Milion za kupców z Jarmarku Europa
08.06.2007
aktualizacja: 2007-06-08 00:00
Tyle zapłaci nowy zarządca Stadionu Dziesięciolecia, jeśli kupcy nie opuszczą tego terenu do końca września. Urzędniczka wojewody rozdała im ankiety poprzedzające przeprowadzkę, ale nie mogą jej wypełniać obcokrajowcy
Umowa Centralnego Ośrodka Sportu, właściciela Stadionu Dziesięciolecia, z jego dotychczasowym dzierżawcą, spółką Damis, wygasa 30 czerwca. Kupcom z Jarmarku Europa minister sportu Tomasz Lipiec pozwolił jednak zostać tam trzy miesiące dłużej. W tym czasie handlem na Stadionie ma zarządzać nowy operator, z którym zostanie podpisana umowa na nowych warunkach.
- Dzierżawca wpłaci nam 1 mln zł kaucji. Pieniądze przepadną mu, jeśli kupcy nie opuszczą stadionu do 30 września. Potem za każdy dzień ich pobytu zapłaci dodatkowo 100 tys. zł - mówi Marta Fijałkowska, rzecznik prasowy COS. - W ten sposób chcemy się zabezpieczyć i mieć pewność, że w październiku stadion będzie pusty i przygotowany do budowy Narodowego Centrum Sportu na Euro 2012.
Choć do końca czerwca coraz mniej czasu, wciąż nie wiadomo, kto będzie nowym dzierżawcą.
Wiadomo zaś, że COS nie będzie organizował konkursu ani przetargu. - Pozwala nam na to ustawa o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z nią przetarg jest obowiązkowy wtedy, gdy okres dzierżawy terenu przekracza trzy lata - wyjaśnia Fijałkowska. - O zgłaszanie kandydatur poprosiliśmy zarządy trzech głównych stowarzyszeń kupieckich z Jarmarku Europa. Wybierzemy najlepszego z zaproponowanych i z nim podpiszemy trzymiesięczną umowę dzierżawy.
Nie wyklucza, że będzie to dalej Damis - jego kandydaturę zamierza zgłosić jedno z kupieckich stowarzyszeń Polski Klub Gospodarczy.
Kupcy wybrali już nowe lokalizacje, na które chcą się przenieść po wyprowadzce ze Stadionu. Polski Klub Gospodarczy zrzeszający ok. 1500 kupców zamierza zabrać wszystkich chętnych w rejon ul. Marywilskiej na Białołęce. Stowarzyszenie Stadion skupiające drugie tyle handlujących - na Radzymińską, na pograniczu Zacisza i Marek. I choć do zajęcia tych terenów droga długa i niepewna, przygotowania do przeprowadzki trwają.
W środę handlujący dostali ankiety od Anny Sikory, pełnomocnika wojewody mazowieckiego ds. kupców. Mają w nich zadeklarować, w który z dwóch podanych rejonów zamierzają się przenieść i że są gotowi ponieść tego koszty - oprócz wymaganych kaucji wpłatę tysiąca złotych "z przeznaczeniem na reorganizację targowiska".
Ten punkt nie podoba się Polskiemu Klubowi Gospodarczemu. - Nie wiemy, po co jest ta wpłata. Znamy panią Sikorę, ale nie mamy pewności, czy ma pełnomocnictwo wojewody do pobierania takich opłat. Może to jej prywatna inicjatywa? - zastanawia się Cezary Bunkiewicz, wiceprezes Klubu.
- To tylko deklaracje. Ankieta służy zestawieniu danych i uporządkowaniu spraw kupców - uspokajała w środę handlujących na Stadionie Anna Sikora. Zaznaczyła, że do ankiety musi być dołączone zaświadczenie o działalności gospodarczej, a wypełniać ją mogą tylko kupcy z polskim obywatelstwem.
- Dzierżawca wpłaci nam 1 mln zł kaucji. Pieniądze przepadną mu, jeśli kupcy nie opuszczą stadionu do 30 września. Potem za każdy dzień ich pobytu zapłaci dodatkowo 100 tys. zł - mówi Marta Fijałkowska, rzecznik prasowy COS. - W ten sposób chcemy się zabezpieczyć i mieć pewność, że w październiku stadion będzie pusty i przygotowany do budowy Narodowego Centrum Sportu na Euro 2012.
Choć do końca czerwca coraz mniej czasu, wciąż nie wiadomo, kto będzie nowym dzierżawcą.
Wiadomo zaś, że COS nie będzie organizował konkursu ani przetargu. - Pozwala nam na to ustawa o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z nią przetarg jest obowiązkowy wtedy, gdy okres dzierżawy terenu przekracza trzy lata - wyjaśnia Fijałkowska. - O zgłaszanie kandydatur poprosiliśmy zarządy trzech głównych stowarzyszeń kupieckich z Jarmarku Europa. Wybierzemy najlepszego z zaproponowanych i z nim podpiszemy trzymiesięczną umowę dzierżawy.
Nie wyklucza, że będzie to dalej Damis - jego kandydaturę zamierza zgłosić jedno z kupieckich stowarzyszeń Polski Klub Gospodarczy.
Kupcy wybrali już nowe lokalizacje, na które chcą się przenieść po wyprowadzce ze Stadionu. Polski Klub Gospodarczy zrzeszający ok. 1500 kupców zamierza zabrać wszystkich chętnych w rejon ul. Marywilskiej na Białołęce. Stowarzyszenie Stadion skupiające drugie tyle handlujących - na Radzymińską, na pograniczu Zacisza i Marek. I choć do zajęcia tych terenów droga długa i niepewna, przygotowania do przeprowadzki trwają.
W środę handlujący dostali ankiety od Anny Sikory, pełnomocnika wojewody mazowieckiego ds. kupców. Mają w nich zadeklarować, w który z dwóch podanych rejonów zamierzają się przenieść i że są gotowi ponieść tego koszty - oprócz wymaganych kaucji wpłatę tysiąca złotych "z przeznaczeniem na reorganizację targowiska".
Ten punkt nie podoba się Polskiemu Klubowi Gospodarczemu. - Nie wiemy, po co jest ta wpłata. Znamy panią Sikorę, ale nie mamy pewności, czy ma pełnomocnictwo wojewody do pobierania takich opłat. Może to jej prywatna inicjatywa? - zastanawia się Cezary Bunkiewicz, wiceprezes Klubu.
- To tylko deklaracje. Ankieta służy zestawieniu danych i uporządkowaniu spraw kupców - uspokajała w środę handlujących na Stadionie Anna Sikora. Zaznaczyła, że do ankiety musi być dołączone zaświadczenie o działalności gospodarczej, a wypełniać ją mogą tylko kupcy z polskim obywatelstwem.
-
Milion za kupców z Jarmarku Europa
ytst
08.06.07, 01:57
W Białołęce też nie chcemy tych śmieci!»
-
Re: Warszawiacy nie chcą handlarzy ze Stadionu.
ernest29
08.06.07, 12:30
Nareszcie koniec prymitywnego ulicznego handlu. Dzięki Euro jest okazja pozbyć się tej formy handlu. Handlarze! - mieszkańcy innych dzielnic W-wy was po prostu nie chcą. To powinno was »
-
Milion za kupców z Jarmarku Europa
vectra16
11.06.07, 15:14
a właśnie, że chcemy ... mów za siebie !»
Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy



