mieszka dziś w Warszawie?
- Potomków dawnych Ormian, dziś zupełnie zasymilowanych, choć przyznających się do swoich korzeni, jest ok. 800. Współcześnie przybyłych - kilkanaście tysięcy.
Czy traktują Polskę jako przystanek w drodze na Zachód?
- Z reguły nie. Chcą się tu osiedlić, a na drodze do uzyskania polskiego obywatelstwa stają im głównie przeszkody natury biurokratycznej.
Spacery po nieodbudowanej Warszawie z Jerzym S. Majewskim
-
Re: Ormianie mieszkają w Warszawie od 300 lat
kpix
17.10.09, 22:20
O ile czytałem, Anna Dymna pochodzi z rodziny o ormiańskich korzeniach. pl.wikipedia.org/wiki/Anna_DymnaKiedyś Rzeczpospolita, zwłaszcza Kresy, to był jakiś magiczny tygielnarodowości. Teraz»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Jak jeździć w czasie Euro? Szczegóły zmian w ruchu
- Auto za ponad milion rozbite w kolizji na Mokotowie
- Zamkną oddział ginekologiczny. Co zrobi 500 pacjentek?
- Zalegasz z czynszem? Trzy miesiące i pozew o eksmisję
- Czwartek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]


