Diler-recydywista z 500 "działkami" zatrzymany

KSP, msz
2009-08-29 aktualizacja: 2009-09-01 15:21
A A A Drukuj
Policja Fot. Policja
Policja zatrzymała 24-letniego Damiana J., u którego znaleziono pół kilograma marihuany. To nie pierwsze przestępstwo narkotykowe jakie miał na sumieniu zatrzymany. 24-latek trafił do aresztu, grozi mu nawet do 8 lat więzienia.
Policja zatrzymała wcześniej Damiana J. z kilkoma "działkami" marihuany. Tym razem policjanci spodziewali się, że podejrzany będzie miał przy sobie o wiele większą ilość narkotyków.

Został zatrzymany u swojej znajomej. Policjanci przewieźli go do jego mieszkania, które następnie przeszukali. Kiedy nic nie znaleźli postanowili przeszukać piwnicę. Z pomocą przybył im przewodnik wraz z psem policyjnym. Ten od razu znalazł okrągły pakiet owinięty taśmą samoprzylepną. Okazało się, że w środku znajdowało się pół kilograma marihuany, z której można przygotować około 500 porcji. Specjaliści oszacowali czarnorynkową wartość zabezpieczonej substancji na kwotę 15 tysięcy złotych. 24-latek początkowo zaprzeczał, aby znaleziony susz należał do niego, potem jednak przyznał się do winy.

Podczas kolejnej rozmowy z policjantami z Mokotowa zatrzymany przyznał, że marihuanę kupił kilka godzin wcześniej. Dodał też, że podczas przesłuchania podda się dobrowolnie karze i ucieknie z kraju. Stało się jednak zupełnie inaczej niż planował. Pojechał, ale w towarzystwie policjantów do zakładu karnego. Sąd zdecydował bowiem o tymczasowym aresztowaniu Damiana J. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków może grozić kara nawet do 8 lat więzienia.

Przeczytaj także: Dlaczego szybowiec spadł na ogródki działkowe



Podziel się

  • Dilerzy alkoholowi są bezkarni 444a 29.08.09, 22:35

    Dilerzy alkoholowi są bezkarni, bo alkohol uzależnia fizycznie - wprzeciwieństwie do marihuany, która jest używką łagodniejszą.No, ale mafia woli żeby ludzie się uzależniali.»

Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy