Całkiem nowa ulica Chłodna. Wkrótce rusza remont
20.08.2010
aktualizacja: 2010-08-19 21:38
Więcej miejsca dla pieszych, mniej dla samochodów, dużo ławek, nowe drzewa - we wrześniu zaczyna się remont ul. Chłodnej. O moście łączącym małe i duże getto z 1942 r. przypomną maszty z multimedialną instalacją
ZOBACZ TAKŻE
- Chłodna "na bogato". Coś nie wyszło z tym remontem (21-09-11, 09:00)
- Nowa kawiarnia z widokiem na Chłodną (25-02-11, 14:00)
- Koparki wjechały na Chłodną. Remont potrwa rok (14-09-10, 18:23)
- "Deptak na Chłodnej? A kto będzie po nim chodził?" (08-09-10, 07:00)
- Na Chłodnej będzie beton. Solidny, jak przed wojną (03-09-10, 09:00)
- Jest zgoda na 170-metrowy wysokościowiec przy Twardej (20-08-10, 08:00)
- Niemrawy start budowy drugiej linii metra (17-08-10, 07:00)
- Przełom w sprawie pomnika Waryńskiego. SLD triumfuje (14-08-10, 11:00)
- Jest harmonogram budowy drugiej linii metra (11-08-10, 09:00)
- Początek rewitalizacji Chłodnej. Prace potrwają rok (13-09-10, 14:37)
SERWISY
Pierwszy etap inwestycji obejmuje Chłodną (z Elektoralną) między al. Jana Pawła II a Żelazną. Pod topór pójdą drzewa ze skweru ks. Popiełuszki, które zasłaniają widok na elewację neorenesansowego kościoła pw. św. Karola Boromeusza i rosną wokół statui z brązu Matki Boskiej Łaskawej z 1889 r. - Po rewitalizacji ta ulica zostanie Chłodna tylko z nazwy - przekonuje Marek Lipiński, wiceburmistrz Woli. - Latem zamieniać się będzie w deptak z ogródkami kawiarnianymi, w weekendy ma tu kursować tramwaj konny.
O historii i przyszłości tej ulicy opowiada film, który wczoraj mieszkańcy mogli obejrzeć w urzędzie.
Światłowodowy most getta
- Dobrze, że coś się zmieni. Tu codziennie przychodzą wycieczki, m.in. z Izraela. Przez Chłodną trzeba przelatywać, bo inaczej rozjadą, a przejścia dla pieszych są daleko stąd, na skrzyżowaniach ze światłami. Brakuje ławek, koszy na śmieci, latarnie są brzydkie - wylicza Jagoda Bielecka z zakładu perukarskiego na Chłodnej.
Uważa, że sklepów w okolicy nie brakuje, ale przydałaby się "kawiarnia ze stolikami na zewnątrz i sklep z pamiątkami dla turystów".
Zabytkowy bruk zostanie przełożony, szyny tramwajowe zostaną. Samochody jadące z al. Jana Pawła II Elektoralną będą musiały skręcić w lewo od razu za pawilonem Koszar Mirowskich (dziś to Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej i restauracja Florian). Pozostała przestrzeń ulicy po stronie północnej z parzystymi numerami domów ma służyć tylko pieszym. Warunkowe prawo wjazdu dostaną dostawcy sklepów.
Blisko skrzyżowania Chłodnej z Żelazną w nawierzchni chodnika znajduje się podłużny pas z napisami w języku polskim i angielskim: "Mur getta 1940-43". Takich upamiętnień - z tablicą z informacją i mapą, autorstwa Eleonory Bergman z ŻIH i architekta Tomasza Leca - jest w Warszawie kilkadziesiąt. - Chciałem dodatkowo zaznaczyć położenie, wielkość i szerokość drewnianego mostu z 1942 r., który nad Chłodną łączył małe i duże getto. Dlatego poprosiłem o pomoc Tomasza Leca. Z każdej strony ulicy zaprojektował po dwa maszty. Są ze sobą połączone linkami światłowodów pokazującymi poziom mostu i poręczy. Będą widoczne w dzień, w nocy mają świecić. W masztach pojawią się ekrany z prezentacją multimedialną, który wyjaśni historię tego miejsca - mówi architekt Krzysztof Pasternak z firmy dip Biuro Projektów.
Tkanie wzoru starych parcelacji
Po okupacji hitlerowskiej i Powstaniu Warszawskim z blisko 70 różnych posesji przy Chłodnej oprócz kościoła i pawilonu koszar ocalało tylko pięć kamienic. Teraz dominują 15-piętrowe bloki z lat 60. ustawione bokiem do chodnika, tużpowojenne socrealistyczne budynki mieszkalne tworzą pierzeję ulicy.
- Chłodna po wojnie stała się podwórkiem dla bloków. Wykonaliśmy mrówczą pracę, nałożyliśmy przedwojenną parcelację działek z map geodezyjnych i zdjęć lotniczych na stan istniejący, co nam "utkało" kompozycję posadzki. Położenie przedwojennych kamienic przypomną pasy z czerwonej cegły w powierzchni chodnika, część z nich zamarkują żywopłoty - wyjaśnia arch. Pasternak.
Przed skrzyżowaniem z Żelazną, w rejonie krzyża i kamienia z tablicą upamiętniającą ks. Popiełuszkę, zostaną posadzone strzyżone kuliste akacje. - Takie w tym miejscu rosły przed wojną. Specjalnie powiększaliśmy stare zdjęcia, żeby zobaczyć, jakie to liście - mówi architekt.
Rewitalizacja Chłodnej za ponad 11 mln zł ma się zakończyć we wrześniu 2011 r. - Ale możliwe, że zakończy się przed następnymi wakacjami, bo firma musi "przerobić" większość pieniędzy jeszcze w tym roku - twierdzi wiceburmistrz Lipiński.
Ma nadzieję, że na drugi etap prac - od Żelaznej do Towarowej - uda się zdobyć dofinansowanie z funduszy europejskich. Wtedy całość byłaby gotowa w 2012 r.
O historii i przyszłości tej ulicy opowiada film, który wczoraj mieszkańcy mogli obejrzeć w urzędzie.
Światłowodowy most getta
- Dobrze, że coś się zmieni. Tu codziennie przychodzą wycieczki, m.in. z Izraela. Przez Chłodną trzeba przelatywać, bo inaczej rozjadą, a przejścia dla pieszych są daleko stąd, na skrzyżowaniach ze światłami. Brakuje ławek, koszy na śmieci, latarnie są brzydkie - wylicza Jagoda Bielecka z zakładu perukarskiego na Chłodnej.
Uważa, że sklepów w okolicy nie brakuje, ale przydałaby się "kawiarnia ze stolikami na zewnątrz i sklep z pamiątkami dla turystów".
Zabytkowy bruk zostanie przełożony, szyny tramwajowe zostaną. Samochody jadące z al. Jana Pawła II Elektoralną będą musiały skręcić w lewo od razu za pawilonem Koszar Mirowskich (dziś to Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej i restauracja Florian). Pozostała przestrzeń ulicy po stronie północnej z parzystymi numerami domów ma służyć tylko pieszym. Warunkowe prawo wjazdu dostaną dostawcy sklepów.
Blisko skrzyżowania Chłodnej z Żelazną w nawierzchni chodnika znajduje się podłużny pas z napisami w języku polskim i angielskim: "Mur getta 1940-43". Takich upamiętnień - z tablicą z informacją i mapą, autorstwa Eleonory Bergman z ŻIH i architekta Tomasza Leca - jest w Warszawie kilkadziesiąt. - Chciałem dodatkowo zaznaczyć położenie, wielkość i szerokość drewnianego mostu z 1942 r., który nad Chłodną łączył małe i duże getto. Dlatego poprosiłem o pomoc Tomasza Leca. Z każdej strony ulicy zaprojektował po dwa maszty. Są ze sobą połączone linkami światłowodów pokazującymi poziom mostu i poręczy. Będą widoczne w dzień, w nocy mają świecić. W masztach pojawią się ekrany z prezentacją multimedialną, który wyjaśni historię tego miejsca - mówi architekt Krzysztof Pasternak z firmy dip Biuro Projektów.
Tkanie wzoru starych parcelacji
Po okupacji hitlerowskiej i Powstaniu Warszawskim z blisko 70 różnych posesji przy Chłodnej oprócz kościoła i pawilonu koszar ocalało tylko pięć kamienic. Teraz dominują 15-piętrowe bloki z lat 60. ustawione bokiem do chodnika, tużpowojenne socrealistyczne budynki mieszkalne tworzą pierzeję ulicy.
- Chłodna po wojnie stała się podwórkiem dla bloków. Wykonaliśmy mrówczą pracę, nałożyliśmy przedwojenną parcelację działek z map geodezyjnych i zdjęć lotniczych na stan istniejący, co nam "utkało" kompozycję posadzki. Położenie przedwojennych kamienic przypomną pasy z czerwonej cegły w powierzchni chodnika, część z nich zamarkują żywopłoty - wyjaśnia arch. Pasternak.
Przed skrzyżowaniem z Żelazną, w rejonie krzyża i kamienia z tablicą upamiętniającą ks. Popiełuszkę, zostaną posadzone strzyżone kuliste akacje. - Takie w tym miejscu rosły przed wojną. Specjalnie powiększaliśmy stare zdjęcia, żeby zobaczyć, jakie to liście - mówi architekt.
Rewitalizacja Chłodnej za ponad 11 mln zł ma się zakończyć we wrześniu 2011 r. - Ale możliwe, że zakończy się przed następnymi wakacjami, bo firma musi "przerobić" większość pieniędzy jeszcze w tym roku - twierdzi wiceburmistrz Lipiński.
Ma nadzieję, że na drugi etap prac - od Żelaznej do Towarowej - uda się zdobyć dofinansowanie z funduszy europejskich. Wtedy całość byłaby gotowa w 2012 r.
Najnowsze wiadomości z Woli
Najnowsze wiadomości z Warszawy








