"Szklane pudło na kamienicy przy Jasnej to koszmar"
08.09.2010
aktualizacja: 2010-09-07 21:02
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Listy czytelników w sprawie kontrowersyjnej przebudowy kamienicy przy ul. Jasnej 6
Grunt to tynkować na gładko
Przeczytałem w "Stołecznej" o projekcie przebudowy kamienicy na Boduena róg Jasnej. To koszmar! Piękna modernistyczna kamienica, jeden z częściej fotografowanych przed wojną budynków, zostanie bezpowrotnie oszpecona w imię jakiegoś "licowania" z otoczeniem. Niestety, nie jest to pierwszy przypadek, gdy pani Nekanda-Trepka lub jej zastępcy nie pozwalają na odtworzenie pierwotnego wyglądu budynków w imię licowania z otoczeniem lub uwzględnienia historycznych nawarstwień (czytaj: zatynkowania na gładko). Przypadek uwzględnienia nawarstwień jest na ul. Foksal, gdzie firma Ghelamco od wielu lat nie może odrestaurować dwóch kamienic (Foksal 15 i 17), bo pani N.-T. podoba się bardziej wersja jednej z nich z okresu jej "zmodernizowania". Nie przeszkadzało to w pięknym odrestaurowaniu kamienicy konserwatora na tej samej ulicy (dlaczego nie na gładko tym razem?).
Inny przykład to kamienica na pl. Dąbrowskiego róg Kredytowej - jej właściciel chce jej przywrócić pierwotny (przedwojenny) wygląd, no i wysokość. Nie da się - pani N.-T. twierdzi, że budynek będzie za wysoki i nie będzie licował z otoczeniem. Ale co dzisiaj w centrum licuje ze sobą?
Mirosław Parciak
Skandaliczna decyzja
Właśnie dowiedziałem się o zaleceniu konserwatora zabytków, by nie rekonstruować historycznego zwieńczenia kamienicy sąsiadującej z domem Pod Orłami. Jestem w głębokim szoku. Decyzję uważam za skandaliczną, ocierającą się niemal o umyślne szkodnictwo. W mieście tak okaleczonym wojną jak Warszawa obowiązkiem konserwatora jest walczyć o każdy element, który można uratować, i dążyć do odtworzenia tego, co zostało zniszczone. Zwykle mamy do czynienia z ignorancją inwestorów, tymczasem tu zachodzi sytuacja odwrotna - inwestor chce odbudować, a konserwator blokuje taką możliwość!
Pragnę zauważyć, że jest to już kolejny przypadek - po kamienicy na ul. Foksal, kamienicy na ul. Kredytowej i Hali Mirowskiej - blokowania odtworzenia historycznego detalu i zniszczonych w czasie wojny elementów przez konserwatora zabytków.
Tomasz Bladyniec
Przeczytałem w "Stołecznej" o projekcie przebudowy kamienicy na Boduena róg Jasnej. To koszmar! Piękna modernistyczna kamienica, jeden z częściej fotografowanych przed wojną budynków, zostanie bezpowrotnie oszpecona w imię jakiegoś "licowania" z otoczeniem. Niestety, nie jest to pierwszy przypadek, gdy pani Nekanda-Trepka lub jej zastępcy nie pozwalają na odtworzenie pierwotnego wyglądu budynków w imię licowania z otoczeniem lub uwzględnienia historycznych nawarstwień (czytaj: zatynkowania na gładko). Przypadek uwzględnienia nawarstwień jest na ul. Foksal, gdzie firma Ghelamco od wielu lat nie może odrestaurować dwóch kamienic (Foksal 15 i 17), bo pani N.-T. podoba się bardziej wersja jednej z nich z okresu jej "zmodernizowania". Nie przeszkadzało to w pięknym odrestaurowaniu kamienicy konserwatora na tej samej ulicy (dlaczego nie na gładko tym razem?).
Inny przykład to kamienica na pl. Dąbrowskiego róg Kredytowej - jej właściciel chce jej przywrócić pierwotny (przedwojenny) wygląd, no i wysokość. Nie da się - pani N.-T. twierdzi, że budynek będzie za wysoki i nie będzie licował z otoczeniem. Ale co dzisiaj w centrum licuje ze sobą?
Mirosław Parciak
Skandaliczna decyzja
Właśnie dowiedziałem się o zaleceniu konserwatora zabytków, by nie rekonstruować historycznego zwieńczenia kamienicy sąsiadującej z domem Pod Orłami. Jestem w głębokim szoku. Decyzję uważam za skandaliczną, ocierającą się niemal o umyślne szkodnictwo. W mieście tak okaleczonym wojną jak Warszawa obowiązkiem konserwatora jest walczyć o każdy element, który można uratować, i dążyć do odtworzenia tego, co zostało zniszczone. Zwykle mamy do czynienia z ignorancją inwestorów, tymczasem tu zachodzi sytuacja odwrotna - inwestor chce odbudować, a konserwator blokuje taką możliwość!
Pragnę zauważyć, że jest to już kolejny przypadek - po kamienicy na ul. Foksal, kamienicy na ul. Kredytowej i Hali Mirowskiej - blokowania odtworzenia historycznego detalu i zniszczonych w czasie wojny elementów przez konserwatora zabytków.
Tomasz Bladyniec
-
Zrób pani na Zamku Królewskim takie pudła!
antypejsbuk
08.09.10, 22:38
Opatrzyły mi się już te wieżyczki na Zamku, zburzyć je i zrobić szklane pudła!»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



