Kirkut na Bródnie wychodkiem dla psów
27.10.2009
aktualizacja: 2009-10-26 21:29
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Strzykawki, śmieci i porozbijane butelki - tak wygląda żydowski cmentarz na Bródnie, jedna z najstarszych warszawskich nekropolii
ZOBACZ TAKŻE
- W megakorkach na groby bliskich poza Warszawą (30-10-09, 09:00)
- Bardzo udany wieczór ze Spacerownikiem (30-10-09, 12:00)
- Spotkaj się z autorami "Spacerownika" (29-10-09, 11:00)
- Kwesty na cmentarzach. Zobacz kogo spotkasz z puszką (30-10-09, 11:00)
- Stop profanacji kirkutu na Bródnie! (11-03-10, 10:00)
- Stefan Elek - Węgier, który wybrał Polskę (21-11-09, 15:00)
- Warszawa Nieodbudowana: Ciuchcią przez Pyry z zabawkami w tle (06-11-09, 15:00)
- Mur berliński upadnie też w Warszawie (07-11-09, 12:00)
- Wojenna mogiła odkryta na placu budowy (29-10-09, 11:00)
- Odrestaurowali jeden z najpiękniejszych grobowców (26-10-09, 12:00)
- Warszawiacy już ruszyli na cmentarze (23-10-09, 11:00)
- Odnaleźli grobowiec prezydenta Warszawy (17-10-09, 12:00)
Kirkut u zbiegu ulic Odrowąża i św. Wincentego upodobała sobie żuleria. Odbywają się tam libacje alkoholowe, wandale niszczą macewy, na wielu widać antysemickie napisy. Dzieła dewastacji dopełniają okoliczni mieszkańcy, którzy z cmentarza uczynili wychodek dla swoich psów. Kupa na nagrobku nikogo tu nie dziwi. - Kiedyś jacyś ludzie wykopali ziemiankę i umeblowali ją fotelami samochodowymi - mówi Alina Jurkowska z Fundacji Nissenbaumów, która od ponad 20 lat opiekuje się cmentarzem.
Sfinansowała ogrodzenie kirkutu i co jakiś czas płaci za jego sprzątanie. - Ale to walka z wiatrakami. Kłódki przy bramach są niszczone. Płot też próbowano rozebrać - wspomina Jurkowska. - Pomóc może tylko monitoring i firma ochroniarska, a na to nas nie stać.
W maju kirkut został wpisany do rejestru zabytków. Do szczególnej ochrony tego miejsca został zobowiązany właściciel. Czyli skarb państwa. Podmiot na tyle skomplikowany, że urzędnicy sami nie wiedzą, kto cmentarzem zarządza. W biurze prasowym Ministerstwa Skarbu słyszymy, że powinien to być stołeczny ratusz.
Jednak jego wydział prasowy radzi, by zasięgnąć opinii konserwatora. W jego dokumentach jako "władający" terenem występuje fundacja Nissenbaumów. - Ale władający nie ponosi odpowiedzialności za stan cmentarza. To problem właściciela, czyli skarbu państwa - precyzuje Katarzyna Zielińska z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. - W tym przypadku to dzielnica Targówek, bo to na jej terenie znajduje się cmentarz.
Rafał Lasota, rzecznik Targówka: - Nie zarządzamy tym terenem. To należy do obowiązków miasta.
Sięgamy do przepisów prawa. Wynika z nich, że obowiązek zarządu w tym przypadku ma prezydent Warszawy. Dlaczego zatem miasto nie dba o kirkut? - Fundacja wciąż włada tym terenem. Poprosiliśmy ją o przedstawienie dokumentu, na podstawie którego sprawuje tę funkcję. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi, więc wnieśliśmy sprawę do sądu. W tym czasie Gmina Żydowska wystąpiła o zwrot terenu. Postępowanie sądowe zostało więc zawieszone - wyjaśnia Marcin Bajko, dyrektor stołecznego Biura Gospodarki Nieruchomościami.
Cmentarz znalazł się w prawnej próżni. - Rzeczywiście, staramy się o jego zwrot. Ale do odzyskania jest wiele zabytków, które są w gorszym stanie. Musimy ratować je w pierwszej kolejności - wyjaśnia Anna Grzegorzewska z Gminy.
Oznacza to, że do czasu zmiany właściciela - co może trwac lata - cmentarz nie będzie miał zarządcy.
Kirkut został założony w 1780 r. Spoczywają tu też m.in. Abraham Stern, konstruktor i wynalazca, przodek Antoniego Słonimskiego, Szmul Zbytkower, założyciel cmentarza, przodek francuskiego filozofa Henriego Bergsona.
Sfinansowała ogrodzenie kirkutu i co jakiś czas płaci za jego sprzątanie. - Ale to walka z wiatrakami. Kłódki przy bramach są niszczone. Płot też próbowano rozebrać - wspomina Jurkowska. - Pomóc może tylko monitoring i firma ochroniarska, a na to nas nie stać.
W maju kirkut został wpisany do rejestru zabytków. Do szczególnej ochrony tego miejsca został zobowiązany właściciel. Czyli skarb państwa. Podmiot na tyle skomplikowany, że urzędnicy sami nie wiedzą, kto cmentarzem zarządza. W biurze prasowym Ministerstwa Skarbu słyszymy, że powinien to być stołeczny ratusz.
Jednak jego wydział prasowy radzi, by zasięgnąć opinii konserwatora. W jego dokumentach jako "władający" terenem występuje fundacja Nissenbaumów. - Ale władający nie ponosi odpowiedzialności za stan cmentarza. To problem właściciela, czyli skarbu państwa - precyzuje Katarzyna Zielińska z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. - W tym przypadku to dzielnica Targówek, bo to na jej terenie znajduje się cmentarz.
Rafał Lasota, rzecznik Targówka: - Nie zarządzamy tym terenem. To należy do obowiązków miasta.
Sięgamy do przepisów prawa. Wynika z nich, że obowiązek zarządu w tym przypadku ma prezydent Warszawy. Dlaczego zatem miasto nie dba o kirkut? - Fundacja wciąż włada tym terenem. Poprosiliśmy ją o przedstawienie dokumentu, na podstawie którego sprawuje tę funkcję. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi, więc wnieśliśmy sprawę do sądu. W tym czasie Gmina Żydowska wystąpiła o zwrot terenu. Postępowanie sądowe zostało więc zawieszone - wyjaśnia Marcin Bajko, dyrektor stołecznego Biura Gospodarki Nieruchomościami.
Cmentarz znalazł się w prawnej próżni. - Rzeczywiście, staramy się o jego zwrot. Ale do odzyskania jest wiele zabytków, które są w gorszym stanie. Musimy ratować je w pierwszej kolejności - wyjaśnia Anna Grzegorzewska z Gminy.
Oznacza to, że do czasu zmiany właściciela - co może trwac lata - cmentarz nie będzie miał zarządcy.
Kirkut został założony w 1780 r. Spoczywają tu też m.in. Abraham Stern, konstruktor i wynalazca, przodek Antoniego Słonimskiego, Szmul Zbytkower, założyciel cmentarza, przodek francuskiego filozofa Henriego Bergsona.
Spacery po nieodbudowanej Warszawie z Jerzym S. Majewskim
Najczęściej czytane24 htydzień
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie
- Walentynkowy wtorek w Warszawie [NA ZYWO]
- O męża najłatwiej w Rembertowie. O dziecko w Wilanowie
- Walentynki w Warszawie w restauracjach i klubach. Dla par i singli
- Tutaj wyjdziesz z metra. Dokładne lokalizacje [ZDJĘCIA]
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?



