W poniedziałek setne urodziny Jerzego Waldorffa
03.05.2010
aktualizacja: 2010-05-03 21:36
Był pisarzem, publicystą, krytykiem muzycznym, obrońcą zabytków, a przede wszystkim - jedną z najbarwniejszych postaci powojennej Warszawy. Gdyby żył, w poniedziałek obchodziłby 100. urodziny.
ZOBACZ TAKŻE
- Ukradli zabytkową tablicę. Ktoś widział? (04-05-10, 15:32)
- Zobacz projekt skrzydła Banku Polskiego po remoncie (29-04-10, 17:00)
- Któż nie pamięta Jerzego Waldorffa (05-05-10, 11:00)
- Aliści Waldorff (01-05-10, 22:57)
- Herbata do Warszawy przyszła ze Wschodu (30-04-10, 15:00)
- Burzą legendarny budynek: kwaterę generała Bora (27-04-10, 09:00)
Przyjaciele i sympatycy Jerzego Waldorffa spotkają się dziś o 17. przy Bramie św. Honoraty cmentarza Stare Powązki. Potem przejdą do jego grobu w Alei Katakumbowej. Złożą kwiaty, powspominają.
Życiorysem Jerzego Waldorffa (1910-99) można byłoby obdzielić kilka osób. Urodził się w Warszawie. Pochodził z ziemiańskiej rodziny Preyssów i tak brzmiało jego prawdziwe nazwisko. Po matce zaś wywodził się z bogatego mieszczańskiego rodu Szustrów, do których należała niegdyś część Mokotowa. Przed wojną Jerzy zafascynowany był włoskim faszyzmem, po wojnie flirtował z władzami PRL-u. Tubalnym głosem i ostrym piórem bezlitośnie recenzował życie kulturalne w Polsce. Występował w radiu i telewizji, publikował w "Przekroju", "Świecie" i "Polityce". Napisał 20 książek popularyzujących muzykę poważną.
Był inicjatorem powstania Muzeum Karola Szymanowskiego w Zakopanem i Muzeum Teatralnego w Warszawie. W 1974 r. powołał Społeczny Komitet Opieki nad Starymi Powązkami, który do dziś ratuje najcenniejsze pomniki i kaplice tej warszawskiej nekropolii. To dzięki Jerzemu Waldorffowi co roku 1 listopada setki znanych osób stają z puszkami na cmentarnych alejkach i proszą o datki, bez których remont zabytkowych nagrobków nie byłby możliwy. Za przykładem Powązek poszły inne cmentarze w Warszawie i wielu miastach Polski, gdzie również odbywają się takie kwesty.
Waldorff włączał się w różne inne inicjatywy. Jedną z ostatnich była budowa pomnika Józefa Piłsudskiego przy Belwederze.
Przez długie lata mieszkał u zbiegu Koszykowej i al. Przyjaciół. Dzielił życie z tancerzem Mieczysławem Jankowskim, który zmarł pięć lat temu.
Życiorysem Jerzego Waldorffa (1910-99) można byłoby obdzielić kilka osób. Urodził się w Warszawie. Pochodził z ziemiańskiej rodziny Preyssów i tak brzmiało jego prawdziwe nazwisko. Po matce zaś wywodził się z bogatego mieszczańskiego rodu Szustrów, do których należała niegdyś część Mokotowa. Przed wojną Jerzy zafascynowany był włoskim faszyzmem, po wojnie flirtował z władzami PRL-u. Tubalnym głosem i ostrym piórem bezlitośnie recenzował życie kulturalne w Polsce. Występował w radiu i telewizji, publikował w "Przekroju", "Świecie" i "Polityce". Napisał 20 książek popularyzujących muzykę poważną.
Był inicjatorem powstania Muzeum Karola Szymanowskiego w Zakopanem i Muzeum Teatralnego w Warszawie. W 1974 r. powołał Społeczny Komitet Opieki nad Starymi Powązkami, który do dziś ratuje najcenniejsze pomniki i kaplice tej warszawskiej nekropolii. To dzięki Jerzemu Waldorffowi co roku 1 listopada setki znanych osób stają z puszkami na cmentarnych alejkach i proszą o datki, bez których remont zabytkowych nagrobków nie byłby możliwy. Za przykładem Powązek poszły inne cmentarze w Warszawie i wielu miastach Polski, gdzie również odbywają się takie kwesty.
Waldorff włączał się w różne inne inicjatywy. Jedną z ostatnich była budowa pomnika Józefa Piłsudskiego przy Belwederze.
Przez długie lata mieszkał u zbiegu Koszykowej i al. Przyjaciół. Dzielił życie z tancerzem Mieczysławem Jankowskim, który zmarł pięć lat temu.
Przeczytaj także: Długa historia pochodów pierwszomajowych
-
W poniedziałek setne urodziny Jerzego Waldorffa
sibeliuss
03.05.10, 21:47
Jest dla mnie wybitną postacią, śmiem twierdzić, że wielce niedocenioną. Byłerudytą, gentlemanem i patriotą, on jeden z niewielu po 1945 pozostał sobą.Był ostańcem minionej epoki o sile »
-
Re: W poniedziałek setne urodziny Jerzego Waldorf
altocellist
03.05.10, 22:47
Żarty sobie stroisz?Z jego książek wyziera powierzchowna pseudoerudycja, nieznośny gawędziarski styli nadęcie.Jedyna dobra rzecz, którą zrobił, to coming-out. Poza tym był »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Jak jeździć w czasie Euro? Szczegóły zmian w ruchu
- Czwartek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Zalegasz z czynszem? Trzy miesiące i pozew o eksmisję
- Auto za ponad milion rozbite w kolizji na Mokotowie
- Zamkną oddział ginekologiczny. Co zrobi 500 pacjentek?
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


