Ochota doczekała się nowego ratusza

Grzegorz Lisicki
04.05.2010 aktualizacja: 2010-05-03 20:05
A A A Drukuj
Tak miał wyglądać nowy ratusz Ochoty według projektantów
Jest przewijak dla niemowląt, winda dla niepełnosprawnych, a nawet stanowisko do mycia tablic rejestracyjnych - w urzędzie Ochoty zakończył się generalny remont. Pod koniec maja będzie otwarty wydział obsługi mieszkańców.
Ochota była jedną z ostatnich dzielnic, która nie miała nowoczesnego wydziału obsługi mieszkańców (WOM). To oznaczało, że zamiast załatwić sprawę w jednym miejscu - przy okienku na parterze - trzeba było krążyć po korytarzach i pokojach urzędników. Jego budowa przy ul. Grójeckiej 17a była połączona z generalnym remontem gmachu. - To właściwie nie remont, tylko przebudowa. Budynek powstał w latach 50. na światowy zjazd młodzieży - opowiada burmistrz Ochoty Wojciech Komorowski.

Przez lata należał do PKP, które kilkanaście lat temu przekazały go miastu za długi. Przez lata standard budynku znacznie się obniżył - do niedawna straszyły stare windy i zapyziałe korytarze. Remont rozpoczął się w maju 2008 r. od wielkiej wyprowadzki urzędników do aż 18 zastępczych miejsc w dzielnicy. Prace modernizacyjne kosztowały 23 mln zł. Od strony ul. Grójeckiej pojawiła się przeszklona dobudówka z zegarem. Najwięcej zmian zaszło jednak wewnątrz. Na parterze budynku, naprzeciwko głównego wejścia, przebito ścianę - dzięki temu utworzyła się przestrzeń, w której umieszczono WOM. Będzie tu 14 stanowisk do obsługi mieszkańców. Przed wejściem do wydziału trzy nowości: winda dla niepełnosprawnych, przewijak dla niemowląt i jedno z nielicznych w stolicy stanowisk do mycia tablic rejestracyjnych przed ich oddaniem lub wymianą. - Taka była potrzeba mieszkańców. Podpatrywaliśmy w innych dzielnicach - tłumaczy wiceburmistrz Krzysztof Kruk, któremu podlega WOM.

Wrażenie robi też nowoczesne archiwum z automatycznym podajnikiem, który sam znajdzie i przetransportuje do WOM potrzebne dokumenty.

Nowocześnie jest także na piętrach. Koniec z jedzeniem w pokoju i składaniem kanapek, gdy wejdzie interesant - pracownicy urzędu mają na każdym piętrze kuchnię z kuchenką mikrofalową i ekspresem do kawy.

Do urzędu przy Grójeckiej powoli wraca życie - niedawno wprowadzili się burmistrzowie, z "wygnania" wracają też wydziały i biura. Działa kancelaria. Ale WOM będzie otwarty dopiero pod koniec maja. - Najpierw muszą wrócić pracownicy innych biur i dokumenty z archiwum - wyjaśnia Piotr Żbikowski, wiceburmistrz dzielnicy.

Przeczytaj także: Wojna o meczet na Ochocie przeniosła się do internetu



Ochota

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Ochoty