Och-teatr przejmuje przystanek Częstochowska
03.09.2010
aktualizacja: 2010-09-02 23:36
Fot. Fot . Albert Zawada / Agencja Gazeta
Od soboty jeden z przystanków tramwajowych przy Grójeckiej będzie się nazywał Och-teatr.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Nowa inwestycja na Ochocie: rozbudowa - cud (03-02-12, 10:00)
- Pod Trasą Łazienkowską powstanie obóz. Poczuj się obcym (09-09-10, 07:00)
- Bilety kupione, ale do teatru nie wpuścili (27-08-10, 06:00)
- Teatr w kinie Wars? A serek bielański na sprzedaż (18-08-10, 09:00)
- Nikt nie traktuje poważnie tego teatru (16-08-10, 11:00)
Swoje przystanki komunikacji miejskiej mają w Warszawie m.in. basen Inflancka, Arkadia czy Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego. Od soboty tramwajowa mapa Warszawy wzbogaci się o nazwę Och-teatr. Przystanek na Grójeckiej między ulicami Bitwy Warszawskiej 1920 r. i Wawelską niejedno miał już imię: kiedyś nosił nazwę Kino Ochota, ale gdy opuszczone kino zaadaptowała na teatr Fundacja Krystyny Jandy, to nie kolejna warszawska scena, ale niewielka poprzeczna ulica okazała się kluczowa dla otoczenia i Zarząd Transportu Miejskiego ochrzcił go nazwą Częstochowska.
Jednak 4 września, z okazji rozpoczęcia nowego sezonu w Och-teatrze, nastąpi też "przejęcie" przez niego przystanku. Dokładnie o 16.20 w obecności burmistrza Ochoty Wojciecha Komorowskiego i dyrektora ZTM nastąpi oficjalna zmiana nazwy. Skąd ten pomysł? Okazuje się, że szczegóły operacji opatrzone są klauzulą "tajne przez poufne". Och-teatr informuje, że to inicjatywa fundacji Jandy. Fundacja zapewnia, że to pomysł ZTM. A rzecznik ZTM Igor Krajnow twierdzi, że w tej sprawie musi dochować tajemnicy.
Co to za mroczny komunikacyjny sekret kryje się za decyzją ZTM? Wyjaśnia to Maja Gottesman, rzeczniczka Ochoty. Otóż to wspólna inicjatywa burmistrza dzielnicy i Marii Seweryn, właścicielki sceny. Tak dobrze im się współpracuje, że na teatrze pojawi się też niebawem zabytkowy neon "Kino Ochota".
Jednak 4 września, z okazji rozpoczęcia nowego sezonu w Och-teatrze, nastąpi też "przejęcie" przez niego przystanku. Dokładnie o 16.20 w obecności burmistrza Ochoty Wojciecha Komorowskiego i dyrektora ZTM nastąpi oficjalna zmiana nazwy. Skąd ten pomysł? Okazuje się, że szczegóły operacji opatrzone są klauzulą "tajne przez poufne". Och-teatr informuje, że to inicjatywa fundacji Jandy. Fundacja zapewnia, że to pomysł ZTM. A rzecznik ZTM Igor Krajnow twierdzi, że w tej sprawie musi dochować tajemnicy.
Co to za mroczny komunikacyjny sekret kryje się za decyzją ZTM? Wyjaśnia to Maja Gottesman, rzeczniczka Ochoty. Otóż to wspólna inicjatywa burmistrza dzielnicy i Marii Seweryn, właścicielki sceny. Tak dobrze im się współpracuje, że na teatrze pojawi się też niebawem zabytkowy neon "Kino Ochota".
Najnowsze wiadomości z Ochoty


odtwórz
odtwórz
