Wandal niszczył znicze w miejscu śmierci policjanta

kuch
15.02.2010 aktualizacja: 2010-02-15 19:28
A A A Drukuj
Znicze obok przystanku Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
  • Znicze obok przystanku 'Fort Wola'
28-letni wandal niszczył znicze i kwiaty, które warszawiacy zostawiają w miejscu śmierci Andrzeja Struja, policjanta zabitego w ubiegłym tygodniu na Woli.
Na przystanku tramwajowym przy Forcie Wola koledzy Andrzeja Struja, ale i warszawiacy wstrząśnięci tragedią, ciągle zapalają znicze. Nie spodobało się to pewnemu 28-latkowi.

Mężczyzna kopał kwiaty i znicze. Tym razem przechodnie zainterweniowali i zadzwonili po straż miejską. Patrol zatrzymał mężczyznę i przekazał go policji. Do zdarzenia doszło w sobotę o godz. 22-ej, ale straż informuje o nim dopiero dzisiaj.

Andrzej Struj zginął w środę rano. Zwrócił uwagę nastolatkom przeklinającym na przystanku. Jeden z nich rzucił koszem na śmieci w kierunku tramwaju, do którego wsiadł policjant. Funkcjonariusz wysiadł i gdy próbował obezwładnić wandala, zaatakował go jego kompan. W czasie szamotaniny 18-letni Mateusz N. zadał policjantowi śmiertelny cios nożem w serce.

Przeczytaj także: Ostatnia interwencja "Andsa" - nigdy nie odpuszczał



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Woli
Najnowsze wiadomości z Warszawy