Ekodemolka na Mokotowie. Rozjeżdżają park

Grzegorz Lisicki
15.10.2010 aktualizacja: 2010-10-03 17:14
A A A Drukuj
Rozjeżdżony chodnik przy ul. Kulskiego Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Ciężki sprzęt budowlany rozjeździł chodnik w parku na tyłach parku za cmentarzem Armii Czerwonej na Mokotowie. Powstaje tam kolejny etap osiedla Eko-Park. Chodnik posłużył jako wyjazd z placu budowy
SERWISY
Uliczka Kulskiego to przedłużenie Paszkowskiego i Madalińskiego. Wiedzie na tyły cmentarza żołnierzy Armii Czerwonej przy al. Żwirki i Wigury. Ale nie jest pokryta asfaltem. To po prostu trakt ułożony z wielkich betonowych płyt, które później przechodzą w zwykły chodnik. Tędy przez lata nie jeździły samochody, a mieszkańcy Starego Mokotowa chodzili na spacery.

Ostatnio jednak droga do parku jest drogą przez błoto i coraz większe wyboje. Wszystko przez budowę kolejnego domu osiedla Eko-Park, które powstaje wzdłuż ul. Kulskiego. Dom nosi nazwę "Violino", właśnie czeka na ostateczną decyzję o dopuszczeniu do użytkowania. Ale sąsiadująca z eleganckim apartamentowcem uliczka jest w opłakanym stanie: płyty chodnikowe pozapadały się i popękały, po przejazdach samochodów pełno jest wykrotów i dziur, a powierzchnię ulicy pokrywa warstwa błota. Okazuje się, że budowniczym wąska ul. Kulskiego posłużyła jako wygodny skrót dla betoniarek i ciężarówek. Ciężki sprzęt dowoził tędy beton i inne materiały potrzebne na budowie. Samochody jeździły ul. Kulskiego, mimo że do budowy jest dojazd od ul. Chodkiewicza znajdującej się wewnątrz osiedla.

- Tam jednak parkują samochody i jest duży ruch lokalny - mówi Jan Zajączkowski, prezes Eko-Parku.

Nie zaprzecza, że Eko-Park i generalny wykonawca osiedla, spółka SPS Construction, wykorzystali uliczkę jako wyjazd z budowy. - Ale niebawem chcemy odbudować uliczkę, która i bez tego była w złym stanie - mówi Jan Zajączkowski i zaprasza na przejażdżkę meleksem po ul. Kulskiego.

Rzeczywiście - połamane płyty i dziury ciągną się wzdłuż ogrodzonej działki Eko-Parku aż do głównej alei, meleks co chwila wymija kolejne wykroty.

- Za trzy-cztery miesiące będzie tu zupełnie inaczej - zapewnia prezes Zajączkowski.

W urzędzie dzielnicy na Mokotowie (ta dzielnica zarządza ul. Kulskiego) leży prośba od spółki o umożliwienie remontu uliczki, Eko-Park zobowiązał się pokryć jego koszta. - To nie wystarczy, wciąż czekamy na projekt i uzgodnienia. Wtedy podejmiemy decyzję - mówi Jacek Dzierżanowski, rzecznik Mokotowa.

SPS ani Eko-Park nie poinformowały urzędu dzielnicy, dlaczego zdecydowały się sfinansować remont nie swojej ulicy. Urzędnicy nie pytali, więc nie wiedzą, że lokalna uliczka na drodze do parku zamieniła się w wyjazd z budowy.

Na dodatek zniknął też znak zakazu wjazdu na ul. Kulskiego. - Z tym akurat nie mamy nic wspólnego - zarzeka się Jan Zajączkowski. Brak znaku spowodował, że uliczkami parku kierowcy skracają sobie drogę - z Mokotowa dojeżdżając wprost na ul. Trojdena. Na zakrętach parkowych alejek bez trudu można znaleźć wyjeżdżone w ziemi koleiny. Z kolei u wjazdu w ul. Kulskiego kierowcy znaleźli bezpieczną przystań, parkując samochody.

Mokotów

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy