Mokotów: Ludzie odzyskali dostęp do wody oligoceńskiej

Joanna Podgórska
14.07.2010 aktualizacja: 2010-07-14 16:22
A A A Drukuj
Stanisław Nowak regularnie nosi wodę oligoceńską ze studni u zbiegu ul. Ciszewskiego i Rosoła Fot. Aleksander Prugar / AG
Ujęcie wody oligoceńskiej na Służewcu Południowym już działa. Mieszkańcy Mokotowa od dawna pragnęli przywrócenia źródełka.
SERWISY
Przez kilka miesięcy przy ul. Orzyckiej, w miejscu gdzie wcześniej biło oligoceńskie źródełko, wisiała kartka zawiadamiająca o jego zamknięciu. Po kontroli Sanepid uznał, iż woda nie nadaje się do picia i stanowi zagrożenie dla ludzi.

- Odkryto nadmierną ilość związków amoniaku i zostaliśmy zmuszeni zamknąć źródełko - mówi prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Służewec Andrzej Krośnicki

Na brak wody szczególnie narzekali starsi mieszkańcy Mokotowa, którzy nie mieli siły dźwigać jej z mieszczącego się nieco dalej ujęcia przy ul. Batuty.

"Źródełko przy Orzyckiej od samego początku nie miało szczęścia. Odkąd sięgam pamięcią zawsze było z nim coś nie tak. Często woda miała niepokojący zapach benzyny i była mętna, aż w końcu je zamknęli - napisał na nasz adres mailowy warszawa.internet@agora.pl nasz czytelnik.

Proces oczyszczania trwał kilka miesięcy. 13 lipca serce źródełka zabiło na nowo.

- Musieliśmy mieć pewność, iż woda nadaje się do spożycia. Teraz jesteśmy przekonani, iż czerpiąc ze źródełka można odżyć, a nie zatruć się - zapewnia Krośnicki.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy