Wiadukt na lotnisko przynajmniej pół roku później
27.04.2010
aktualizacja: 2010-04-26 21:52
Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
Władze miasta przedstawiły nowe propozycje spółdzielni Świt, której budynek blokuje budowę nowego połączenia między Służewcem a Okęciem. Inwestycja ma już kilkumiesięczne opóźnienie.
ZOBACZ TAKŻE
- Siłą wyrzucą spółdzielców? Nie dali gruntu pod wiadukt (18-02-11, 12:06)
- Kłopoty na Służewcu: zamykają skrzyżowanie, zrobią rondo (16-07-10, 12:16)
- Wózek zagubiony w locie do Europy (13-05-10, 13:00)
- Więcej kultury na Mokotowie - zobacz wizualizacje DK Kadr (29-04-10, 10:00)
- XIX-wieczny mostek zatrzymał tunel na lotnisko (27-04-10, 08:00)
- Paraliż Okęcia - tylko pojedyncze loty (21-04-10, 08:00)
- Okęcie odblokowane. Pierwsze samoloty wystartowały (21-04-10, 08:10)
Chodzi o zaczętą jesienią budowę przejazdu nad torami linii radomskiej, który połączy ulice 17 Stycznia i Cybernetyki. Obie między ul. Żwirki i Wigury a Rzymowskiego będą mieć po dwa pasy ruchu w każdą stronę. Tędy ominiemy zakorkowaną Marynarską.
Inwestycję blokuje jednak spór ratusza ze spółdzielnią Świt, w której pracują niepełnosprawni. Urzędnicy nie chcą doprowadzić do przymusowej eksmisji. Fragment parterowego budynku przy ul. Taśmowej trzeba wyburzyć, żeby wznieść m.in. podpory wiaduktu. Dotychczasowe propozycje przeniesienia produkcji do pozostałej części budynku władze Świtu odrzuciły. Uznały, że nie da się upchać tej części zakładu na znacznie mniejszej powierzchni.
Wczoraj wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz z podległymi mu urzędnikami proponował nowe rozwiązania. Ratusz poważnie rozważa żądanie Świtu w sprawie nieruchomości zamiennej. Spółdzielnia dostała blisko sto takich lokalizacji w Warszawie. Padła też oferta rozbudowy budynku na działce przy Taśmowej, którą zorganizowałby ratusz. Urzędnicy liczą, że w maju wreszcie dojdzie do porozumienia ze Świtem. Marcin Ochmański z biura prasowego ratusz przyznał jednak, że budowa nowego połączenia drogowego może być gotowa dopiero w połowie przyszłego roku, czyli z półrocznym poślizgiem.
Inwestycję blokuje jednak spór ratusza ze spółdzielnią Świt, w której pracują niepełnosprawni. Urzędnicy nie chcą doprowadzić do przymusowej eksmisji. Fragment parterowego budynku przy ul. Taśmowej trzeba wyburzyć, żeby wznieść m.in. podpory wiaduktu. Dotychczasowe propozycje przeniesienia produkcji do pozostałej części budynku władze Świtu odrzuciły. Uznały, że nie da się upchać tej części zakładu na znacznie mniejszej powierzchni.
Wczoraj wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz z podległymi mu urzędnikami proponował nowe rozwiązania. Ratusz poważnie rozważa żądanie Świtu w sprawie nieruchomości zamiennej. Spółdzielnia dostała blisko sto takich lokalizacji w Warszawie. Padła też oferta rozbudowy budynku na działce przy Taśmowej, którą zorganizowałby ratusz. Urzędnicy liczą, że w maju wreszcie dojdzie do porozumienia ze Świtem. Marcin Ochmański z biura prasowego ratusz przyznał jednak, że budowa nowego połączenia drogowego może być gotowa dopiero w połowie przyszłego roku, czyli z półrocznym poślizgiem.
Przeczytaj także: Muzeum Historii Polski: supermarket czy ikona?
Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy


