Ogromny billboard zagraża drzewu? Nikt nie protestował
23.06.2010
aktualizacja: 2010-06-22 19:45
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Olbrzymia reklama stanęła przy Czerniakowskiej. Całkowicie zasłoniła drzewo i wrzyna się w jego konary.
ZOBACZ TAKŻE
- Reklama też w żałobie - nietypowe billboardy na ulicach (16-04-10, 09:00)
- Billboard w centrum przestrzega przed konsumpcjonizmem (28-02-10, 17:42)
- Bemowski radny życzy pomyślności z billboardu (11-01-09, 20:03)
Billboard to solidna konstrukcja - składa się z grubej stalowej nogi i znajdującej się dobre 10 m nad ziemią podświetlanej tablicy. Całość ozdabia ul. Czerniakowską u zbiegu z Kaszubską. niedaleko od popularnego przystanku autobusowego Sielce w stronę Wilanowa. Tablica wyrosła zaledwie kilka metrów od pnia dorodnego drzewa. - Zahacza o gałęzie, wygina je, to może je okaleczyć. Możliwe też, że niedługo gałęzie zostaną przycięte, żeby nie przeszkadzały billboardowi - zaalarmowali "Gazetę" mieszkańcy bloków znajdujących się przy przystanku. Są zaniepokojeni tym, że billboard stanął tak blisko zieleni.
Konstrukcja należy do firmy Ströer, jednego z potentatów reklamy zewnętrznej działającej w mieście. - Ale decyzję o postawieniu nośnika reklamowego podjął też zarząd tego osiedla - zaznacza Anna Proszowska-Sala z firmy PR obsługującej Ströera.
Właścicielem terenu przy Czerniakowskiej 95/97 jest Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa "Energetyka". Jak się dowiedzieliśmy, rok temu administracja osiedla Sielce wymieniała i odnawiała umowy z właścicielami nośników reklamowych. W tym z firmą Ströer, właścicielem m.in. tablicy reklamowej na dwóch nogach stojącej przy przystanku nieopodal domu. Nowa umowa ze Ströerem zakładała m.in., że sfatygowana tablica zostanie zastąpiona wysokim, podświetlanym billboardem. Później przez ponad rok uzgadniano jej lokalizację z urzędem wojewódzkim i władzami dzielnicy.
Uwag nie było, w związku z czym zarząd osiedla przekazał Ströerowi teren pod budowę billboardu. Administracja osiedla zastrzega, że jego montaż konsultowano z radą osiedla i na zebraniach z radami poszczególnych domów. Wtedy mieszkańcy mogli wyrazić sprzeciw wobec budowy wysokiego na dwa piętra billboardu. Zamiast tego zgodnie zignorowali konsultacje. - Frekwencję rzędu 10 proc. uważaliśmy za sukces - opowiadają pracownicy administracji. - Sprawdzimy jednak, czy tablica rzeczywiście nie niszczy gałęzi tego drzewa. Jeśli tak, będziemy interweniować u właściciela billboardu.
Konstrukcja należy do firmy Ströer, jednego z potentatów reklamy zewnętrznej działającej w mieście. - Ale decyzję o postawieniu nośnika reklamowego podjął też zarząd tego osiedla - zaznacza Anna Proszowska-Sala z firmy PR obsługującej Ströera.
Właścicielem terenu przy Czerniakowskiej 95/97 jest Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa "Energetyka". Jak się dowiedzieliśmy, rok temu administracja osiedla Sielce wymieniała i odnawiała umowy z właścicielami nośników reklamowych. W tym z firmą Ströer, właścicielem m.in. tablicy reklamowej na dwóch nogach stojącej przy przystanku nieopodal domu. Nowa umowa ze Ströerem zakładała m.in., że sfatygowana tablica zostanie zastąpiona wysokim, podświetlanym billboardem. Później przez ponad rok uzgadniano jej lokalizację z urzędem wojewódzkim i władzami dzielnicy.
Uwag nie było, w związku z czym zarząd osiedla przekazał Ströerowi teren pod budowę billboardu. Administracja osiedla zastrzega, że jego montaż konsultowano z radą osiedla i na zebraniach z radami poszczególnych domów. Wtedy mieszkańcy mogli wyrazić sprzeciw wobec budowy wysokiego na dwa piętra billboardu. Zamiast tego zgodnie zignorowali konsultacje. - Frekwencję rzędu 10 proc. uważaliśmy za sukces - opowiadają pracownicy administracji. - Sprawdzimy jednak, czy tablica rzeczywiście nie niszczy gałęzi tego drzewa. Jeśli tak, będziemy interweniować u właściciela billboardu.
Przeczytaj także: Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych szyldów
Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy


