Fort pięknieje, ale powoli. Remont opóźniony o pół roku

Wojciech Karpieszuk
16.10.2010 aktualizacja: 2010-10-15 21:50
A A A Drukuj
Remont Fortu Sokolinickiego Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
  • Remont Fortu Sokolinickiego
  • Remont Fortu Sokolinickiego
  • Na dziedzińcu fortu stoi już stelaż przyszłego zadaszenia
  • Remont Fortu Sokolinickiego
Półroczny poślizg z Fortem Sokolnickiego. Otwarcie, zamiast w październiku, będzie dopiero w marcu. Urzędnicy twierdzą, że dopiero wtedy zabytek uda się podłączyć do sieci elektrycznej. Nieoficjalnie słychać, że przekładają na "po wyborach" rozstrzygnięcie kwestii, jak go urządzić
W piątek na tyłach parku Żeromskiego odwiedziliśmy remontowany od ponad roku Fort Sokolnickiego. Widać, że prace mają się ku końcowi. Jest już gotowy stelaż pod przezroczyste zadaszenie dziedzińca, korytarze lśnią bielą, fachowcy układają płytki gresowe i posadzkę. - Tu będzie kuchnia i mała restauracja - pokazywał nam jeden z robotników. Inni czyścili zabytkową studnię wewnątrz fortu. - Będzie podświetlana i przykryta szkłem. Ma 16 m głębokości - objaśniali. Na dachu trwała budowa nasypu ziemnego.

Całość robi duże wrażenie. Fort Sokolnickiego z połowy XIX w. ma wielki potencjał. - Cały Żoliborz czeka na niego z niecierpliwością. Jesteśmy jedyną dzielnicą bez domu kultury. Dlatego potrzebujemy tego miejsca. Obiecano nam to - przypomina Donata Rapacka ze Stowarzyszenia Żoliborzan.

Mieszkańcom marzy się w forcie centrum sztuki z prawdziwego zdarzenia: kawiarnia literacka, teatr, galerie, niedroga restauracja, kluby filmowy i muzyczny. Miejsca na pewno wystarczy. Jeszcze niedawno dzielnicowi urzędnicy spierali się z urzędnikami ratusza, kto ma się zająć urządzeniem fortu. Społecznicy z Żoliborza obawiali się, że decyzja o tym, co tam będzie, zapadnie w zaciszu ich gabinetów. - Już wiemy, że za fort odpowiada dzielnica - cieszy się Joanna Reyman, przewodnicząca żoliborskiej komisji dialogu społecznego, która skupia 19 organizacji pozarządowych. - Pod koniec września spotkałam się z burmistrzem Januszem Warakomskim. Ustalenia są takie: będzie konkurs. Zwycięzcę wyłoni rada złożona z przedstawicieli urzędu dzielnicy, ratusza, żoliborskich artystów i członków naszej komisji.

Początkowo remont miał się skończyć w październiku. Jednak Julia Matuszewska ze Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta informuje, że termin przesunięto na 30 listopada.

A co z konkursem? - pytamy Andrzeja Kawkę, rzecznika dzielnicy. - Nie wiem, ale na pewno o nim poinformujemy - odpowiada. Dodaje, że w Forcie Sokolnickiego zacznie się coś dziać dopiero w marcu. Dlaczego tak późno, skoro zarząd rozbudowy miasta przekaże gotową inwestycję już w przyszłym miesiącu? - Bo dopiero na przełomie lutego i marca obiekt zostanie podłączony do sieci elektrycznej - przekonuje rzecznik.

Jednak od społecznika znającego sprawę słyszymy nieoficjalnie, że to nie jest faktyczny powód. - Było sporo zamieszania, widocznie teraz ktoś bierze na przeczekanie i wszystko przekłada na tzw. po wyborach - mówi nasz rozmówca.

W konkursie chce wystartować m.in. aktorka Anna Gornostaj, właścicielka teatru Capitol. W forcie przed remontem też prowadziła teatr. - Jestem pewna, że jedna osoba czy organizacja fortu nie udźwignie. Rozmawiamy o stworzeniu z różnymi organizacjami z Żoliborza konsorcjum. Tak, żeby było miejsce na teatr, klub muzyczny i filmowy, galerie, kawiarnie, na koncerty. To musi być miejsce wielofunkcyjne, które na siebie zarobi. Tak to działa w Berlinie, Pradze. Oddanie Fortu Sokolnickiego w ręce jednej osoby to byłaby duża pomyłka - kwituje.

Żoliborz

Podziel się

  • Fort pięknieje, ale powoli. Remont opóźniony o ... hlebowicz 16.10.10, 14:45

    Jakoś nikt nie chce głośno powiedzieć oczywistych prawd.Teraz PO rządzi Żoliborzem w koalicji z byłym LiD, a obecnym SLD +Stowarzyszenie żoliborzan.A po wyborach ma w swoim mniemaniu szanse»