Bazar na stadionie do nie wiadomo kiedy

Piotr Olechno
04.09.2007 aktualizacja: 2007-09-04 12:16
A A A Drukuj
Jeszcze co najmniej pół roku kupcy zostaną na Stadionie Dziesięciolecia. Mogą tam czekać, aż władze miasta i Ministerstwo Sportu przygotują nowe lokalizacje bazaru
Miało być inaczej. Na początku sierpnia minister sportu Elżbieta Jakubiak zapowiadała, że handel zniknie z korony stadionu do połowy września, a z całego obiektu do końca października. Bo - jak mówiła - przygotowania do Euro 2012 i budowy Stadionu Narodowego muszą przyspieszyć.

Ministerstwo jednak zmieniło zdanie. Razem ze spółką Stadion, która od początku sierpnia zarządza targowiskiem, ustaliło, że handlujący mogą zostać na obiekcie dłużej. - Od początku braliśmy pod uwagę, że najlepiej będzie wyprowadzić kupców ze stadionu, kiedy nowe lokalizacje w Białołęce i na Targówku będą dla nich gotowe - zarzekał się wczoraj Marcin Roszkowski, rzecznik Ministerstwa Sportu.

A do tego daleka droga. Działkę przy Marywilskiej w Białołęce (30 hektarów gruntu po dawnej fabryce materiałów budowlanych, na którym zmieści się kilka tysięcy handlujących) trzeba wcześniej oczyścić ze złomu, azbestu, legalnych i dzikich wysypisk śmieci, a zajmujące ją prywatne spółki wyrzucić. - Wypowiedzieliśmy już im umowy dzierżawy - twierdzi Jacek Kaznowski, burmistrz Białołęki, który w imieniu ratusza zarządza terenem. - Zobowiązały się, że do końca roku opuszczą i oczyszczą ten teren. Zanim targowisko się tam przeniesie, Rada Warszawy musi przyjąć uchwałę o dwudziestoletniej dzierżawie gruntów pod targowisko, a kupcy przedstawić koncepcję zagospodarowania tego terenu i harmonogram prac. Musi to być nowoczesne centrum handlowe w hali.

Drugą propozycją dla kupców jest teren przy Radzymińskiej na Targówku - teraz zielona łąka przy centrum handlowym M1, na pograniczu Warszawy i Marek. Działka należy do skarbu państwa. Podłączyć tam media i wybudować halę kupiecką zobowiązało się Ministerstwo Sportu. Elżbieta Jakubiak zapowiadała, że to będzie jej pierwsza ważna inwestycja jako szefowej resortu sportu. - Myślę, że kupcy przeniosą się do nowo wybudowanych hal przy Radzymińskiej do końca kwietnia 2008 roku - przewiduje rzecznik ministerstwa.

Alternatywą dla kupców jest prywatna inicjatywa Truonga Anh Tuana. Szef stowarzyszenia Wietnamczyków w Polsce razem z polskimi biznesmenami zbiera chętnych do przeniesienia się ze stadionu na teren po fabryce ciągników w Ursusie. Teren już jest gotowy na przyjęcie kupców, ale trwają prace nad koncepcją jego zagospodarowania. Przeprowadzka byłaby możliwa - jak zapowiada - już w listopadzie.

Do wyprowadzki kupców ze stadionu ministerstwo przymierzało się kilkakrotnie. Samą koronę handlujący mieli opuścić już w czerwcu. Teraz mogą tam zostać do końca września. - Wtedy góra obiektu zostanie zamknięta, a kupcy handlujący legalnie, bez względu na narodowość, będą mogli przenieść się na błonia - mówi Robert Sapieżyński z zarządu Centrum Hurtowo-Detalicznego "Stadion", które przejęło kierowanie targowiskiem po spółce Damis. Tak jak centrum nazywa się teraz bazar. Formalnie nie istnieje już więc Jarmark Europa.

Podziel się

  • Re: Bazar na stadionie do nie wiadomo kiedy katmoso 04.09.07, 08:00

    żenada. a przy wywłaszczaniu mieszkańców i pracowników obiektów leżących na terenie budowanych dróg i autostrad, to sam generalny dyrektor wyszukuje im nowe mieszkania i miejsca pod »

  • Bazar na stadionie do nie wiadomo kiedy leszek993 04.09.07, 08:39

    Niech sobie wszyscy wybiją mistrzostwa Europy w Polsce z głowy bo ich w Polscena pewno nie będzie.Polak jak był durniem ,tak durniem pozostanie.Zaczęły siębowiem przepychanki kto i ile może »

  • Bazar na stadionie do nie wiadomo kiedy lacosta22 04.09.07, 14:15

    Hmm jak ministerstwo sportu przygotuje lakalizacje?? Buhahahahaha to kupcy moga jeszcze spokojnie handlowac przez 5 lat. jasne zanim zrobia plany i przygotowania i jeszcze do tego jakies »

Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy