Pyskówka na Ochocie. Co z bazarem przy Banacha?

Grzegorz Lisicki
14.04.2011 aktualizacja: 2011-04-14 22:10
A A A Drukuj
Kupcy z bazaru przy Banacha przynieśli też transparent, który wyrażał troskę o swobodę Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
  • Kupcy z bazaru przy Banacha na konsultacjach
Pod znakiem pyskówki urządzonej przez handlarzy z Banacha zakończyły się konsultacje społeczne w sprawie planu zagospodarowania rejonu ul. Opaczewskiej i zapyziałego bazaru.
Tłumy głównie starszych mieszkańców Ochoty przyszły wczoraj wieczorem do sali gimnastycznej szkoły przy ul. Siemieńskiego. Na ścianie zawieszono sporych rozmiarów plan urbanistyczny z wyrysowanymi na kolorowo poszczególnymi strefami zabudowy, zieleni czy usług. Ludzie dyskutowali, sprawdzając, czy urbaniści nie zaplanowali jakiegoś budynku w ich okolicy, potem zajmowali miejsca czekając na rozpoczęcie konsultacji. Krótko przez godz. 17.30 na salę wmaszerowała około 30-osobowa grupa ludzi z tablicami z dykty na kijach. Hasła na nich umieszczone nie pozostawiały wątpliwości, po co przyszli: "PO oszukuje, bazary likwiduje", "Przeżyliśmy Niemca, Ruska, przeżyjemy partię Tuska".

To handlujący na Banacha ludzie sprzeciwiający się planowanej przez ratusz modernizacji tzw. Zieleniaka (ma się tu znaleźć lekki pawilon z placem targowym) i "właściwego" bazaru na Banacha u zbiegu tej ulicy z Grójecką, który ma zastąpić wysoki dom zaprojektowany przez JEMS Architektów z tanimi mieszkaniami w systemie TBS.

Jedna z przybyłych kobiet trzymała planszę: "Dzisiaj likwidują bazary, jutro zabronią używać poezji". O poezji życia na bazarze opowiadał Marek Sawicki z przygotowującej plan pracowni Dawos, pokazując zdjęcia obskurnych bud tarasujących chodnik czy bezładnie obstawionych samochodami ulic sąsiadujących z targowiskiem.

Atmosfera gęstniała. - Do konkretów! Gadaj o bazarze! Precz z TBS! - krzyczeli słuchacze z Banacha do Sawickiego, gdy ten tłumaczył zawiłości planu. Bili też hałaśliwie brawa mieszkańcowi, który dopytywał, czy garaż przy Banacha będzie bezpłatny, choć architekt tłumaczył, że plan nie jest projektem budowlanym ani koncepcją wykorzystania budynków.

Zakrzykiwali też innych mieszkańców okolicy, którzy z uporem dopytywali się, dlaczego zaplanowano budynek w miejscu niskiego pawilonu przy ul. Skorochód-Majewskiego 26. Sami niewiele wnieśli do dyskusji - jedynie radny Ochoty Jacek Gomółka (Ochocka Wspólnota Samorządowa, żona radnego prowadzi interesy na bazarze) dopytywał, dlaczego "w nowym Zieleniaku stoiska handlowe mają mieć ledwie 4 m kw.".

Po półtorej godziny większość krzyczących wyszła z sali. Zostali zainteresowani, którzy do 6 maja mogą pisemnie złożyć swoje uwagi do planu w urzędzie dzielnicy i w biurach ratusza na 2. piętrze PKiN.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Pyskówka na Ochocie. Co z bazarem przy Banacha? april011 14.04.11, 22:24

    Zapyziałego bazaru? Kurcze a dla mnie takie miejsca mają nieskończenie romantyczny klimat.Trochę jak Weekendowy, osiedlowy bazarekOstatnia taka przestrzeń, praktycznie skansen, gdzie ludzie»

  • Pyskówka na Ochocie. Co z bazarem przy Banacha? cookies9 15.04.11, 10:18

    Fakt -zapyziały,wiecznie brudno,pełno meneli.Szkoda,bo ładna okolica.Jeśli bazar,to ucywilizować ,wprowadzić opłaty,sprzątać i wyrzucić meneli.»

Najnowsze wiadomości z Ochoty