Łazienki Królewskie się sypią - potrzebny pilny remont
10.05.2010
aktualizacja: 2010-05-09 20:22
Pałac Na Wyspie tonie, Świątynia Diany popada w ruinę, Starej Pomarańczarni grozi pożar. Większość zabytków w Łazienkach pilnie potrzebuje remontu. To koszt 200 mln zł, a wciąż nie wiadomo, czy muzeum dostanie 27 mln na ratowanie samego pałacu.
ZOBACZ TAKŻE
- Pod asfaltem drogowcy odkryli stary bruk. Zostawić? (10-05-10, 16:20)
- Arcydzieła w Łazienkach. Przywrócą dawny blask parku? (19-07-11, 15:00)
- Elegancki bruk czy bolące stopy? Problem z chodnikami (03-11-10, 11:00)
- Łazienki jak brylant? Nowy dyrektor obiecuje zmiany (08-10-10, 14:00)
- Szykują się zmiany w Łazienkach. Będzie rewolucja? (07-10-10, 21:48)
- W Łazienkach pojawiły się leżaki. Nie wszyscy są za (26-07-10, 09:00)
- Były dyrektor Łazienek nie chce opuścić Pałacu na Wyspie (21-07-10, 10:00)
- Niebezpieczny plac zabaw w Łazienkach (04-04-10, 10:00)
- Rewolucja w Łazienkach: można legalnie biegać (21-08-09, 07:00)
- Otworzyć Łazienki Królewskie dla biegaczy (13-05-09, 10:00)
W najpiękniejszym parku Warszawy dramatyczną sytuację widać gołym okiem. Stojąca niedaleko Belwederu niewielka Świątynia Diany ma zarwany podest przed wejściem. Kolumny portyku opierają się na spróchniałych deskach.
Północny taras najważniejszego zabytku Łazienek - pałacu Na Wyspie - niebezpiecznie przechyla się ku wodzie, a południowy ma pozapadane płyty. Według ekspertów to skutek złego stanu dębowych pali podtrzymujących wyspę z pałacem. Taras północny trzeba wzmacniać natychmiast, inaczej zagrożona będzie cała budowla.
Z powodu złej izolacji fundamentów wilgoć atakuje ściany pałacu, a podczas deszczu woda leje się też przez dziurawy dach. - Strych pałacu wykładamy pampersami - mówi dr Przemysław Nowogórski, dyrektor muzeum.
Z elewacji odpadają fragmenty detali architektonicznych. Salę Balową szpecą zacieki i wysolenia.
Tu odpada, tam rdzewieje
W Amfiteatrze rozsypują się okładziny z piaskowca i odpadają tynki. W Starej Pomarańczarni z XVIII-wiecznym Teatrem Stanisławowskim nie ma systemu przeciwpożarowego, a skorodowane rury w piwnicach tylko cudem jeszcze nie popękały. Z dachu Ermitażu obsuwa się dachówka.
Podziemne instalacje w parku pamiętają głęboki PRL i już dawno powinny być zastąpione nowymi. Podobnie jak nawierzchnie alej, które kiedyś zalano szpecącym Łazienki asfaltem.
Przemysław Nowogórski, kierujący muzeum od 1 stycznia 2009 r., szacuje, że na remont zabytków, rewitalizację parku oraz naprawę sieci wodno-kanalizacyjnej i elektrycznej potrzeba 200 mln zł. Taką kwotę z własnych dochodów muzeum gromadziłoby ponad sto lat. A z Ministerstwa Kultury dostało w tym roku na inwestycje 1 mln 850 tys. zł. Większość przeznaczy na ekspertyzy i projekty remontów.
Łazienki w rezerwie
Są już projekty remontów pałacu Na Wyspie i Świątyni Diany. Odrestaurowanie niewielkiej świątyni to wydatek około 1,5 mln zł. Na ratowanie pałacu potrzeba 27 mln zł. Bez dotacji Ministerstwa Kultury i funduszy europejskich o poważniejszych remontach w Łazienkach nie ma co marzyć.
W informacji przesłanej do "Gazety" rzeczniczka ministra kultury Iwona Radziszewska oznajmia, że Łazienki do 2007 r. w ogóle nie występowały o takie dotacje. W 2008 r. "muzeum otrzymało pierwsze środki na przygotowanie projektów, lecz również nie zdołało ich przygotować wówczas na konkursy". Pierwszy raz Łazienki wystąpiły o dotacje dopiero 2009 r., niedługo po nastaniu obecnego dyrektora muzeum.
Iwona Radziszewska twierdzi, że dwa tygodnie temu minister Bogdan Zdrojewski zaakceptował wniosek Łazienek o dodatkowe 1,7 mln zł na konserwację najistotniejszych budynków. - W tej kwocie mieści się remont Świątyni Diany. Musimy go przeprowadzić w tym roku, inaczej obiekt nie przetrwa zimy - mówi Przemysław Nowogórski.
