Akcja na ratunek skrzydlatym wiatom
25.04.2010
aktualizacja: 2010-04-25 17:33
- Nie budujmy pseudonowoczesności na gruzach naszej tożsamości kulturowej - apelował podczas sobotniej pikiety na stacji kolejowej w Międzylesiu Andrzej Rukowicz, architekt wnętrz i obrońca zabytków
ZOBACZ TAKŻE
- Poranne korki w Warszawie - wypadek na Sobieskiego (26-04-10, 08:12)
- Stolica ma więcej kołtunów niż Kraków. A się nie chwali (12-05-10, 10:00)
- Wieczorem zamkną przejazd przez tory w Radości (28-04-10, 13:00)
- Co zrobić z warszawskimi gimnazjami? (26-04-10, 10:00)
- Dziś debata o przedwojennych przystankach (19-04-10, 09:00)
- W sobotę pikieta: nie chcemy takich stacji! (10-04-10, 08:00)
- Burzą legendarny budynek: kwaterę generała Bora (27-04-10, 09:00)
SERWISY
Przeciwko planom rozbiórki modernistycznych przystanków na linii otwockiej protestowali mieszkańcy miejscowości wzdłuż linii - od Wawra po Otwock. Plany te wzburzyły nie tylko mieszkańców linii otwockiej, ale też miłośników komunikacji szynowej, obrońców zabytków, historyków sztuki, architektów.
Kilka dni temu wojewódzka konserwator zabytków Barbara Jezierska ogłosiła wszczęcie procedury wpisu przystanków do rejestru zabytków. Potrwa ona jednak co najmniej kilka miesięcy.
11 lat temu nie udało się obronić podobnych przystanków na linii mińskiej, a ich miejsce skrzydlatych wiat z poczekalniami zajęły prymitywne blaszaki i kontenery,
Organizator pikiety Romuald Solnicki na peronie zbierał podpisy pod listem w obronie przystanków, który zostanie przekazany wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków. Nad głowami zebranych powiewały transparenty: "Brońmy naszych stacji" i "Wiaty muszą zostać" , a dr. Zbigniew Tucholski z katedry Transportu Szynowego Politechniki Śląskiej mówił, jak nowatorska była konstrukcja przystanków. - Sama sieć podmiejskich kolei elektrycznych wzorowana była na najnowocześniejszych rozwiązaniach europejskich, m.in. berlińskim S-Bahnie - opowiadał.
- Przed wojną na linii w Radości spędzałem wszystkie lata. Te przystanki były przepiękne. Zadbane, ogrodzone, tak, że można był wejść na nie jedynie z ważnym biletem - wspominał Wojciech Popławski, dziś mieszkaniec linii, który przyszedł poprzeć protest.
Na darmową kawę uczestników pikiety zaprosił Mariusz Umecki do Café Peron znajdującej się tuż obok stacji. Nazwa kawiarni nie jest dziełem przypadku. - Stacja w Międzylesiu o skrzydlatej wiacie jest tak charakterystycznym elementem naszego dziedzictwa, że kawiarni nie mogłem nazwać inaczej - wyjaśnił.
Kilka dni temu wojewódzka konserwator zabytków Barbara Jezierska ogłosiła wszczęcie procedury wpisu przystanków do rejestru zabytków. Potrwa ona jednak co najmniej kilka miesięcy.
11 lat temu nie udało się obronić podobnych przystanków na linii mińskiej, a ich miejsce skrzydlatych wiat z poczekalniami zajęły prymitywne blaszaki i kontenery,
Organizator pikiety Romuald Solnicki na peronie zbierał podpisy pod listem w obronie przystanków, który zostanie przekazany wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków. Nad głowami zebranych powiewały transparenty: "Brońmy naszych stacji" i "Wiaty muszą zostać" , a dr. Zbigniew Tucholski z katedry Transportu Szynowego Politechniki Śląskiej mówił, jak nowatorska była konstrukcja przystanków. - Sama sieć podmiejskich kolei elektrycznych wzorowana była na najnowocześniejszych rozwiązaniach europejskich, m.in. berlińskim S-Bahnie - opowiadał.
- Przed wojną na linii w Radości spędzałem wszystkie lata. Te przystanki były przepiękne. Zadbane, ogrodzone, tak, że można był wejść na nie jedynie z ważnym biletem - wspominał Wojciech Popławski, dziś mieszkaniec linii, który przyszedł poprzeć protest.
Na darmową kawę uczestników pikiety zaprosił Mariusz Umecki do Café Peron znajdującej się tuż obok stacji. Nazwa kawiarni nie jest dziełem przypadku. - Stacja w Międzylesiu o skrzydlatej wiacie jest tak charakterystycznym elementem naszego dziedzictwa, że kawiarni nie mogłem nazwać inaczej - wyjaśnił.
Przeczytaj także: Będą protestować przeciw burzeniu przedwojennych wiat
Najczęściej czytane24 htydzień
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Jak jeździć w czasie Euro? Szczegóły zmian w ruchu
- Czwartek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Zalegasz z czynszem? Trzy miesiące i pozew o eksmisję
- Auto za ponad milion rozbite w kolizji na Mokotowie
- Zamkną oddział ginekologiczny. Co zrobi 500 pacjentek?
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]






