Fiński bazar stanie po raz 13. na Puławskiej

Grzegorz Miecznikowski
11.12.2009 aktualizacja: 2009-12-10 22:33
A A A Drukuj
Fiński bazar bożonarodzeniowy Fot. Piotr Molęcki / AG
Na Puławskiej w sobotę rozstawi się Bazar Bożonarodzeniowy. Społeczność fińska organizuje go u nas od 13 lat.
Finowie szykują się już od kilku tygodni. Zbierają fanty na loterię, pieką ciasta, a ze swojej ojczyzny sprowadzili nawet bibeloty i artykuły spożywcze, m.in. groch. - Smakuje inaczej niż Polski. Nie jest łuskany, jest mniejszy i bardziej zielony - wyjaśnia Pia Turunen-Rusinek, współorganizatorka bazaru. Z grochu zostanie przygotowana grochówka. Jest gęstsza i gotowana na wędzonych świńskich łapach.

Pia Tarunen-Rusinek mieszka w Polsce od ponad 25 lat. Na kiermaszu będzie można kupić upieczone przez nią ciastka. - Coś jak maślane ciasto francuskie wypełnione po brzegi powidłami śliwkowymi. Tradycyjne wyglądają jak pierożki, ale ja robię je w formie gwiazdek - opowiada. Jej mąż przyrządził tradycyjną polską nalewkę, którą Pia nasączy ciasto, by było bardziej aromatyczne.

Na kiermaszu nie zabraknie wędzonego łososia dostarczonego przez fińskiego importera skandynawskich ryb. Będzie można go spróbować na gorąco i na zimno. Jeśli ktoś łososia nie lubi, zawsze będzie mógł spróbować kiełbasek z grilla. Na smakoszy czeka hapankorppu, czyli chrupek, który w Skandynawii je się zamiast chleba.

W tym roku zabraknie zapiekanki z rzepy. - Po prostu jej nie dostaliśmy. A szkoda, bo to naprawdę dobre. Nawet mój mąż się zakochał w tej zapiekance - mówi Tarunen-Rusinek.

To nie pierwsza tegoroczna przeszkoda w sprawnym zorganizowaniu kiermaszu. Dużo osób z fińskiej społeczności przygotowującej Bazar wróciło do ojczyzny, zabrakło rąk do pracy. - Myśleliśmy, czy by nie odwołać Bazaru w tym roku. Ale ludzie dzwonili do parafii i pytali, kiedy będzie i co na nim będzie. Ja też dostałam masę pytań. Cieszy nas, że mamy dla kogo robić, i póki mamy, to robić go będziemy - deklaruje organizatorka.

Pieniądze zebrane podczas kiermaszu zostaną przeznaczone na utrzymanie polskiego oddziału Misji Fińskich Marynarzy. - Misja to mój sposób na kontaktowanie się z Finlandią. W Polsce jest mój dom, ale tęsknię za ojczyzną - zwierza się Pia Turunen-Rusinek.

- A święta w Polsce i Finlandii bardzo się różnią? - pytam

- Tylko trochę, bo zaczynamy tak jak w Polsce wieczorem. Ale my idziemy do sauny, żeby się oczyścić. Potem siadamy do dużej obiado-kolacji. No i nie mamy postu, więc jemy szynkę. Ale i w Polsce, i Finlandii to jednak najważniejsze święta - wyjaśnia Pia Tarunen-Rusinek.

Fiński Bazar Bożonarodzeniowy odbędzie się w sobotę w kościele ewangelicko-augsburskim przy Puławskiej 2 w godz. 12-15.

Najlepsze koncerty i imprezy w Warszawie



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy