Czerwony wieprz na ścianie domu: "wstyd i wściekłość"
Piszę do Państwa oburzona jako lokatorka i obywatelka. Mam przyjemność mieszkać od wielu lat w przedwojennej kamienicy przy ulicy Grzybowskiej 46 w Warszawie. Kamienica ta ma bogatą historię - zbudowano ją w 1939 roku, część budynku, jeszcze niedokończona, została podczas wojny trafiona hitlerowską bombą, po której ślady na jednej ze ścian widać do dziś. Piwnica kamienicy służyła podczas Powstania Warszawskiego jako schronienie dla powstańców i mieszkańców Warszawy, sam budynek znajduję się zaś tuż za bramą do dawnego Małego Getta.
Przedwojenny budynek cieszy się dużą popularnością wśród zagranicznych turystów (licznie mieszkających w okolicznych hotelach Westin, Hilton, Radisson, Mercury i innych), gromadnie fotografujących się na jego tle. Przyjezdni doceniają unikalny charakter kamienicy, podziwiają jej surowość oraz nieotynkowaną, przedwojenną cegłę.
Kamienica przy ulicy Grzybowskiej 46 to sama historia, ginąca obecnie w cieniu rosnących wieżowców. Tym bardziej powinna być chroniona i doceniana. O kamienice niestety jednak nie dba się i nie są wykonywane remonty - tragiczny jest stan piwnic gdzie grasują szczury, klatka jest brudna i zaniedbana.
Ostatnio jednak do dotychczasowych problemów doszedł, kolejny, zupełnie szokujący.
Pewnego dnia najpierw pomalowano obie ściany kamienicy na biało (także tą stronę z wyraźnymi znakami po trafieniu hitlerowską bombą) zakrywając zabytkową cegłę, a następnie nie spocząwszy na tym, na obu ścianach przedwojennego domu namalowano wielką komercyjną reklamę dwóch niedaleko znajdujących się restauracji!
W dodatku - ponieważ jedna z restauracji nazywa się "Pod czerwonym wieprzem" - na jednej ze ścian, od strony bramy do Małego Getta, namalowano wielki, czerwony świński łeb!
W ten sposób dopuszczono się nie tylko profanacji przedwojennej kamienicy, jak i równocześnie wystawiono na pośmiewisko jej mieszkańców. Obie reklamy namalowano oczywiście bez jakichkolwiek konsultacji z mieszkańcami, całkowicie nas zaskakując.
Co więcej - kamienice oszpecono dla ordynarnych celów marketingowo-komercyjnych. Warto dodać, że obie reklamujące się w ten sposób restauracje mają jednego właściciela - zapewne łatwiej było mu negocjować.
Podsumowując, jestem absolutnie zbulwersowana przeznaczeniem obu ścian przedwojennej kamienicy na ordynarną komercyjną reklamę - już samo to nie powinno mieć miejsca, szczególnie bez zgody mieszkańców. Fakt umieszczenia zaś na ścianie domu gdzie mieszkam, wielkiej, czerwonej głowy świni budzi dodatkowo moje zażenowanie, wstyd i wściekłość. Kulisy podjęcia decyzji o reklamie są zaś dla mnie niejasne.
Konsultując wcześniej stanowiska pozostałych mieszkańców, myślę że wyrażam w tej sprawie powszechną opinie lokatorów Grzybowskiej 46.
Zbulwersowana lokatorka,
Jadwiga Matusik
-
Czerwony wieprz na ścianie domu: "wstyd i wście...
robot_humano
19.07.10, 15:39
Powinna się cieszyć bo ilość fotografujących się na tle tej ruiny znacząco wzrośnie. Im szybciej znikną takie "przedwojenne perełki architektury" tym dla miasta lepiej. Hausman przebudowując»
-
Czerwony wieprz na ścianie domu: "wstyd i wście...
yacek67
19.07.10, 18:43
Ranyboskie, ludzie nie róbcie z każdej rzeczy awantury o pamiątki narodowe! Tojest całkowicie absurdalne i ośmieszające. Dom jak dom. dość paskudnaarchitektura, żaden cenny zabytek.»
-
Re: Czerwony wieprz na ścianie domu: "wstyd i wśc
nautilus.pompilius
19.07.10, 18:59
Ta kamienica jest obrzydliwa, z wieprzem wygląda nieco lepiej.»







