Dwukilometrowa ścieżka Kapuścińskiego wreszcie otwarta

Grzegorz Lisicki
24.06.2010 aktualizacja: 2010-06-24 09:07
A A A Drukuj
Alicja Kapuścińska przy planszach, na których na mapie świata zaznaczono
miejsca opisywane przez jej męża Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
  • Ścieżka Ryszarda Kapuścińskiego na Polu Mokotowskim
  • Ścieżka Ryszarda Kapuścińskiego na Polu Mokotowskim
  • Ścieżka Ryszarda Kapuścińskiego na Polu Mokotowskim
  • Ścieżka Ryszarda Kapuścińskiego na Polu Mokotowskim
Dziś otwarcie wyczekiwanej ścieżki edukacyjnej Ryszarda Kapuścińskiego. Ma dobre dwa kilometry i wiedzie przez najbardziej malownicze fragmenty Pola Mokotowskiego
 0,06MB
0,06MB
Uroczyste otwarcie ścieżki odbędzie się o godz. 14 w gmachu Biblioteki Narodowej. My jednak już wczoraj odbyliśmy poranny spacer ścieżką razem z Alicją Kapuścińską, autorkami projektu ścieżki i przedstawicielami władz Ochoty, na terenie której znajduje się ścieżka.

Spacer rozpoczęliśmy tuż przy giełdzie elektronicznej na rogu Wawelskiej i alei Niepodległości. Początek oznacza tu kolorowy słupek symbolizujący pierwszy "rozdział" ścieżki. Idziemy alejką. Widać, że prace budowlane zakończyły się niedawno - pobocza ścieżki wciąż są jeszcze łyse, choć na ziemi widać wysypane nasiona trawy. W gruncie po bokach ścieżki są już umieszczone elementy z betonu z umieszczonymi na nich cytatami z dzieł Ryszarda Kapuścińskiego.

Dochodzimy do dwóch ocalałych fińskich domków. W jednym z nich, tym bliżej ścieżki - jak zaznacza Alicja Kapuścińska - tuż po wojnie mieszkał młody Rysiek. Urzędnicy z Ochoty chcieliby "zrobić coś z tym domkiem". - To może oznaczać remont albo budowę całkowicie nowego domku fińskiego, myślimy o małym muzeum Kapuścińskiego. Ale to plany, na razie czeka nas zmaganie się z przepisami - zastrzega Piotr Żbikowski, wiceburmistrz Ochoty. W domku mieszka kobieta, która budowała Bibliotekę Narodową. Trzeba będzie m.in. znaleźć jej nowe lokum i przekonać ją do opuszczenia budynku.

Kilkadziesiąt metrów dalej uwijają się ogrodnicy. Wycinają gęste chaszcze samosiejek, które sięgały ścieżki. Na szczęście trochę zieleni zostanie, zasłaniając zrujnowany barak bazy MPO. Mieści się ona tuż za płotem ze srebrnej blachy falistej, którą MPO naprawiło dziurawe ogrodzenie. Nieco dalej ścieżka zakręca na "właściwe" Pole Mokotowskie, uczęszczane przez mieszkańców. To miejsce odznacza kilka kolejnych pionowych elementów ze szkła poświęconych Kapuścińskiemu. Widać tu, że w ścieżce brakuje tabliczek naprowadzających na właściwy kierunek. - One wkrótce zostaną zamontowane - obiecuje Magdalena Juszczak z grupy Knockoutdesign, która zaprojektowała ścieżkę. Ścieżka wiedzie później dookoła jeziorka, po jego przeciwnej stronie umieszczono betonowo-drewnianą ławkę. Można przysiąść, odpocząć, a przy okazji przeczytać kolejne cytaty z Kapuścińskiego. Po odpoczynku wędrujemy dalej - ścieżka wije się między drzewami i obok płytkiego jeziorka, by później wypaść na szeroką aleję wiodącą wprost do gmachu Biblioteki Narodowej.

Tu jednak niemiła niespodzianka - w powietrzu duszący smród, który niesie się znad oddalonej o kilkadziesiąt metrów bazy MPO. Zapach przypomina dawno nieczyszczoną oborę. Nieco dalej ulga - nos każe zatykać już "tylko" woń rozkładających się za płotem śmieci, a nie gnojówka. Czuć, że najwyższy czas na wyprowadzkę MPO z Pola Mokotowskiego.

Z ulgą dochodzimy do schodków wiodących do wejścia Biblioteki, tuż obok neolitycznego kręgu głazów. Tutaj w stopniach umieszczono tytuły książek Ryszarda Kapuścińskiego. Jest "Soccer War" i "Nog een dag", a także tytuły w obcych alfabetach.

To już koniec ścieżki edukacyjnej szlakiem codziennej wędrówki pisarza po Polu Mokotowskim, którą opisał w eseju "Spacer poranny". Po śmierci pisarza w styczniu 2007 r. wydrukowała go "Gazeta". Wtedy pojawił się pomysł, aby zamiast pomnika stworzyć ścieżkę edukacyjną promującą postać i twórczość Kapuścińskiego. - Jestem pewna, że Rysiek byłby zachwycony. Żadnego pomnika, głazu, ulicy jego imienia - podsumowała wycieczkę Alicja Kapuścińska.



Przeczytaj także: Unia utopiła euro w Parku Wodnym SGGW?



Podziel się

  • Dwukilometrowa ścieżka Kapuścińskiego wreszcie ... admys 24.06.10, 11:21

    W pobliżu skrzyżowania Banacha / Żwirki też stoi gustowna witrynka, podłączona do sieci oświetleniowej, ale po montażu szczelnie opatulono ją tekturą. Treści na niej widniejące (udało mi się»

  • Dwukilometrowa ścieżka Kapuścińskiego wreszcie ... maksym6 24.06.10, 14:06

    Pomimo wielu jeszcze spraw, które należałoby załatwić - to jest bardzo dobra imiła wiadomość. Dziwi nieco fakt, że Pole Mokotowskie, które powinno należećdo Mokotowa okazuje się, że należy »

Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy