Demolka na Stadionie Dziesięciolecia
24.09.2008
aktualizacja: 2008-09-25 11:28
W huku młotów pneumatycznych i przy odgłosach kruszonego betonu przeprowadzono dzisiaj akcję burzenia fragmentów zabytkowego stadionu. Każdy z uczestników mógł odłupać kawałek budowli dla siebie.
ZOBACZ TAKŻE
- Sznur wywrotek z budowy Stadionu Narodowego (16-09-08, 21:56)
- Wiemy, kto wbije pale pod Stadion Narodowy (08-09-08, 21:16)
- Stadion Dziesięciolecia pożegnany z klasą (07-09-08, 22:30)
- Koparki wjechały na Stadion Dziesięciolecia (29-09-08, 14:15)
- Zburzenie Stadionu X-lecia było nielegalne? "Zabytek" (04-04-12, 11:48)
- Warszawskie toalety szykują się na Euro 2012 (26-09-08, 09:53)
SERWISY
Przeczytaj także Wywożą Jarmark Europa
Największy stadion stolicy żegnano w ostatnim czasie już na wiele sposobów. Były różnorodne akcje artystyczne, było i widowiskowe show z udziałem motocyklowych akrobatów. Dzisiaj na koronie zabytkowego obiektu rozegrały się zdarzenia, które można określić mianem kolejnego końca legendy.
- Nie ma to żadnego związku z planowaną budową fundamentów Stadionu Narodowego i demontażem istniejącej konstrukcji - mówi jednak Marcin Hadaj, rzecznik Narodowego Centrum Sportu przygotowującego budowę 55-tys. obiektu. Była to akcja promocyjna producenta narzędzi budowlanych, który zaprosił dziennikarzy do ich przetestowania.
Na początku swoimi wspomnieniami ze Stadionu podzielił się z gośćmi niedościgniony wzór dziennikarstwa sportowego - Bohdan Tomaszewski. Mówił o niezwykłym klimacie towarzyszącym dawnym sportowym wydarzeniom i wrażeniu jakie zawsze robił na nim stadion. Kiedy opowiadał o radiowych relacjach, które przeprowadzał siedząc na trybunach wśród kibiców, w jego słowach dało się usłyszeć wzruszenie. Nie ograniczył się jednak tylko do pochwał. Przypomniał również o wadach obiektu, do których zaliczył konstrukcję trybun, uniemożliwiającą wygodną obserwację murawy z dalszych rzędów, bo stadion okazał się po prostu zbyt rozległy.
Potem rozpoczęła się prawdziwa demolka. Udostępniony gościom sprzęt niszczący nie miał specjalnych szans na ostygnięcie. Nieczęsto zdarza się bowiem okazja wyładowania emocji za pomocą młota wyburzeniowego. Co ciekawe, z zajadłością, rozpruwały betonową skorupę stadionu również zaproszone panie. Pytani o wrażenia widzowie, przyznawali, że własnoręczne rozkuwanie betonu przy pomocy ciężkiego sprzętu posiada niezwykłe właściwości terapeutyczne.
Nagrodą za "pomoc" w wyburzaniu obiektu, oprócz satysfakcji, była również możliwość zachowania na pamiątkę rozłupanego przez siebie fragmentu trybun. W tym celu organizator przygotował specjalne pamiątkowe woreczki.
Prawdziwa rozbiórka stadionu rozpocznie się w przyszłym tygodniu. W poniedziałek Urząd Zamówień Publicznych zatwierdził wyniki przetargu na firmę, która zbuduje fundamenty nowego stadionu i wyburzy część niecki starej areny. Umowa ze zwycięską firmą Pol-Aqua ma zostać podpisana na dniach.
Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy




