Stadion Narodowy w technologii Bąblolady
07.09.2009
aktualizacja: 2010-08-10 15:02
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Zaczął się piąty miesiąc budowy Stadionu Narodowego. Po niemrawym starcie rozkręciła się w najbardziej imponujący plac budowy w Polsce.
ZOBACZ TAKŻE
- Najpierw święcenie, a potem ślub na stadionie (25-09-09, 12:59)
- Budowa Stadionu Narodowego: Radni pod wrażeniem (23-09-09, 08:00)
- Stadion Narodowy: przyspieszenie prac (06-09-09, 21:05)
- Stadion Narodowy jednak nie taki drogi? (14-09-09, 14:32)
- Inspekcja o nieprawidłowościach na Stadionie Narodowym (23-10-09, 18:19)
- Strajk na budowie Stadionu Narodowego (23-10-09, 12:17)
- Znalezisko na budowie Stadionu Narodowego (17-09-09, 10:13)
- Jak "Dziennik" cenę stadionu nadmuchał (14-09-09, 18:24)
- Powstaje najlepsze pole golfowe w Polsce (10-09-09, 09:00)
- Kryzys uderza w inwestycje na Pradze (09-09-09, 10:00)
- Stadion Polonia czy Narodowy? (21-08-09, 11:00)
- 329 mln zł za dach Stadionu Narodowego (07-08-09, 08:00)
- Budowa Narodowego przypomina stację kosmiczną (06-08-09, 08:00)
- Stadion Narodowy rośnie, a bazar trwa (05-08-09, 09:00)
- Ponad tysiąc osób na budowie Narodowego (02-09-09, 12:44)
- Apartamentowce zamiast zieleni pod skarpą? (08-09-09, 10:00)
GALERIA ZDJĘĆ
- Stadion Narodowy - aktualne zdjęcia z budowy (28-08-09, 17:19)
SERWISY
Na budowie Stadionu Narodowego pracuje już ponad tysiąc robotników. Zaczęli wylewać stropy najniższych kondygnacji. Powstają w specjalistycznej technologii, dzięki czemu są lżejsze niż konstrukcje ze zwykłego betonu.
Budowa ma własną wytwórnię betonu, która produkuje 160 metrów sześciennych betonu na godzinę. Nad wszystkim góruje 20 wysokich dźwigów.
17 hektarów stropów
- Prowadzone są intensywne prace przy deskowaniu, zbrojeniu i betonowaniu ścian pierwszych trzech kondygnacji stadionu, na których znajdzie się parking, pomieszczenia techniczne, zaplecze sportowe zawodników oraz wjazdy do garaży - informuje Daria Kulińska, rzeczniczka Narodowego Centrum Sportu, które nadzoruje budowę.
Robotnicy zaczęli już wylewać stropy najniższych kondygnacji. Powstają one w specjalistycznej technologii. W koszach z prętów zbrojeniowych robotnicy zamykają kapsuły przypominające rozmiarami i kształtem butle z gazem do turystycznych kuchenek. Pojemniki są zrobione z przetworzonych plastikowych butelek, są puste w środku. Wykonany w ten sposób strop można porównać do tabliczki czekolady z pęcherzykami powietrza. Ta technologia nazywa się bubbledeck, wybrano ją, bo pozwala na zmniejszenie ciężaru konstrukcji i zużycia betonu - jeden kilogram plastiku zastępuje sto kilo betonu. - W ten sposób powstaną stropy o łącznej powierzchni 17 hektarów - podlicza Karolina Szydłowska, rzeczniczka konsorcjum firm Alpine-Hydrobudowa Polska-PBG, które budują stadion.
Klatka jak komin
Na placu budowy przygotowano ponadto formę, z której lada chwila zacznie wyrastać wysoka na 35 metrów konstrukcja przypominająca kwadratowy komin. Będzie to klatka schodowa. Skojarzenie z kominem jest o tyle trafne, że będzie ona wylewana tzw. metodą ślizgową (szalunek będzie ciągle powoli przesuwany w górę), tak samo jak w przypadku komina w elektrowni na Siekierkach. To przyspiesza budowę, klatka schodowa będzie rosła w tempie 2,5-3 metrów na dobę. Stadion Narodowy będzie mieć 19 klatek schodowych, 10 z nich powstanie metodą ślizgową.
Można już zobaczyć, jak będzie wyglądać elewacja stadionu - słynny "wiklinowy koszyk". Na wysokich metalowych dźwigarach ustawionych obok rzeźby Sztafety od strony al. Poniatowskiego robotnicy zainstalowali arkusze pomalowanych na biało i czerwono metalowych siatek.
Parking z niewiadomą
Żelbetowa konstrukcja stadionu ma być gotowa w czerwcu przyszłego roku, cały stadion - w maju 2011 r. Daria Kulińska podkreśla, że prace przebiegają zgodnie z przyjętym harmonogramem. Za opóźnienie jakiegokolwiek etapu budowy o więcej niż 14 dni wykonawca musiałby zapłacić milion złotych kary dziennie.
Jedyna niejasność dotyczy budowy dwóch kondygnacji parkingu w środku stadionu, pod płytą boiska. Gdy minister sportu Mirosław Drzewiecki wspólnie z przedstawicielem firmy Alpine przedstawiał w czerwcu harmonogram budowy, zapowiadali, że "na dniach" zapadnie decyzja, czy ta część areny będzie budowana razem z resztą betonowej konstrukcji, czy też na sam koniec budowy. Analizy techniczne przedłużają się jednak do dziś, biorą w nich udział polscy, niemieccy i austriaccy inżynierowie z konsorcjum wykonawców, a także włoscy inżynierowie z firmy Cimolai, która dostarcza na budowę konstrukcje stalowe.
Budowa ma własną wytwórnię betonu, która produkuje 160 metrów sześciennych betonu na godzinę. Nad wszystkim góruje 20 wysokich dźwigów.
17 hektarów stropów
- Prowadzone są intensywne prace przy deskowaniu, zbrojeniu i betonowaniu ścian pierwszych trzech kondygnacji stadionu, na których znajdzie się parking, pomieszczenia techniczne, zaplecze sportowe zawodników oraz wjazdy do garaży - informuje Daria Kulińska, rzeczniczka Narodowego Centrum Sportu, które nadzoruje budowę.
Robotnicy zaczęli już wylewać stropy najniższych kondygnacji. Powstają one w specjalistycznej technologii. W koszach z prętów zbrojeniowych robotnicy zamykają kapsuły przypominające rozmiarami i kształtem butle z gazem do turystycznych kuchenek. Pojemniki są zrobione z przetworzonych plastikowych butelek, są puste w środku. Wykonany w ten sposób strop można porównać do tabliczki czekolady z pęcherzykami powietrza. Ta technologia nazywa się bubbledeck, wybrano ją, bo pozwala na zmniejszenie ciężaru konstrukcji i zużycia betonu - jeden kilogram plastiku zastępuje sto kilo betonu. - W ten sposób powstaną stropy o łącznej powierzchni 17 hektarów - podlicza Karolina Szydłowska, rzeczniczka konsorcjum firm Alpine-Hydrobudowa Polska-PBG, które budują stadion.
Klatka jak komin
Na placu budowy przygotowano ponadto formę, z której lada chwila zacznie wyrastać wysoka na 35 metrów konstrukcja przypominająca kwadratowy komin. Będzie to klatka schodowa. Skojarzenie z kominem jest o tyle trafne, że będzie ona wylewana tzw. metodą ślizgową (szalunek będzie ciągle powoli przesuwany w górę), tak samo jak w przypadku komina w elektrowni na Siekierkach. To przyspiesza budowę, klatka schodowa będzie rosła w tempie 2,5-3 metrów na dobę. Stadion Narodowy będzie mieć 19 klatek schodowych, 10 z nich powstanie metodą ślizgową.
Można już zobaczyć, jak będzie wyglądać elewacja stadionu - słynny "wiklinowy koszyk". Na wysokich metalowych dźwigarach ustawionych obok rzeźby Sztafety od strony al. Poniatowskiego robotnicy zainstalowali arkusze pomalowanych na biało i czerwono metalowych siatek.
Parking z niewiadomą
Żelbetowa konstrukcja stadionu ma być gotowa w czerwcu przyszłego roku, cały stadion - w maju 2011 r. Daria Kulińska podkreśla, że prace przebiegają zgodnie z przyjętym harmonogramem. Za opóźnienie jakiegokolwiek etapu budowy o więcej niż 14 dni wykonawca musiałby zapłacić milion złotych kary dziennie.
Jedyna niejasność dotyczy budowy dwóch kondygnacji parkingu w środku stadionu, pod płytą boiska. Gdy minister sportu Mirosław Drzewiecki wspólnie z przedstawicielem firmy Alpine przedstawiał w czerwcu harmonogram budowy, zapowiadali, że "na dniach" zapadnie decyzja, czy ta część areny będzie budowana razem z resztą betonowej konstrukcji, czy też na sam koniec budowy. Analizy techniczne przedłużają się jednak do dziś, biorą w nich udział polscy, niemieccy i austriaccy inżynierowie z konsorcjum wykonawców, a także włoscy inżynierowie z firmy Cimolai, która dostarcza na budowę konstrukcje stalowe.
Przeczytaj także: Zobacz jak rośnie Stadion Narodowy
Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy


