Nowa atrakcja na Chłodnej: będzie krótsza niż planowano

Tomasz Urzykowski
14.06.2011 aktualizacja: 2011-06-13 21:23
A A A Drukuj
Od jesieni trwa remont Chłodnej, ale nie ma zgody, by tory tramwajowe przecięły skrzyżowanie z Żelazną Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
  • Od jesieni trwa remont Chłodnej, ale nie ma zgody, by tory tramwajowe przecięły skrzyżowanie z Żelazną
  • Od jesieni trwa remont Chłodnej, ale nie ma zgody, by tory tramwajowe przecięły skrzyżowanie z Żelazną
Trasa konnego tramwaju - jednej z atrakcji zapowiadanych po remoncie ul. Chłodnej - będzie krótsza niż w projekcie. Zarząd Dróg Miejskich nie zgodził się na przecięcie torem jezdni ul. Żelaznej, którą niedawno naprawiano.
Przebudowa fragmentu Chodnej między al. Jana Pawła II a Żelazną - trwa od września zeszłego roku. Ma przywrócić ulicy blask, która zacznie przyciągać warszawiaków. Kosztem 11 mln zł Chłodna zyska równe chodniki, latarnie "pastorały", ławki i nowe drzewa (akacje kuliste). Równocześnie zachowa ślady historii: kamienne bruki, krawężniki z podjazdami do bram, studzienki kanalizacyjne. Kolorową kostką zaznaczone zostaną linie dawnej zabudowy, po której nie ma dziś śladu, a emitująca światło instalacja przypomni przerzuconą nad ulicą kładkę, która w 1942 r. łączyła małe i duże getto.

Do 15 września wszystko ma być gotowe, ale remont od początku budzi gorące dyskusje wśród obrońców zabytków i varsavianistów. Surowym okiem patrzą na projekt i wykonanie prac. Pisaliśmy o tym w "Gazecie" kilka miesięcy temu.

Lokalni społecznicy ze Stowarzyszenia "Chłodna - Oś Saska" domagali się, by na przebudowanej Chłodnej pojawił się tramwaj. Dla kursującego okazjonalnie turystycznego omnibusu przewidziano krótką trasę: od dawnych Koszar Mirowskich (obecnej jednostki straży pożarnej) przy Chłodnej 3 poprzez skrzyżowanie z Żelazną do klubokawiarni Chłodna 25. W przyszłości miałby dotrzeć do Towarowej. Tor tramwajowy znalazł się w projekcie przebudowy ulicy, zaakceptowanym przez służby miejskie (m.in. stołecznego konserwatora zabytków i ZDM). - Ze starych szyn, które leżały na Chłodnej udało się skompletować jeden tor i ułożyć jeszcze fragment drugiego jako rodzaj lapidarium - mówi projektant Krzysztof Pasternak z pracowni DIP.

W ostatni weekend szyny tramwaju miały przeciąć Żelazną. Urząd Woli wystąpił do ZDM o czasowe zamknięcie skrzyżowania. Drogowcy, którzy wcześniej uzgodnili projekt, tym razem powiedzieli jednak: "nie". Odmówili zgody na ponowne prucie naprawianej w zeszłym roku jezdni. Poprzednio zniszczyli ją wodociągowcy, którzy rozkopali wyremontowaną kilka lat temu ulicę.

- Nawierzchnia Żelaznej jeszcze przez dwa lata pozostaje na gwarancji. Poza tym przy zamkniętych z powodu budowy metra Świętokrzyskiej i Prostej nie możemy sobie pozwolić na wyłączaniu ruchu na ulicach służących do objazdów - mówi rzeczniczka ZDM Urszula Nelken. - Nie jest tajemnicą, że dzielnica nie ma pieniędzy na remont drugiego odcinka Chłodnej - od Żelaznej do Towarowej. Jaki więc sens przeprowadzać tam tor?

Monika Beuth-Lutyk z urzędu Woli przyznaje, że rewitalizacja Chłodnej na zachód od Żelaznej odsunie się w czasie z powodu braku funduszy. - Zresztą i tak nie można by go było teraz zacząć, bo tam są place budowy i jeździ ciężki sprzęt, który zaraz zniszczyłby nową nawierzchnię - dodaje. - A tramwaj i tak będzie jeździł, tylko trochę krócej: od koszar do cukierni przed Żelazną. Tu konia się odczepi, przeprowadzi na tył wagonu i pojazd wróci po tym samym torze.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Woli
Najnowsze wiadomości z Warszawy