Zabytkowa willa na Ursynowie zmieniła się górę gruzów
- Bielany: W świetle prawa zburzyli cenną willę (14-07-10, 11:00)
- Cenna XVI-wieczna płaskorzeźba odrestaurowana [WIDEO] (31-03-10, 16:31)
- Na Pradze przykrywają stare elewacje styropianem (30-03-10, 10:00)
- Zabytkowa tkalnia w Łazienkach czeka na ratunek (16-03-10, 11:00)
- Spór o zabytki w Otwocku: publiczność buczała (27-02-10, 15:00)
- Wojna o zabytkowy Otwock: konserwator kontra mieszkańcy (26-02-10, 09:00)
- Koniec z nielegalnymi reklamami na zabytkach (24-02-10, 10:00)
- Jest program dla stołecznych zabytków. Zobacz szczegóły (16-02-10, 10:00)
- Dom Partii już zabytkowy. Ale salon Ferrari będzie (03-02-10, 08:00)
- Gdyby ten dom znajdował się, powiedzmy, na Starym Mieście, może nie byłby tak cenny. Ale tutaj należał do najstarszych w okolicy. Kiedy powstał, ten rejon leżał poza granicami miasta i linią fortyfikacji. Przetrwał do naszych czasów, był unikatem, wymagał szczególnej ochrony - podkreśla Lech Królikowski, prezes Towarzystwa Przyjaciół Warszawy, a zarazem mieszkaniec i radny Ursynowa.
Choć willa od wielu lat znajdowała się w wojewódzkiej ewidencji zabytków, a od 2002 r. figurowała również w gminnej ewidencji zabytków, właściciele zburzyli ją w ostatni weekend.
- To była rudera. Mieszkali w niej bezdomni. Żeby ją wyremontować, trzeba by było wszystko wymienić. A kto da na to pieniądze? Gdybyśmy tego nie rozebrali, samo by się zawaliło i jeszcze kogoś przygniotło - twierdzi Cezary Roszkowski, współwłaściciel.
Rozmawiamy z nim w niskim pawilonie sąsiadującym z rumowiskiem od strony Puławskiej. Prowadzi tu salon z automatami do gry. Jest wnukiem dawnych właścicieli nieruchomości - Janiny i Stefana Wandelów. Jeszcze przed wojną dziadkowie rozbudowali dom i założyli w nim piekarnię. Po wojnie działkę z willą przejęło państwo. Rodzina odzyskała ją w 1990 r. Obecnie głównym właścicielem jest matka naszego rozmówcy.
- Mieliśmy pozwolenie na rozbiórkę. Wszystko odbyło się legalnie. Na bieżąco prowadzimy dziennik budowy - zapewnia Cezary Roszkowski.
Pozwolenie na zrównanie willi z ziemią wydał Urząd Dzielnicy Ursynów. Decyzja ma datę 18 czerwca 2001 r. (ważna jest dwa lata) i brakuje w niej opinii ówczesnego wojewódzkiego konserwatora zabytków (dzielnica spytała go o zdanie, ale nie odpowiedział). Czy na podstawie takiego dokumentu można było zburzyć cenny budynek?
- Z analizy dokumentów, którą właśnie przeprowadziliśmy, wynika, że tak - mówi burmistrz Ursynowa Urszula Kieszkowska. - Właściciel zgromadził wszystkie pozwolenia. Również akceptację wojewódzkiego konserwatora, którą dostał zaraz potem z zastrzeżeniem, że musi wykonać dokumentację willi. Jeśli na bieżąco prowadził dziennik budowy i zapisywał w nim wykonywane prace, decyzja z 2001 r. wciąż była aktualna.
Niszczenie willi rozpoczęło się od rozbiórki dobudówki, w której była piekarnia. W tej części działki wyrósł już niewielki biurowiec. W zeszłym roku stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka uznała, że willa jest na tyle ciekawa, że powinna być objęta ścisłą ochroną i znaleźć się w rejestrze zabytków. W lecie na zlecenie jej biura wykonana została tzw. biała karta z dokładnym opisem obiektu.
- Zwróciłam się do wojewódzkiego konserwatora, czy nie wpisałby willi do rejestru. W sierpniu dostałam odpowiedź, że obiekt na to zasługuje - mówi stołeczna konserwator Ewa Nekanda-Trepka.
Ale willa przy Puławskiej do rejestru nie trafiła. Rzeczniczka wojewódzkiego konserwatora Monika Dziekan:
- Było już za późno. Po przeprowadzeniu oględzin okazało się, że budynek jest już w połowie rozebrany.
Ursynowski radny Piotr Guział (podobnie jak Lech Królikowski reprezentuje klub Nasz Ursynów) zburzenie willi nazywa "megaskandalem":
- A jakie to ma znaczenie, czy papiery się zgadzają, czy nie? Zburzono dom, który miał 110 lat, i to jest problem. Ta historia pokazuje, jak traktowane są zabytki w takich dzielnicach jak Ursynów.
Przeczytaj także: 220-metrowy wieżowiec Warsaw Spire powstanie na Woli

-
Przyszlosc Krolikarni??
warzaw_bike_killerz
23.03.10, 10:19
He he he.. Oczywiscie zartuje, ale tutaj widac, ze wlasciciel wzial sie doroboty gdy zapytano o wpis na liste zabytkow. Ktos strzelil sluchawe? Puscilfarbe? Dal cynk? Jak to sie tam mowi w »
-
Zabytkowa willa na Ursynowie zmieniła się górę ...
grazus0791
23.03.10, 23:00
Bez przerwy jest to samo.Jeden kretyn zwala na drugiego, grzebiąc się wpapierach, a zabytki padają jeden po drugim.Czy znajdzie się wreszcie ktoś zmózgiem, kto to ogarnie zanim zniszczą »
-
No, skandal, panie! Skandal!
masuma
23.03.10, 23:33
Nie macie już o czym pisać?Wszystko było zgodne z prawem, więc o co teraz lament?Walczycie o święte prawo własności, pełno u was krzyku o swobody obywatelskiez jednej strony,a z drugiej - »
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Jak jeździć w czasie Euro? Szczegóły zmian w ruchu
- Czwartek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Zalegasz z czynszem? Trzy miesiące i pozew o eksmisję
- Auto za ponad milion rozbite w kolizji na Mokotowie
- Zamkną oddział ginekologiczny. Co zrobi 500 pacjentek?
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]






