Ulica Fucika czy Fiucika? Ta nazwa nas ośmiesza
06.01.2010
aktualizacja: 2010-01-07 14:21
fot. Bartosz Bobkowski / AG
Na Sadybie przy tej samej ulicy wiszą tabliczki z dwoma nazwami. Albo Fucika, albo Sopocką. Jedna z rodzin zażądała zmiany "ośmieszającego i postkomunistycznego" patrona. Reszta protestuje.
Przeczytaj blog o komunikacji autora tego artykułu
- Myślałam, że coś mnie trafi - mówi Mirosława Karpińska, bo urząd Mokotowa wezwał właśnie lokatorów 13 willi, żeby wymienili dokumenty i tablice adresowe. Była ul. Fucika, ma być ul. Sopocka. To najwyżej 100-metrowy zaułek na tyłach ul. Sobieskiego, ale emocje wśród mieszkańców są ogromne.
Ani sympatia, ani nienawiść
Państwo Kryniccy zorganizowali z sąsiadami naradę wojenną. - Powodem naszego protestu nie jest jakaś szczególna sympatia dla Fucika albo nienawiść wobec Sopotu - zastrzega Wiesław Kluczkowski i dodaje z przekąsem: - Może urząd zacznie nam jeszcze mówić, jak mamy nazywać koty?
Sopocką mokotowscy radni przegłosowali w grudniu 1990 r. Nie wiadomo jednak, dlaczego zbudowanym wtedy domom przydzielono adresy od sąsiedniej ul. Fucika. - I przez 19 lat wszystkie urzędy to honorowały. Oburza mnie arogancja władzy, która kiedyś nawaliła, a teraz próbuje to naprawiać naszym kosztem - podkreśla Adam Krynicki i podaje liczne dokumenty, które musiałby wymienić, m.in.: dowód osobisty, księgi wieczyste, konto bankowe, dane w ZUS. A to kłopotliwe i czasochłonne.
Mieszkańcy liczyli, że uda się zalegalizować starego patrona z Czech. W 2006 r. radni z komisji nazewnictwa nawet się na to zgodzili, ale w listopadzie 2009 r. zmienili zdanie.
- Gdyby nie nasz sąsiad, który wprowadził się kilka lat temu, sprawy by nie było - przekonują mieszkańcy.
A może ulica Fiucika
- Sopocka jest na wszystkich planach miasta i w GPS-ie. Urząd powiesił już tablicę z tą nazwą na budynku z transformatorem. Na moim domu za kilka dni powinna być Sopocka zamiast Fucika. W nasze ślady zamierzają pójść dwie czy trzy osoby. Potem postaramy się o nowe dokumenty. Dla mnie to żaden kłopot - stwierdza pan R. (prosi o zachowanie anonimowości) i pokazuje bogatą korespondencję z ratuszem.
"Zasadne jest uwolnienie mieszkańców ul. Sopockiej od drwin innych mieszkańców Warszawy i nie tylko" - przekonuje w jednym z pism. Zaznacza, że Ustawa o języku polskim zabrania urzędnikom stosowania liter z obcych alfabetów. - Ludzie śmieją się z nas przy każdej wizycie na poczcie, w banku czy urzędzie: co to za ulica? Fucika? a może Fiucika? Mam już tego dość! Chyba każdy, mając taki wybór, wolałby Sopocką - uważa żona pana R. - Jako architekt wnętrz lubię ład i poczucie estetyki. Naszym sąsiadom widocznie nie zależy, żeby żyć w ładnym miejscu z piękną nazwą.
Jej mąż, z zawodu prawnik, przywołuje kolejny argument: - Fucik to postać z kulawym życiorysem. Agent hitlerowski i stalinowski. We Wrocławiu pozbyli się go już w 1991 r. Pozostawienie nazwy Fucika na ul. Sopockiej byłoby dalszym promowaniem komunizmu na elewacji mojego budynku, a z tym trudno się zgodzić - zaznacza.
Wydawało się, że i na to jest rada, bo identyczne imię i nazwisko jak komunista Juliusz Fucik miał jego wuj kompozytor. Jego marsz "Wejście gladiatorów" zna każdy, kto choć raz oglądał popisy klaunów w cyrku. - To nie byłaby dekomunizacja, tylko rekomunizacja - nie ustępuje R. - Podkreślam: tu od początku jest ul. Sopocka, na Sadybie mamy też wiele innych ulic z uzdrowiskami w nazwie.
Słynny utwór kompozytora Juliusza Fucika "Wejście gladiatorów"
Jego sąsiedzi też są zdesperowani. - Słyszeliśmy, że do jednego z domów ma się wprowadzić ktoś ważny z ambasady Czech. Może on wstawi się za nami i swoim rodakiem? - liczą państwo Kryniccy, ale wczoraj ambasada czeska nie była w stanie potwierdzić tej informacji. Spór próbuje łagodzić Maria Szreder z komisji nazewnictwa Rady Warszawy: - Umówiłam się z mieszkańcami, że przyjdą na mój dyżur w najbliższy wtorek. Zastanowimy się, co zrobić z nazwą tej ulicy. Ja jako muzyk jestem wstępnie za Fucikiem kompozytorem.
Przeczytaj także: Ulica Fucika, czyli jak zdekomunizować Czecha
Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy


