Odnowili zrujnowaną bramę wjazdu do getta
01.04.2010
aktualizacja: 2010-04-01 20:19
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Jeszcze rok temu była ruiną, podobnie jak otaczające ją zabudowania dawnych zakładów Duschik & Scholze. Prywatny inwestor obiecał odbudowę i słowa dotrzymał.
ZOBACZ TAKŻE
- Będzie pomnik w miejscu ukrycia słynnego archiwum getta (07-12-10, 08:00)
- Przedsiębiorcy z Niemiec zakładali firmy w gettcie (06-12-10, 11:00)
- Nowy pomnik na Prostej: tam gdzie wyszli z getta (13-05-10, 21:33)
- Weekend pełen wydarzeń: rocznica powstania w Gettcie (23-04-10, 11:00)
- Pomnik-tuba stanie przy kanale z getta (12-03-10, 12:00)
- Skarpa Wiślana pięknieje. Dzięki Chopinowi (02-11-09, 09:00)
- Tutaj był mur getta (19-11-08, 15:49)
Stojące u zbiegu Żelaznej i Grzybowskiej resztki XIX-wiecznej Fabryki Wyrobów Żelaznych Duschik & Scholze od lat straszyły przechodniów. Częściowo spalone, częściowo zawalone były siedliskiem lumpów. Ze szczytu bramy prowadzącej na podwórze dawno zniknęły ozdobne cynkowe wazony. Przed rozbiórką zabudowania chronił wpis do rejestru zabytków. Fabryka Duschika (od 1903 r. należąca do firmy Stanisław Patschke i S-ka, a od 1912 r. do Teodora Godlewskiego) stanowiła podczas okupacji najbliższe otoczenie jednego z wjazdów do warszawskiego getta. Jego zdjęcie z 1940 r. obiegło świat.
Dwa lata temu ruiny fabryki stały się własnością firmy Liberty Development Poland, która wykupiła roszczenia do nieruchomości od spadkobierców dawnych właścicieli. Przed rokiem rozebrała powojenne budynki w głębi posesji. Obiecała też odrestaurować zabytkowe obiekty przylegające do Żelaznej i Grzybowskiej.
- Z zewnątrz te ściany jeszcze jakoś wyglądały, ale od środka to był dramat. Wszystko się rozpadało - mówi arch. Anna Rostkowska, w której pracowni Pro Art powstał projekt remontu i częściowej odbudowy zewnętrznych murów i bramy dawnej fabryki. - Odnalazł się jeden z wazonów z jej szczytu. Leżał luzem. Na tej podstawie odtworzony został drugi.
Remont zewnętrznych murów to pierwszy etap remontu zabytku. Drugim będzie odnowienie wnętrz budynków, w których właściciel zamierza urządzić restaurację.
- Prace zaczniemy najwcześniej pod koniec tego roku. Musimy najpierw uzgodnić z miastem szczegóły przesunięcia o 4 m muru od strony Grzybowskiej w związku z planami poszerzenia tej ulicy - mówi Maksymilian Max Ebenstein, szef spółki Liberty Development Poland.
Głównym przedsięwzięciem firmy na tej działce ma być jednak budowa 27-kondygnacyjnego wieżowca z biurami. Planowany jest na tyłach dawnej fabryki Duschika.
Dwa lata temu ruiny fabryki stały się własnością firmy Liberty Development Poland, która wykupiła roszczenia do nieruchomości od spadkobierców dawnych właścicieli. Przed rokiem rozebrała powojenne budynki w głębi posesji. Obiecała też odrestaurować zabytkowe obiekty przylegające do Żelaznej i Grzybowskiej.
- Z zewnątrz te ściany jeszcze jakoś wyglądały, ale od środka to był dramat. Wszystko się rozpadało - mówi arch. Anna Rostkowska, w której pracowni Pro Art powstał projekt remontu i częściowej odbudowy zewnętrznych murów i bramy dawnej fabryki. - Odnalazł się jeden z wazonów z jej szczytu. Leżał luzem. Na tej podstawie odtworzony został drugi.
Remont zewnętrznych murów to pierwszy etap remontu zabytku. Drugim będzie odnowienie wnętrz budynków, w których właściciel zamierza urządzić restaurację.
- Prace zaczniemy najwcześniej pod koniec tego roku. Musimy najpierw uzgodnić z miastem szczegóły przesunięcia o 4 m muru od strony Grzybowskiej w związku z planami poszerzenia tej ulicy - mówi Maksymilian Max Ebenstein, szef spółki Liberty Development Poland.
Głównym przedsięwzięciem firmy na tej działce ma być jednak budowa 27-kondygnacyjnego wieżowca z biurami. Planowany jest na tyłach dawnej fabryki Duschika.
Najczęściej czytane24 htydzień
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Jak jeździć w czasie Euro? Szczegóły zmian w ruchu
- Czwartek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Zalegasz z czynszem? Trzy miesiące i pozew o eksmisję
- Auto za ponad milion rozbite w kolizji na Mokotowie
- Zamkną oddział ginekologiczny. Co zrobi 500 pacjentek?
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


