Większa strefa płatnego parkowania? Radni nie są zgodni
17.06.2010
aktualizacja: 2010-06-16 23:51
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Miasto szuka pieniędzy na montaż kolejnych parkomatów na Muranowie. Domagają się tego radni Śródmieścia, ci z Woli są raczej sceptyczni.
ZOBACZ TAKŻE
- W Śródmieściu zadzwonią, żebyś przeparkował samochód (09-02-11, 07:00)
- Wyciek telefonu ze straży miejskiej? Będzie kontrola (14-09-10, 10:00)
- Władze dzielnicy pytają mieszkańców: Chcecie parkomaty? (18-07-10, 20:00)
- Górczewska znika w wąwozie. Ludzie proszą o litość (18-06-10, 11:00)
- Autobusy wracają na Wał Miedzeszyński (18-06-10, 10:41)
- Witajcie pomidory - nowy kolor dla nowych solarisów (17-06-10, 17:10)
- "Ulica dla piłkarza, ale nie Międzyparkowa" (31-05-10, 12:00)
- Problem parkowania w Warszawie nierozwiązany od lat (18-05-10, 07:00)
- Płatne parkowanie na Służewcu? Nie ma innego wyjścia (17-05-10, 08:00)
- Na Żoliborzu parkowanie kosztem drzew? (12-05-10, 12:00)
- Tu zapłacisz za parkowanie. Powiększają strefę (15-06-11, 08:00)
Wczoraj samorządowcy z obu dzielnic spotkali się, by zająć wspólne stanowisko wobec kolejnego rozszerzenia strefy płatnego parkowania. Do zgody było daleko. Śródmieście od dawna domaga się tego w swojej części Muranowa. - Mieszkańcy ulic położonych za granicą strefy opłat nie mogą zaparkować samochodów. Miejsca zajmują przyjezdni, którzy chcą uniknąć płacenia za postój - mówił gospodarz spotkania radny Grzegorz Walkiewicz (SLD). - Muranów zmienił się w wielkie parkingowisko - dodał Krzysztof Górski (PiS).
Raczej jednak nie przekonali kolegów z Woli. Ci domagają się konsultacji wśród mieszkańców, czy i jak bardzo przesuwać granice obszaru z parkomatami - do linii Towarowej, Okopowej i Słomińskiego, jak proponuje ratusz, czy jeszcze dalej - po Młynarską. Marek Bojanowicz (PO) uzależniał swoje poparcie od zniesienia rocznej opłaty (dziś 30 zł) dla mieszkańców płatnej strefy, którzy dostają w zamian prawo do parkowania w okolicy ośmiu parkomatów.
W sukurs gościom z Woli przyszedł radny Wojciech Chojnowski (PiS), który mieszka w okolicach Tamki. Tam parkomaty działają od roku. - Przyjezdni kierowcy urządzają sobie parkingi na podwórkach, podjazdach i trawnikach. By uniknąć płacenia za postój - dowodził.
Inne obserwacje z ul. Przemysłowej ma Jerzy Budzyń (SLD): - Przed uruchomieniem parkomatów przeżywaliśmy horror, bo nie było gdzie zostawić samochodu. Jeśli Wola zacznie zwlekać z wprowadzeniem opłat w swojej części Muranowa, będzie miała to samo. Bo my w Śródmieściu chcemy przynaglić Radę Warszawy do decyzji o rozszerzeniu strefy - ogłosił.
Jej zwolennicy z niezadowoleniem przyjęli zapowiedź wicedyrektora ZDM Macieja Michniewicza o tym, że od przegłosowania odpowiedniej uchwały przez Radę Warszawy do uruchomienia parkomatów musi minąć aż 18 miesięcy. W dodatku ratusz nie ma dziś pieniędzy na ich montaż. - Na Powiślu i Mariensztacie trwało to niecały rok - przypomniał wiceburmistrz Śródmieścia Marcin Rzońca (SLD).
Zdaniem Grzegorza Walkiewicza decyzję o objęciu przynajmniej śródmiejskiej części Muranowa płatnym parkowaniem Rada Warszawy powinna podjąć jeszcze w tym roku.

Raczej jednak nie przekonali kolegów z Woli. Ci domagają się konsultacji wśród mieszkańców, czy i jak bardzo przesuwać granice obszaru z parkomatami - do linii Towarowej, Okopowej i Słomińskiego, jak proponuje ratusz, czy jeszcze dalej - po Młynarską. Marek Bojanowicz (PO) uzależniał swoje poparcie od zniesienia rocznej opłaty (dziś 30 zł) dla mieszkańców płatnej strefy, którzy dostają w zamian prawo do parkowania w okolicy ośmiu parkomatów.
W sukurs gościom z Woli przyszedł radny Wojciech Chojnowski (PiS), który mieszka w okolicach Tamki. Tam parkomaty działają od roku. - Przyjezdni kierowcy urządzają sobie parkingi na podwórkach, podjazdach i trawnikach. By uniknąć płacenia za postój - dowodził.
Inne obserwacje z ul. Przemysłowej ma Jerzy Budzyń (SLD): - Przed uruchomieniem parkomatów przeżywaliśmy horror, bo nie było gdzie zostawić samochodu. Jeśli Wola zacznie zwlekać z wprowadzeniem opłat w swojej części Muranowa, będzie miała to samo. Bo my w Śródmieściu chcemy przynaglić Radę Warszawy do decyzji o rozszerzeniu strefy - ogłosił.
Jej zwolennicy z niezadowoleniem przyjęli zapowiedź wicedyrektora ZDM Macieja Michniewicza o tym, że od przegłosowania odpowiedniej uchwały przez Radę Warszawy do uruchomienia parkomatów musi minąć aż 18 miesięcy. W dodatku ratusz nie ma dziś pieniędzy na ich montaż. - Na Powiślu i Mariensztacie trwało to niecały rok - przypomniał wiceburmistrz Śródmieścia Marcin Rzońca (SLD).
Zdaniem Grzegorza Walkiewicza decyzję o objęciu przynajmniej śródmiejskiej części Muranowa płatnym parkowaniem Rada Warszawy powinna podjąć jeszcze w tym roku.
Przeczytaj także: Plusy i minusy buspasa na Trasie Łazienkowskiej>

-
Co to jest strefa płatnego parkowania?
felicjan15
17.06.10, 08:47
Normalny człowiek by sądził, że znalezienie się w strefie oznacza, że każdy samochód wewnątrz niej musi mieć opłacony postój. Ale nie w Warszawie. Połowa samochodów w tzw. strefie parkuje w »
Najnowsze wiadomości z Woli
Najnowsze wiadomości z Warszawy