Gorzej z pałacem Na Wyspie. Dyrekcja Łazienek wystąpiła o unijną dotację z programu operacyjnego "Infrastruktura i środowisko". Wniosek trafił do Ministerstwa Kultury, przeszedł weryfikację, ale znalazł się na liście rezerwowej. - Bez tych środków nie zaczniemy remontu - rozkłada ręce dyrektor muzeum.
Według Iwony Radziszewskiej przyznanie pieniędzy na prace przy pałacu możliwe jest pod koniec roku. - Warunek: kompletna dokumentacja i pozwolenie na budowę - zastrzega rzeczniczka.
Północny taras najważniejszego zabytku Łazienek - pałacu Na Wyspie - niebezpiecznie przechyla się ku wodzie, a południowy ma pozapadane płyty. Według ekspertów to skutek złego stanu dębowych pali podtrzymujących wyspę z pałacem. Taras północny trzeba wzmacniać natychmiast, inaczej zagrożona będzie cała budowla.
Z powodu złej izolacji fundamentów wilgoć atakuje ściany pałacu, a podczas deszczu woda leje się też przez dziurawy dach. - Strych pałacu wykładamy pampersami - mówi dr Przemysław Nowogórski, dyrektor muzeum.
Z elewacji odpadają fragmenty detali architektonicznych. Salę Balową szpecą zacieki i wysolenia.
Tu odpada, tam rdzewieje
W Amfiteatrze rozsypują się okładziny z piaskowca i odpadają tynki. W Starej Pomarańczarni z XVIII-wiecznym Teatrem Stanisławowskim nie ma systemu przeciwpożarowego, a skorodowane rury w piwnicach tylko cudem jeszcze nie popękały. Z dachu Ermitażu obsuwa się dachówka.
Podziemne instalacje w parku pamiętają głęboki PRL i już dawno powinny być zastąpione nowymi. Podobnie jak nawierzchnie alej, które kiedyś zalano szpecącym Łazienki asfaltem.
Przemysław Nowogórski, kierujący muzeum od 1 stycznia 2009 r., szacuje, że na remont zabytków, rewitalizację parku oraz naprawę sieci wodno-kanalizacyjnej i elektrycznej potrzeba 200 mln zł. Taką kwotę z własnych dochodów muzeum gromadziłoby ponad sto lat. A z Ministerstwa Kultury dostało w tym roku na inwestycje 1 mln 850 tys. zł. Większość przeznaczy na ekspertyzy i projekty remontów.
Łazienki w rezerwie
Są już projekty remontów pałacu Na Wyspie i Świątyni Diany. Odrestaurowanie niewielkiej świątyni to wydatek około 1,5 mln zł. Na ratowanie pałacu potrzeba 27 mln zł. Bez dotacji Ministerstwa Kultury i funduszy europejskich o poważniejszych remontach w Łazienkach nie ma co marzyć.
W informacji przesłanej do "Gazety" rzeczniczka ministra kultury Iwona Radziszewska oznajmia, że Łazienki do 2007 r. w ogóle nie występowały o takie dotacje. W 2008 r. "muzeum otrzymało pierwsze środki na przygotowanie projektów, lecz również nie zdołało ich przygotować wówczas na konkursy". Pierwszy raz Łazienki wystąpiły o dotacje dopiero 2009 r., niedługo po nastaniu obecnego dyrektora muzeum.
Iwona Radziszewska twierdzi, że dwa tygodnie temu minister Bogdan Zdrojewski zaakceptował wniosek Łazienek o dodatkowe 1,7 mln zł na konserwację najistotniejszych budynków. - W tej kwocie mieści się remont Świątyni Diany. Musimy go przeprowadzić w tym roku, inaczej obiekt nie przetrwa zimy - mówi Przemysław Nowogórski.
Gorzej z pałacem Na Wyspie. Dyrekcja Łazienek wystąpiła o unijną dotację z programu operacyjnego "Infrastruktura i środowisko". Wniosek trafił do Ministerstwa Kultury, przeszedł weryfikację, ale znalazł się na liście rezerwowej. - Bez tych środków nie zaczniemy remontu - rozkłada ręce dyrektor muzeum.
Według Iwony Radziszewskiej przyznanie pieniędzy na prace przy pałacu możliwe jest pod koniec roku. - Warunek: kompletna dokumentacja i pozwolenie na budowę - zastrzega rzeczniczka.
Przeczytaj także: Rotunda jak ze Star Treka - tak mogła wyglądać
-
Łazienki Królewskie się sypią - potrzebny pilny...
orinus
10.05.10, 11:51
A kiedy będziemy obchodzić "Rok Stanisławowski"? Może wówczas Ministerstwo sypnie groszem, tak jak na Żelazową Wolę. »
-
Łazienki Królewskie się sypią - potrzebny pilny...
westend12
10.05.10, 16:37
Ale na jakieś idiotyczne fontanny, które oszpecą widok Starego Miasta i przezktóre zostały wycięte piękne zdrowe drzewa to kasa jest , co ?Coś tu śmierdzi w tym Zarządzie naszym miastem i »
-
ale na wojne w Afganistanie jest kasa
acucell
10.05.10, 17:57
ale na wojne w Afganistanie jest kasa»
Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy





