Prezydent przyjdzie pod pomnik Gloria Victis

jz
13.07.2009 aktualizacja: 2009-07-13 17:00
A A A Drukuj
Lech Kaczyński Lech Kaczyński Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
  • Kombatanci chcieli, żeby pod pomnikiem Gloria Victis w tym roku złożono jeden wspólny 'wieniec od narodu'. Miał on być
od prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu oraz prezydent Warszawy. Kancelaria Prezydenta nie zgodziła się.
- Życzenia władz Warszawy są w najwyższym stopniu zdumiewające - powiedział prezydent Lech Kaczyński i zapewnił, że o godzinie 17 zjawi się pod pomnikiem Gloria Victis. Ratusz chciał uniknąć politycznych awantur na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w trakcie obchodów rocznicy Powstania. Zaproponował wycofanie stamtąd polityków w Godzinie W.
ZOBACZ TAKŻE
Lech Kaczyński zapytał dlaczego prezydent Polski nie ma prawa przybyć na obchody rocznicy Powstania Warszawskiego. Podkreślił, że jest synem powstańca.



Dodał, że pod pomnikiem Gloria Victis na warszawskich Powązkach powinni być też obecni przywódcy opozycji i partii rządzącej, a także innych ugrupowań politycznych. - Powstanie Warszawskie było takim wydarzeniem w naszej historii, że jest rzeczą dobrą, żeby byli tam wszyscy - wyjaśnił Kaczyński.

Prezydent zaznaczył jednak, że niektóre partie nie angażowały się w przeszłości w budowanie tradycji patriotycznej.

Pytany czy obecność polityków nie utrudni dostępu do pomnika powstańcom, Kaczyński odpowiedział, że odcinanie kombatantów barierkami jest niesmaczne. - Oczywiście mają prawo tam być - zaznaczył prezydent.

Uroczystość na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach jest centralnym punktem obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego. Władze Warszawy chciały w tym roku uniknąć politycznych awantur pod pomnikiem Gloria Victis na Powązkach i zaproponowały, żeby na uroczystość nie przychodzili politycy. Prezydent mówi stanowczo nie.

Przeczytaj, jak politycy zawłaszczyli święto kombatantów

Podziel się

Lubisz Żoliborz?

Najnowsze informacje Ekskluzywne zdjęcia prosto na Twojego Facebooka

Najnowsze wiadomości z Warszawy