Przed Euro 2012 przybędą cztery oddziały ratunkowe
22.03.2010
aktualizacja: 2010-03-22 09:14
Fot. Jerzy Gumowski / AG
Wysłużoną izbę przyjęć przy Stępińskiej zastąpił Szpitalny Oddział Ratunkowy. Cztery kolejne powstaną w stolicy do 2012 r.
ZOBACZ TAKŻE
- Rak języka niewykryty. Badanie trwało sekundy (23-03-10, 08:00)
- Szpitale będą zamieniane w spółki (23-03-10, 04:00)
- Urzędnicy namawiają: przebadaj się na prostatę (20-03-10, 20:00)
- Zaświadczenia od specjalisty dla przewlekle chorych (19-03-10, 10:00)
- Warszawscy psychologowie szykują protest (17-03-10, 07:00)
Jednego lekarza i pielęgniarkę na dyżurze w izbie przyjęć Szpitala Czerniakowskiego zastąpił 30-osobowy zespół. Teraz można pomóc większej liczbie chorych, bo są obsługiwani sprawniej niż w tradycyjnych izbach.
Medycy opisują SOR jako szpital w pigułce. Jest podzielony na strefy. Do czerwonej trafiają pacjenci wymagający natychmiastowej pomocy, np. z zatrzymaniem krążenia. Do żółtej - chorzy, którzy mogą czekać najwyżej 15 min, do zielonej - maksymalnie pół godziny, do niebieskiej - godzinę, a do białej - dwie godziny.
Szpitalowi z izbą przyjęć NFZ płacił za każdy dzień ok. 6 tys. zł. Po otwarciu SOR wycena wzrosła do ponad 8 tys. zł. - Chcemy, by jesienią taki oddział zaczął też działać w Szpitalu Praskim. Jeszcze przed Euro 2012 zamierzamy mieć dobrze wyposażony SOR w Szpitalu Grochowskim - deklaruje Dariusz Hajdukiewicz, dyrektor biura polityki zdrowotnej w ratuszu.
W 2011 r. SOR ma też powstać w klinice Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przy ul. Lindleya. A także w nadzorowanym przez marszałka Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym. - Dyrekcja zapowiedziała, że jeszcze w tym roku zacznie starania o jego utworzenie. Powinien być oddany do 2012 r. - mówi Marta Milewska, rzeczniczka urzędu marszałkowskiego. W stolicy działa dziś dziewięć SOR-ów, m.in. w oddany w zeszłym roku przy Wołoskiej, a także przy Barskiej i w szpitalu dziecięcym przy Niekłańskiej.
Medycy opisują SOR jako szpital w pigułce. Jest podzielony na strefy. Do czerwonej trafiają pacjenci wymagający natychmiastowej pomocy, np. z zatrzymaniem krążenia. Do żółtej - chorzy, którzy mogą czekać najwyżej 15 min, do zielonej - maksymalnie pół godziny, do niebieskiej - godzinę, a do białej - dwie godziny.
Szpitalowi z izbą przyjęć NFZ płacił za każdy dzień ok. 6 tys. zł. Po otwarciu SOR wycena wzrosła do ponad 8 tys. zł. - Chcemy, by jesienią taki oddział zaczął też działać w Szpitalu Praskim. Jeszcze przed Euro 2012 zamierzamy mieć dobrze wyposażony SOR w Szpitalu Grochowskim - deklaruje Dariusz Hajdukiewicz, dyrektor biura polityki zdrowotnej w ratuszu.
W 2011 r. SOR ma też powstać w klinice Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przy ul. Lindleya. A także w nadzorowanym przez marszałka Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym. - Dyrekcja zapowiedziała, że jeszcze w tym roku zacznie starania o jego utworzenie. Powinien być oddany do 2012 r. - mówi Marta Milewska, rzeczniczka urzędu marszałkowskiego. W stolicy działa dziś dziewięć SOR-ów, m.in. w oddany w zeszłym roku przy Wołoskiej, a także przy Barskiej i w szpitalu dziecięcym przy Niekłańskiej.
Przeczytaj także: Poradnia ginekologii dla dzieci: aby nie wstydzić się badań
Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy


