Reset: nowy sklep i galeria na Mokotowie
20.05.2011
aktualizacja: 2011-05-19 21:37
Kolorowe ptaki mieszają się tu z wizerunkami Fridy Kahlo, można posiedzieć na komiksie czy popatrzeć na sztukę ulicy z perspektywy Warszawy i Jerozolimy.
ZOBACZ TAKŻE
- Otworzyli bardzo słodki sklep: raj dla łasuchów (12-06-11, 09:00)
- Powstańcze wspomnienia w rysunku. Konkurs na komiks (12-07-11, 06:00)
Trudno określić, czy otwarty niedawno Reset to sklep, galeria czy showroom. W sporym, pomalowanym na biało pomieszczeniu mieszają się ze sobą meble, zabawki, ubrania, świece, figurki, naczynia, porcelana, grafiki, książki o sztuce, projektowaniu i wzornictwie, obrazy, biżuteria, torby. Wszystko, czym można ozdobić mieszkanie czy obdarować kogoś z różnych okazji.
- Są tu zarówno rzeczy praktyczne, jak i zupełnie zwariowane - mówi Agata Hasiak, pokazując wiszącą pod sufitem wielką, tekturową rakietę. Założyła sklep razem ze swoją siostrą Joanną. Studiowała ochronę środowiska oraz filmoznawstwo, jej siostra z wykształcenia jest prawniczką. Agata, zanim jeszcze w jej głowie zakiełkowała idea otworzenia własnego sklepu, zajmowała się renowacją mebli. Działa pod szyldem Refre.
- Meble dostają ode mnie drugie życie, często weselsze, bo bardziej kolorowe - śmieje się.
W Resecie można oglądać zaprojektowane lub odnowione przez nią meble, takie jak na przykład kolorowe fotele i foteliki, stoliko-krzesełko-drabiny w kształcie litery A (nazwane przez nią Ancymonami).
Poza rzeczami stworzonymi przez właścicielkę sklepu można tu kupić elementy wyposażenia wnętrz stworzone przez innych projektantów - polskich i zagranicznych. Uśmiech na twarzach wywołują rzeczy zaprojektowane przez ekipę Kids on the Roof. Jest tu np. domek z tektury (z zabawkami w środku), koń z tego samego materiału czy puzzle, które po ułożeniu można powiesić na ścianie. W grupie zwierząt królują ptaki (ze szczególnym uwzględnieniem kurczaków) i psy: te pierwsze w formie szmacianych pluszaków, drugie na poduszkach, torbach i grafikach. Warto zwrócić uwagę na repliki ćmielowskie. Są też akcenty warszawskie: figurki w kształcie Rotundy czy Dworca Centralnego (dobry prezent dla stęsknionych za stolicą).
W sklepie można też kupić torby z recyklingu: np. z folii bąbelkowej czy takie, które powstały w wyniku wymieszania i połączenia kawałków reklamówek (ciekawe projekty Patki Smirnow). Są tu też buty z materiału, ubranka dla dzieci, beciki z zabawnymi nadrukami, T-shirty, zeszyty w ozdobnych okładkach, grafiki Agaty Dębickiej. Wyróżniają się sprzedawane tu meble: zarówno kolorami, jak i kształtami. Na jednym z krzeseł umieszczono komiksową grafikę, inne zrobione jest z tektury (trzyma się i wbrew pozorom da się na nim siedzieć). Oglądając to wszystko, można trafić na patrzącą z poduszki Fridę Kahlo, czy zahaczyć wzrokiem o wąsy Salvadora Dali umieszczone na podkładce pod szklanki.
Ceny: od 30 do 2,8 tys. zł
Godziny otwarcia: poniedziałek-piątek: od 12 do 20, sobota: 11-19. Adres: ul. Puławska 48 (róg Dąbrowskiego).
- Są tu zarówno rzeczy praktyczne, jak i zupełnie zwariowane - mówi Agata Hasiak, pokazując wiszącą pod sufitem wielką, tekturową rakietę. Założyła sklep razem ze swoją siostrą Joanną. Studiowała ochronę środowiska oraz filmoznawstwo, jej siostra z wykształcenia jest prawniczką. Agata, zanim jeszcze w jej głowie zakiełkowała idea otworzenia własnego sklepu, zajmowała się renowacją mebli. Działa pod szyldem Refre.
- Meble dostają ode mnie drugie życie, często weselsze, bo bardziej kolorowe - śmieje się.
W Resecie można oglądać zaprojektowane lub odnowione przez nią meble, takie jak na przykład kolorowe fotele i foteliki, stoliko-krzesełko-drabiny w kształcie litery A (nazwane przez nią Ancymonami).
Poza rzeczami stworzonymi przez właścicielkę sklepu można tu kupić elementy wyposażenia wnętrz stworzone przez innych projektantów - polskich i zagranicznych. Uśmiech na twarzach wywołują rzeczy zaprojektowane przez ekipę Kids on the Roof. Jest tu np. domek z tektury (z zabawkami w środku), koń z tego samego materiału czy puzzle, które po ułożeniu można powiesić na ścianie. W grupie zwierząt królują ptaki (ze szczególnym uwzględnieniem kurczaków) i psy: te pierwsze w formie szmacianych pluszaków, drugie na poduszkach, torbach i grafikach. Warto zwrócić uwagę na repliki ćmielowskie. Są też akcenty warszawskie: figurki w kształcie Rotundy czy Dworca Centralnego (dobry prezent dla stęsknionych za stolicą).
W sklepie można też kupić torby z recyklingu: np. z folii bąbelkowej czy takie, które powstały w wyniku wymieszania i połączenia kawałków reklamówek (ciekawe projekty Patki Smirnow). Są tu też buty z materiału, ubranka dla dzieci, beciki z zabawnymi nadrukami, T-shirty, zeszyty w ozdobnych okładkach, grafiki Agaty Dębickiej. Wyróżniają się sprzedawane tu meble: zarówno kolorami, jak i kształtami. Na jednym z krzeseł umieszczono komiksową grafikę, inne zrobione jest z tektury (trzyma się i wbrew pozorom da się na nim siedzieć). Oglądając to wszystko, można trafić na patrzącą z poduszki Fridę Kahlo, czy zahaczyć wzrokiem o wąsy Salvadora Dali umieszczone na podkładce pod szklanki.
Ceny: od 30 do 2,8 tys. zł
Godziny otwarcia: poniedziałek-piątek: od 12 do 20, sobota: 11-19. Adres: ul. Puławska 48 (róg Dąbrowskiego).
Najnowsze wiadomości z Mokotowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy





