Katedra św. Jana do remontu. A potem dla turystów

Tomasz Urzykowski
23.12.2009 aktualizacja: 2009-12-22 22:37
A A A Drukuj
Uliczka Dziekania. Po lewej - ceglana ściana archikatedry św. Jana. Po prawej - tzw. Pałac Dziekana, przyszła siedziba Muzeum Archidiecezjalnego. Przerzucony nad uliczką łącznik służył kiedyś królom, który wchodzili nim do katedry. W przyszłości będzie częścią trasy turystycznej. Fot. Fot . Albert Zawada / Agencja Gazeta
Warszawską archikatedrę św. Jana czeka największy remont od czasu powojennej odbudowy, a w jej sąsiedztwie ulokuje się nowoczesne Muzeum Archidiecezjalne. Większość kosztów pokryje Unia Europejska. Wczoraj podpisano umowę na sfinansowanie prac.
Dokument parafowali: metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz, proboszcz archikatedry ks. Bogdan Bartołd, marszałek Mazowsza Adam Struzik i wicemarszałek Ludwik Rakowski. Rewitalizacja świątyni i urządzenie muzeum kosztować ma 20,9 mln zł, z czego wkład unijny wyniesie ponad 17,7 mln zł. Prace rozpoczną się w drugiej połowie 2010 r. i zakończą po dwóch latach.

Wilgoć w kryptach

Najważniejszy kościół stolicy swój obecny kształt zawdzięcza prof. Janowi Zachwatowiczowi. Ten wybitny architekt i konserwator zaprojektował jego odbudowę po wojnie. Od tamtej pory minęło już jednak pół wieku i archikatedra pilnie wymaga remontu.

- Powojenna odbudowa wykonana została pędem, przy ograniczonych środkach finansowych. Dlatego teraz zakres prac będzie ogromny - zapowiedział podczas wczorajszego spotkania Marcin Kozarzewski, kierownik zespołu konserwatorów, który przygotował wstępny projekt odnowienia kościoła.

Remont obejmie konserwację murów i dzwonnicy. Renowacji poddana zostanie posadzka świątyni, kamienne sarkofagi i epitafia. Ale w pierwszej kolejności ekipa remontowa będzie musiała zmierzyć się z wilgocią. Panuje zwłaszcza w podziemnych kryptach, gdzie spoczywają m.in.: książęta mazowieccy, Henryk Sienkiewicz, Gabriel Narutowicz i Ignacy Jan Paderewski. Mokre i zasolone są też ściany zakrystii oraz południowa ściana kościoła.

- Trzeba zacząć od wykonania odwodnienia wokół świątyni i osuszenia murów - mówił Marcin Kozarzewski.

Projekt przewiduje też wymianę instalacji elektrycznych, nowe oświetlenie wydobywające najciekawsze elementy wnętrza świątyni, zmianę nagłośnienia oraz ogrzewania. Archikatedra zyska nowy system alarmowy i przeciwpożarowy. Z myślą o turystach przewidziano w kościele ścieżki edukacyjne.

Z Solca na Starówkę

Tuż obok archikatedry, po drugiej stronie wąskiej uliczki Dziekania, nową siedzibę znajdzie Muzeum Archidiecezjalne. W tej chwili mieści się przy ul. Solec, z dala od szlaków turystycznych. Ma wspaniałe zbiory sztuki sakralnej od średniowiecza do współczesności, których prawie nikt nie ogląda. Muzeum zostanie więc przeniesione na Starówkę, do tzw. Pałacu Dziekana, zajmowanego dziś przez Akcję Katolicką, Instytut Prymasowski, księgarnię i mieszkania duchownych.

- Mieszka tam biskup Piotr Jarecki, ale mówi, że chętnie się wyprowadzi - zdradził nam jeden z księży.

Projekt przebudowy i rozbudowy Pałacu Dziekana na siedzibę muzeum przygotowała pracownia architektoniczna Grzegory i Partnerzy. Multimedialna ekspozycja znajdzie się na czterech kondygnacjach budynku - od piwnicy poprzez parter, piętro, po poddasze. Pałacyk powiększy się o szklaną bryłę w podwórku, w której organizowane będą wystawy czasowe. Na jej dachu architekci zaprojektowali taras. Po tej rozbudowie muzeum zajmie prawie 1,5 tys. m kw.

- Pierwsze piętro budynku muzeum połączone jest z katedrą dwoma przerzuconymi nad ulicą korytarzami. Zamierzamy je udrożnić i poprowadzić trasę turystyczną - mówił arch. Jarosław Grzegory. - W następnej kolejności chcemy zagospodarować imponujące poddasze katedry. Od podłogi do kalenicy ma wysokość 20 metrów. Aż się prosi, by wystawiać tam sztukę nowoczesną.

Spacery po nieodbudowanej Warszawie z Jerzym S. Majewskim



Podziel się