Pomarańczowy stwór atakuje al. Niepodległości
07.05.2010
aktualizacja: 2010-05-06 21:04
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Felieton Beaty Kęczkowskiej z cyklu Miasto moje, a w nim...
ZOBACZ TAKŻE
- Miasto moje, a w nim: Pożegnanie kwiaciarni (19-06-10, 13:00)
- Zaczęły się targi książki. Za tydzień powtórka (13-05-10, 18:50)
- Przed kościołem agitowali za kandydatem PiS (07-05-10, 09:00)
- Billboard w centrum przestrzega przed konsumpcjonizmem (28-02-10, 17:42)
- Pomysły na walentynki: Billboard w środku miasta (12-02-10, 12:00)
- Jaka piękna Książęca! (bez billboardu) (14-07-09, 16:58)
SONDAŻ
Wolnoć Tomku w swoim domku i nic nikomu do krasnala w moim ogródku Tak, wiem. Przyzwyczailiśmy się do płacht wielkich jak kilka placów Defilad owijających budynki pod pretekstem, że owe budynki dzięki temu zostaną wyremontowane. Nie robi już wrażenia pięć upchanych na płocie billboardów wykorzystujących każdy jego milimetr. Ba, zaskakuje raczej, że nikt jeszcze nie wpadł na pomysł, aby te billboardy wieszać piętrowo - wtedy dałoby się wepchnąć ich dwa razy tyle. Nie dziwi, gdy co chwila na dachy wskakują wątpliwej urody monstrualne imitacje bohaterów kreskówek i że tuż przed Wielkanocą obowiązkowo natrafimy na upolowanego zajączka wielkości paru przystanków reklamującego popularne czekoladki. Czasem można tylko odnieść wrażenie, że zamieszkaliśmy w Billboardowie.
Ale cóż, jesteśmy krajem na dorobku, nadrabiamy. Tu zdejmiemy jedną płachtę, gdzie indziej trzy nowe w to miejsce wyrosną. Wolnoć Tomku w swoim domku i nic nikomu do krasnala w moim ogródku Zapewne. Chciałam pogratulować wyboru właścicielom chodnika przed SGH u zbiegu al. Niepodległości i Rakowieckiej. Każdy z nas ma takiego krasnala, na jakiego sobie zasłużył.
Ale cóż, jesteśmy krajem na dorobku, nadrabiamy. Tu zdejmiemy jedną płachtę, gdzie indziej trzy nowe w to miejsce wyrosną. Wolnoć Tomku w swoim domku i nic nikomu do krasnala w moim ogródku Zapewne. Chciałam pogratulować wyboru właścicielom chodnika przed SGH u zbiegu al. Niepodległości i Rakowieckiej. Każdy z nas ma takiego krasnala, na jakiego sobie zasłużył.
Przeczytaj także: Reklama też w żałobie: nietypowe billboardy
-
Re: Pomarańczowy stwór atakuje al. Niepodległości
lolek_do_kfadratu
07.05.10, 10:49
1 strzał z wiatrówki i po problemie ;)»
-
Pomarańczowy stwór atakuje al. Niepodległości
kali.wawa
07.05.10, 11:04
Chyba lepsza taka reklama, niż dmuchany billboard z przed miesiąca co?»
-
Pomarańczowy stwór atakuje al. Niepodległości
asia123heh
07.05.10, 18:49
bez przesady. ten kocur wygląda spoko, zwłaszcza jak na reklamę. »
Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy


