Oznaczona symbolem KII kwatera w głębi Cmentarza Wojskowego jest od kwietnia najczęściej odwiedzanym miejscem tej nekropolii. Pochowano tu 28 z 96 ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Obok siebie w dwóch rzędach leżą tu m.in.: Władysław Stasiak, Sławomir Skrzypek, Przemysław Gosiewski, Grażyna Gęsicka, Andrzej Przewoźnik, Janusz Krupski, ks. Roman Indrzejczyk, Jolanta Szymanek-Deresz oraz generałowie Franciszek Gągor, Andrzej Błasik, Kazimierz Gilarski i Wojciech Lubiński. Ostatni pogrzeb odbył się 10 maja, gdy do jednego grobu złożono 12 urn ze spopielonymi szczątkami odnalezionymi na miejscu wypadku.
O tym, że kwatera smoleńska musi mieć godną oprawę, rząd i władze Warszawy zdecydowały jeszcze w kwietniu. Konkurs na projekt ogłosiło miejskie Biuro Architektury. Wzięło w nim udział czworo warszawskich rzeźbiarzy: Antonina Wysocka-Jonczak, Marek Moderau, Dariusz Kowalski i Andrzej Sołyga. Konkurs miał charakter zamknięty, a uczestników osobiście zapraszał minister Michał Boni. Projekty już prawie miesiąc temu oceniła komisja.
- Wybraliśmy najlepszy. Najbardziej wyrazisty, jednoznaczny, odpowiadający skali cmentarza i jego sytuacji przestrzennej - mówi Marek Mikos, szef Biura Architektury. Wyniki musiał zaakceptował minister Boni. - Ale nastała powódź i był bardzo zajęty. Na szczęście już mamy potwierdzenie, że nasza rekomendacja została przez niego przyjęta.
Wygrał projekt Marka Moderaua, autora kilkudziesięciu pomników i ponad stu tablic pamiątkowych. Artysta zaproponował ustawienie w centrum kwatery kompozycji złożonej z dwóch podłużnych brył białego granitu. Każda ma mieć po 12 m długości, lekko unosić ku sobie, a końcami zapadać w ziemię. - W rzeczywistości jest to jeden blok kamienia, monolit, który został dramatycznie przełamany na dwie części. Może tego nie widać, ale to praca bardzo osobista - mówi rzeźbiarz.
Pomnik może się też kojarzyć ze skrzydłami rozbitego samolotu. W miejscu rozłamania na jednej bryle wykuty będzie jego tytuł: "Pamięci 96 ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, 10.04.2010", na drugiej zaś nazwiska wszystkich, którzy zginęli. Dla kontrastu, cała kwatera zostanie wybrukowana czarnym bazaltem, a groby na lewo i prawo od pomnika przykryte płytami z czarnego szwedzkiego granitu. Na każdym nagrobku znajdzie się biała kostka z nazwiskiem pochowanej tu osoby. - Będzie to cząstka rozłamanego bloku - dodaje Marek Moderau.
Pod wypiętrzeniem pomnika artysta umieścił czarną płytę z krzyżem przykrywającą grób spopielonych szczątków.
W najbliższych dniach władze miasta zdecydują, kto dalej poprowadzi to przedsięwzięcie. - Trzeba podpisać umowę z autorem na przygotowanie projektu wykonawczego, jeszcze przed wakacjami zamówić kamień, a potem nadzorować prace na cmentarzu. W ciągu tygodnia będzie wiadomo, kto w mieście się tym zajmie - zapowiada Marek Mikos.
Kwatera smoleńska ma być gotowa jeszcze w tym roku. Koszt realizacji wybranego projektu szacowany jest na ok. 2 mln zł. Pieniądze wyłoży rząd.
Warszawa po tragedii pod Smoleńskiem. Czytaj więcej na ten temat 