Z lotniska taksówką przez... drugą strefę. Błąd radnych

Jarosław Osowski
22.02.2012 aktualizacja: 2012-02-21 22:06
A A A Drukuj
Nowy wiadukt znalazł się poza pierwszą strefą taxi
Znowu niedopatrzenie ratusza przy przesuwaniu granicy drugiej strefy taksówkowej. Tym razem urzędnicy zapomnieli o nowym połączeniu Lotniska Chopina ze Służewcem. Czy jazda wiaduktem na ul. Cybernetyki będzie dwukrotnie droższa niż sąsiednią Marynarską?
Tę lukę zauważyliśmy w projekcie uchwały, którą w czwartek ma się zajmować Rada Warszawy. Do pierwszej strefy taksówkowej zamierza ona włączyć czekający na otwarcie most Północny. Chce też naprawić błąd z 2009 r. Wtedy "Gazeta" wytykała, że w drugiej strefie pozostał popularny skrót z lotniska na Ursynów przez ul. Wirażową i Poleczki. Ten dwukilometrowy odcinek daje nieuczciwej grupie taksówkarzy pole do nadużyć. Zwłaszcza że jeździ tędy wielu niezorientowanych pasażerów, np. przylatujący do Warszawy obcokrajowcy. Stojący przy ulicy znak z napisem "Taxi 2. strefa" pozwala przełączyć taksometr tak, by naliczał wyższą opłatę. Problem w tym, czy taksówkarz przywróci niższą, gdy z powrotem wjeżdża do strefy pierwszej.

Bagatelizował to Jacek Galan, ówczesny wicedyrektor Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń w ratuszu. Twierdził, że zastrzeżeń w tej sprawie nie zgłosiły władze Włoch, a poprawka wymagałaby nowego głosowania w Radzie Warszawy. Przedstawiciel MPT dodał, że wśród kierowców panuje niepisany obyczaj, by przy przejazdach tranzytem przez drugą strefę nie przełączać taksometru. Radny PiS Dariusz Figura podkreślał jednak, że powinno się "wyprostować to niedociągnięcie".

Doczekaliśmy się po blisko trzech latach, ale że w tym czasie koło lotniska powstał następny przejazd, nikt się nie zorientował. Chodzi o wiadukt nad linią kolejową na ul. 17 Stycznia i Cybernetyki. Taksówkarze chętnie korzystają z niego od połowy listopada, bo tędy można ominąć korki na pobliskiej ul. Marynarskiej. Mimo to 700-metrowy odcinek nie wszedł do pierwszej strefy, której granica nadal ma prowadzić wzdłuż al. Żwirki i Wigury, Sasanki, Marynarskiej i dopiero Taśmową do Cybernetyki. Urzędnicy chwalą się pozytywną opinią taksówkarskiej "Solidarności", która się pod tym podpisała.

O sprawę spytaliśmy wczoraj radną Zofię Trębicką (PO), przewodniczącą komisji rozwoju gospodarczego w Radzie Warszawy. Zdziwiona od razu skontaktowała się z szefową biura zezwoleń Joanną Tymińską. Urzędnicy pojechali na miejsce i potwierdzili: wiadukt stoi i jest otwarty. - Ale przygotowywanie tej uchwały zaczęło się, kiedy nie był jeszcze czynny [budowa opóźniła się prawie o rok, a odbiory ciągnęły się przez trzy miesiące] - przypomina radna Trębicka. Dodaje, że procedura jest żmudna, bo granice stref taksówkowych muszą zaopiniować m.in. związki zawodowe (mają na to miesiąc) i biuro prawne. - Wyszło, jak wyszło. Życie zrobiło psikusa, bo wiadukt zdążył się otworzyć. I dobrze - mówi Zofia Trębicka. Zapewnia, że tym razem radni bubla nie przepuszczą i nowy wiadukt na ul. Cybernetyki zostanie dopisany do pierwszej strefy. Głosowanie najwyżej będzie przełożone o kilka tygodni, żeby związkowcy zdążyli przedstawić kolejną opinię.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy