Dobrą wiadomość mamy tylko dla jeżdżących pod spodem - ul. Słomińskiego od strony mostu Gdańskiego. Od poniedziałku przy Dworcu Gdańskim nie napotkają już uciążliwego zwężenia. W drodze na Pragę nie trzeba zaś korzystać z objazdu wokół placu budowy. Normalnie kursują też tramwaje linii 1, 16 i 28. Przez cały weekend trwały ostatnie prace przy odbudowie jezdni i torowiska.
Utrudnienia na ul. Słomińskiego znikają jednak z miesięcznym opóźnieniem. Jeszcze większy poślizg ma budowa pierwszego z trzech wiaduktów, które połączą ul. Andersa z ul. Mickiewicza i zastąpią stary, rozebrany wiosną, przejazd. Wtedy ratusz zarzekał się, że wiadukt położony najbliżej Dworca Gdańskiego zostanie otwarty pod koniec października. Teraz nie wiadomo, czy uda się dotrzymać kolejnego - grudniowego - terminu. Sama konstrukcja jest już wprawdzie gotowa, brakuje tylko nawierzchni i niektórych barierek. Gorzej jest z budową dojazdów, szczególnie tego od strony Żoliborza. Po tej stronie wiadukt wygląda jak skocznia narciarska. Musi jeszcze powstać ogromny nasyp. Na razie wysoka maszyna wzmacnia tam grunt. - To od pogody zależy, czy wiadukt zostanie otwarty w tym roku - zastrzega Rafał Garncarek z firmy Intercor, która prowadzi prace.
Według drogowców przynajmniej przez kilkanaście dni musi być dość sucho i bez większych mrozów. W weekend wykopy i maszyny przykrył jednak śnieg. W dodatku prognozy nie są zbyt optymistyczne. W tym tygodniu temperatura ma spaść do kilkunastu stopni Celsjusza poniżej zera, nadal też będzie padał śnieg. Jest więc groźba, że na wygodniejszy przejazd między Żoliborzem a Śródmieściem poczekamy aż do wiosny.
Większe szanse na rychłe otwarcie ma pobliskie przejście podziemne pod peronami Dworca Gdańskiego. Ma spełniać kilka ról. Po pierwsze, do stacji
metra wreszcie będą mogli wygodnie dotrzeć mieszkańcy południowego Żoliborza z okolic ul. gen. Zajączka. Po drugie, nowy korytarz umożliwi szybką przesiadkę z metra do pociągów podmiejskich. Na razie podróżni mogą korzystać jedynie z przebudowanych peronów i wiat, które zostały zresztą już pomazane przez grafficiarzy. Nie działają jeszcze tablice, na których mają się wyświetlać godziny pociągów odjeżdżających stąd w stronę Legionowa i Nasielska. Kiedy zostanie otwarte przejście podziemne? - Na pewno przed Bożym Narodzeniem - odpowiada Robert Kuczyński z Centrum Realizacji Inwestycji w spółce PKP Polskie Linie Kolejowe. Sam tunel dla pieszych był już gotowy we wrześniu, ale trzeba jeszcze poczekać, aż prace zakończą inni. Na zlecenie
Zarządu Transportu Miejskiego dopiero teraz powstaje droga pożarowa i chodnik od strony ul. gen. Zajączka. Spółka PKP musi zaś się przebić z budynku Dworca Gdańskiego do wejścia do tunelu pod peronami. Te prace zaczęły się dopiero 18 listopada i jak zapowiada Paulina Jankowska z biura prasowego PKP, zakończą się jeszcze w grudniu.