Pętla tramwajowa Służewiec: wielka, ale mocno spóźniona

Jarosław Osowski
03.08.2010 aktualizacja: 2010-08-02 19:51
A A A Drukuj
Wciąż rozgrzebana pętla Służewiec Fot. Fot . Albert Zawada / Agencja Gazeta
Tramwaje miały wczoraj wjechać na przesuniętą i powiększoną pętlę Służewiec, ale mało kto wierzy, że zostanie dotrzymany także następny termin. Przez to wali się harmonogram innych wakacyjnych remontów
Tegoroczne plany remontowe tramwajarzy na lato były ambitne, ale niewiele z nich wyjdzie. Wbrew zapowiedziom nic się nie dzieje na Targowej, a miały powstać nowe rozjazdy u zbiegu z ul. 11 Listopada; na wymianę czeka też odcinek między Kijowską a al. Zieleniecką. Awaria komory kanalizacyjnej pod skrzyżowaniem ul. ks. Popiełuszki i Krasińskiego odcięła od tramwajów pół Żoliborza i Bielan. Nie wiadomo, czy uda się je tu przywrócić do końca wakacji.

Remont w lesie

Według wiosennych planów od soboty miał też już trwać najbardziej uciążliwy w tym roku remont torowiska u zbiegu al. Niepodległości i Nowowiejskiej. - Opóźnienie na Służewcu pokrzyżowało nam te plany - przyznał wczoraj "Gazecie" Wiesław Witek, koordynator ratusza ds. remontów. W tym tygodniu ma być wiadomo, czy ruchliwe skrzyżowanie uda się rozkopać w połowie tego miesiąca.

Na 16 sierpnia wyznaczono bowiem nowy termin otwarcia pętli Służewiec. Wczoraj jednak zastaliśmy tam księżycowy krajobraz, nie zdemontowano jeszcze nawet wszystkich starych torów. - Kiedy koniec prac? Dopiero dziś przyjechaliśmy do roboty, a tu wszystko w lesie - stwierdził młody robotnik z krakowskiej Grupy ZUE.

Tramwaje wycofano z Marynarskiej i fragmentu Wołoskiej w pierwszej połowie lipca. - Długo to już trwa i pewnie nie zdążą skończyć tego remontu w ciągu dwóch tygodni. Widać to po tempie prac. Dla nas to duży problem, bo jak popada deszcz, nie da się przejść do pracy, takie tu kałuże - mówi Norbert Majkowski, którego spotkaliśmy, gdy wracał z lunchu do biurowca przy ul. Suwak.

Pod jego oknami znajdą się tory nowej pętli odsuniętej na północ od ul. Marynarskiej. Stara, otwarta w 1967 r., gdy w miejscu biurowców stały jeszcze fabryki, a dzielnica nazywała się Służewcem Przemysłowym, była bardzo ciasna. Na dwóch stanowiskach musiało się zmieścić aż pięć linii. Teraz perony mają być trzy, do tego tor awaryjny przy wyjeździe z pętli.

Przesiadka z pociągów

Inwestycję prowadzi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Przesuwa pętlę, żeby zrobić miejsce pod nowe skrzyżowanie z trasą ekspresową budowaną w kierunku Lotniska Chopina i południowej obwodnicy Warszawy. Stoją już filary nowego wiaduktu na ul. Marynarskiej - istniejący czeka rozbiórka, choć w latach 1998-99 przeszedł generalny remont. Podczas poszerzania tej ulicy w stronę Wołoskiej też trzeba będzie odsuwać od niej torowisko, dlatego tramwaje znowu będą znikać ze Służewca.

- Szefowie GDDKiA zostali bardzo konkretnie poinformowani, jak duże perturbacje stwarza nam opóźnienie obecnych prac przy nowej pętli - usłyszeliśmy od Wiesława Witka. Jego zdaniem terminy najbardziej zawalili gazownicy, którzy przy okazji przekładają swoje instalacje, nowe tory mogły zaś zostać ułożone już w marcu.

Przeczytaj także: Ratusz planuje nowy superwęzęł przesiadkowy na Gocławku



Mokotów

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy