Zmarł policjant ugodzony nożem na Woli
10.02.2010
aktualizacja: 2010-02-10 18:09
Około godz. 13 zmarł mężczyzna, który trzy godziny wcześniej został ugodzony nożem, bo zwrócił uwagę nastolatkowi demolującemu tramwaj. Jak się okazało był policjantem z 15-letnim doświadczeniem.
ZOBACZ TAKŻE
- Ciało leżało kilka godzin w holu biurowca (10-02-10, 20:16)
- Śmierć w antykwariacie: To na pewno był napad (10-02-10, 10:00)
- Okrutna zbrodnia osądzona dopiero po 20 latach (10-02-10, 11:00)
- Chodnik jak fortepian powstaje na Tamce (10-02-10, 15:00)
- Po nieudanej reanimacji zostawili zmarłego na ławce (10-02-10, 07:00)
- Zatrzymany drugi bandyta zamieszany w zabójstwo policjanta (11-02-10, 08:09)
RAPORTY
Około godz. 10.30 na przystanku przy CH Fort Wola na Połczyńskiej nastolatek ubrany w dres rzucił koszem na śmieci w tramwaj. Z wagonu wysiadł ok. 40-letni pasażer - jak się później okazało - policjant po służbie. Mężczyzna zwrócił uwagę wandalowi. - Doszło do szamotaniny, do której po chwili włączył się jeszcze jeden mężczyzn. W pewnym momencie policjant został kilka razy ugodzony nożem w klatkę piersiową - mówi Dorota Tietz z komendy stołecznej.
KSP: Możemy potwierdzić, że policjant zmarł
Pierwszej pomocy rannemu udzielili strażnicy miejscy. Następnie w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala. Zmarł ok. godz. 13. Mężczyzna w policji pracował od 15 lat, ostatnio w wydziale wywiadowczo-patrolowym. Osierocił dwójkę dzieci.
Napastników udało się złapać już kilka minut po ataku. - Policjanci zostali powiadomieni o zdarzenia przez radio. Zastępca komendanta z Ochoty zauważył na ulicy wyraźnie zdenerwowanego mężczyznę w samym dresie. Udało się go złapać po krótkim pościgu - mówi Dorota Tietz. 18-letni Mateusz N. przyznał się do zadania ciosów nożem na Połczyńskiej. Mimo młodego wieku był wielokrotnie notowany przez policję. Niedawno także za niszczenie wiat przystankowych.
Po południu Kancelaria Prezydenta poinformowała, że Lech Kaczyński podjął decyzję o pośmiertnym odznaczeniu zmarłego policjanta Krzyżem Zasługi za Dzielność.
Sprawę bada wolska prokuratura rejonowa. Prawdopodobnie w czwartek 18-latek usłyszy zarzut. Nie potwierdziły się wcześniejsze informacje świadków, że w szamotaninie brał udział jeszcze jeden mężczyzna.
KSP: Możemy potwierdzić, że policjant zmarł
Pierwszej pomocy rannemu udzielili strażnicy miejscy. Następnie w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala. Zmarł ok. godz. 13. Mężczyzna w policji pracował od 15 lat, ostatnio w wydziale wywiadowczo-patrolowym. Osierocił dwójkę dzieci.
Napastników udało się złapać już kilka minut po ataku. - Policjanci zostali powiadomieni o zdarzenia przez radio. Zastępca komendanta z Ochoty zauważył na ulicy wyraźnie zdenerwowanego mężczyznę w samym dresie. Udało się go złapać po krótkim pościgu - mówi Dorota Tietz. 18-letni Mateusz N. przyznał się do zadania ciosów nożem na Połczyńskiej. Mimo młodego wieku był wielokrotnie notowany przez policję. Niedawno także za niszczenie wiat przystankowych.
Po południu Kancelaria Prezydenta poinformowała, że Lech Kaczyński podjął decyzję o pośmiertnym odznaczeniu zmarłego policjanta Krzyżem Zasługi za Dzielność.
Sprawę bada wolska prokuratura rejonowa. Prawdopodobnie w czwartek 18-latek usłyszy zarzut. Nie potwierdziły się wcześniejsze informacje świadków, że w szamotaninie brał udział jeszcze jeden mężczyzna.
Masz informację o wypadku, korku lub awarii? Napisz do nas!
-
40-latek pchnięty nożem, bo zwrócił uwagę wanda...
janci0
10.02.10, 12:33
Teraz sobie wyobraźcie że każdy mógłby mieć pistolet. Zamiast ataku nożembyśmy mieli strzelaninę. Tak będzie lepiej?»
-
Re: 40-latek pchnięty nożem, bo zwrócił uwagę wan
three-gun-max
10.02.10, 14:38
Tak, będzie lepiej. Wtedy ktoś by odstzelił gnoja.»
-
lyse paly w dresach - smutny widok polskich osiedl
bemowiak2008
10.02.10, 19:43
i bydlo to jest wszedzie. najbardziej bezkarne i nie liczace sie z niczym niziny spoleczne. dla takiego gnoja nie powinno byc litosciA dla rodziny tego policjanta proponuje nie zlote odznaki»
Najnowsze wiadomości z Woli
Najnowsze wiadomości z Warszawy




