Góry śniegu na coś się przydają - nowy pomysł z Mokotowa

red.
25.01.2010 aktualizacja: 2010-01-25 19:37
A A A Drukuj
Takie tabliczki z reklamami pojawiły się na Mokotowie fot. Katarzyna
  • Takie tabliczki z reklamami pojawiły się na Mokotowie
  • Takie tabliczki z reklamami pojawiły się na Mokotowie
Większość warszawiaków narzeka na hałdy śniegu zalegające wzdłuż chodników. Na Mokotowie znaleźli się tacy, którzy potrafią je wykorzystać. Zaspy stały się podporami pod dzikie reklamy.
SERWISY
Te zdjęcia dostaliśmy od internautki Katarzyny. W okolicy ul. Lenartowicza i al. Niepodległości ktoś wpadł na pomysł, że góry śniegu usypane wzdłuż chodników i ulic mogą się przydać. W kilku miejscach wbito w nie prowizoryczne reklamy. To zachwalają wędliny "tradycyjne i bez konserwantów", to ręcznie robione pierogi, to pieczywo na naturalnym zakwasie. Choć produkty różne, to adres sklepu pozostaje ten sam.

Spytaliśmy straż miejską czy takie reklamy kwalifikują się jako bezprawne zajęcie pasa ruchu drogowego, skoro chodnik i tak był już zajęty hałdą śniegu. - Tu raczej ma zastosowanie paragraf o nielegalnym rozwieszaniu plakatów. Ale według przepisów możemy ukarać mandatem jedynie osobę, która fizycznie rozmieszcza reklamę, a nie podmiot, który się reklamuje - mówi Monika Niżniak ze straży miejskiej. Rzecznik dodaje też, że mandat nie grozi za składowanie śniegu, o ile jest odśnieżona część chodnika umożliwiająca przejście.

Przeczytaj także: Pomysłowość nie zna granic - dzika reklama na chodniku



kontakt

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy