Grójecka i Puławska: wymienią wyszczerbione krawężniki

Jarosław Osowski
23.07.2010 aktualizacja: 2010-07-22 21:29
A A A Drukuj
Warszawa: Rozkopane pobocze Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Znikną z nich wyszczerbione krawężniki ułożone podczas generalnych remontów tych ulic. Czas na wymianę - uznali miejscy drogowcy po dziesięciu latach estetycznej makabry.
Krawężniki wzdłuż obu ulic były właściwie w zaniku. Szpeciło to główne arterie Mokotowa i Ochoty. Grójecka wita w dodatku tysiące osób wjeżdżających do Warszawy przez Okęcie. - Dla nas priorytetem jest bezpieczeństwo, a dopiero potem estetyka - twierdzi Urszula Nelken z Zarządu Dróg Miejskich. - Ale gdybyśmy mieli wystarczająco dużo pieniędzy, obie sprawy byłyby równorzędne.

Grójecka i Puławska przechodziły generalne remonty od wakacji 1997 r. Wykonawcą było nieistniejące już Warszawskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych, jedna z dwóch firm, które dostawały w tamtych czasach zlecenia od miasta. Rozkopało jezdnie do ziemi, ułożyło nowe podbudowy, wszystkie warstwy nawierzchni i owe nieszczęsne betonowe krawężniki. Prace ciągnęły się miesiącami, a ich jakością ratusz nie bardzo się wtedy przejmował. Choć jak przyznają dziś w ZDM, "krawężniki okazały się o tyle wredne", że zaczęły się psuć zaraz po zakończeniu trzyletniego okresu gwarancji. Nie wytrzymały sypania solą.

Nie uszło to uwadze naszych czytelników. W archiwum "Gazety" znaleźliśmy taki oto głos, który ukazał się w 2004 r. w "Stołecznej Telefonicznej Opinii Publicznej" (numer 22 555 47 50): "Ledwie parę lat temu remontowano Grójecką, a już wzdłuż całego odcinka między Halą Banacha a al. Krakowską krawężniki są pokruszone i wyszczerbione. Jak można tolerować taki bubel? One były z betonu czy gipsu? Ciekaw jestem, kto odpowie za taką fuszerkę".

M.in. za nią głową zapłacił ówczesny szef ZDM Tomasz Szawłowski. Fotel stracił właśnie w 1997 r. m.in. za fatalne przygotowywanie najważniejszych remontów ulic. Trzy lata temu już jako Tomasz S. wylądował w areszcie z zarzutami korupcyjnymi. Wcześniej na stanowisko dyrektora ZDM zdążył go jeszcze przywrócić prezydent Warszawy Paweł Piskorski ("Daję mu kredyt zaufania" - stwierdził) wymieniany teraz jako jeden z kandydatów do ponownego rządzenia w stołecznym ratuszu.

Obecny remont potrwa do końca lipca i obejmuje tylko jezdnie w stronę centrum od Korotyńskiego do Opaczewskiej (Grójecka) oraz między Dolną a Waryńskiego (Puławska). Tę ostatnią w dwa sierpniowe weekendy czeka też wymiana nawierzchni. Jezdnie w przeciwnym kierunku remontowane w 1998 r. mają krawężniki lepszej jakości. ZDM nie wie jeszcze, ile będzie kosztować naprawa, którą zlecono miejskiemu Zakładowi Remontów i Konserwacji Dróg. Za ułożenie jednego metra krawężnika i jego wykonanie płaci się ok. 100 zł.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Ochoty