25. urodziny słynnej orkiestry już na swoim
14.09.2009
aktualizacja: 2009-09-13 22:41
Fot. Grazyna Jaworska / AG
Jak tu pięknie! - zachwycali się warszawiacy, którzy przyszli wczoraj na uroczysty koncert do nowej siedziby Sinfonii Varsovii na Grochowie. Muzycy razem z mieszkańcami świętowali 25-lecie orkiestry. Jeszcze w tym roku ma być ogłoszony międzynarodowy konkurs na rewitalizację terenu.
ZOBACZ TAKŻE
- Obrona muru na Grochowie. Mieszkańcy mają wątpliwości (05-12-10, 20:09)
- Student ASP zaprojektował logo Sinfonii Varsovii (12-01-11, 11:32)
- Rusza konkurs na salę koncertową dla Sinfonii Varsovii (09-06-10, 00:00)
- Nowa siedziba Sinfonii Varsovii (25-04-09, 17:00)
- Marc Minkowski dyrektorem muzycznym Sinfonii Varsovii (28-01-09, 18:17)
- Od 60 lat mieszkam w okolicy, a nigdy tu nie byłem. Fantastyczne miejsce: park, cisza i te zabytkowe budynki. W końcu zaczyna się coś dziać na Pradze - cieszył się Romuald Draczyński, który razem z żoną Cecylią przyszedł na jubileuszowy koncert.
Sinfonia na weterynarii
Muzycy zaprosili w niedzielę warszawiaków na 25. urodziny Sinfonii Varsovii do starych, ponadstuletnich budynków, w których do niedawna mieścił się Instytut Weterynarii SGGW. W czerwcu miasto kupiło ten teren od uczelni za 15,6 mln zł i przekazało orkiestrze. "Gazeta" dopingowała ratusz w tej sprawie, bo losy zabytkowych budynków u zbiegu Grochowskiej i Terespolskiej ważyły się przez sześć lat. Chrapkę na nie miał deweloper, a ostatnio jedna z prywatnych szkół wyższych.
- To jeden z najważniejszych momentów naszej historii. Nasze pierwsze urodziny na swoim - nie krył zadowolenia Janusz Marynowski, szef Sinfonii Varsovii. - Przez lata krążyliśmy po całym mieście. Byliśmy w kinie, teatrze, w szkole kolejowej. I w końcu mamy własną siedzibę. Klimat tego miejsca udzielił się nam wszystkim.
Warszawiacy przyszli na długo przed pierwszymi koncertami i spacerowali po zabytkowych stajniach, byłych salach operacyjnych i pałacyku. Wszędzie było można wejść. W stajniach leżało jeszcze nawet siano, w jednym z boksów stał stary model szkieletu konia.
- Jeszcze w październiku radni zajmą się uchwałą przekazującą ten teren w nieodpłatne użytkowanie orkiestrze - ogłosiła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Spotkała się z dziennikarzami w starym audytorium, pospiesznie zaadaptowanym na salę koncertową. Tam, gdzie kiedyś przeprowadzano sekcje zwierząt, stanął fortepian. Pani prezydent zapowiedziała, że do końca roku zostanie ogłoszony międzynarodowy konkurs architektoniczny na rewitalizację tego terenu.
- Powstanie tu najnowocześniejsze w tej części kontynentu Europejskie Centrum Muzyki. Mam nadzieję, że będzie gotowe na 30. urodziny Sinfonii Varsovii. Mieszkańcy Pragi, ale nie tylko, będą mogli przychodzić tu posłuchać najlepszej muzyki - zachwalała Hanna Gronkiewicz-Waltz.
W parku, tuż za zabytkowym pałacykiem, na niewielkiej polanie stanęła scena letnia. Tłumy przyszły na jubileuszowy koncert. Muzycy zaprezentowali utwory Beethovena i Dvoraka. Później, podczas koncertów kameralnych w byłych stajniach, salach operacyjnych i audytoriach zabrzmiały dźwięki utworów Bottesiniego, Mozarta, Webera, Schuberta, Rossiniego.
Sinfonia na weterynarii
Muzycy zaprosili w niedzielę warszawiaków na 25. urodziny Sinfonii Varsovii do starych, ponadstuletnich budynków, w których do niedawna mieścił się Instytut Weterynarii SGGW. W czerwcu miasto kupiło ten teren od uczelni za 15,6 mln zł i przekazało orkiestrze. "Gazeta" dopingowała ratusz w tej sprawie, bo losy zabytkowych budynków u zbiegu Grochowskiej i Terespolskiej ważyły się przez sześć lat. Chrapkę na nie miał deweloper, a ostatnio jedna z prywatnych szkół wyższych.
- To jeden z najważniejszych momentów naszej historii. Nasze pierwsze urodziny na swoim - nie krył zadowolenia Janusz Marynowski, szef Sinfonii Varsovii. - Przez lata krążyliśmy po całym mieście. Byliśmy w kinie, teatrze, w szkole kolejowej. I w końcu mamy własną siedzibę. Klimat tego miejsca udzielił się nam wszystkim.
Warszawiacy przyszli na długo przed pierwszymi koncertami i spacerowali po zabytkowych stajniach, byłych salach operacyjnych i pałacyku. Wszędzie było można wejść. W stajniach leżało jeszcze nawet siano, w jednym z boksów stał stary model szkieletu konia.
- Jeszcze w październiku radni zajmą się uchwałą przekazującą ten teren w nieodpłatne użytkowanie orkiestrze - ogłosiła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Spotkała się z dziennikarzami w starym audytorium, pospiesznie zaadaptowanym na salę koncertową. Tam, gdzie kiedyś przeprowadzano sekcje zwierząt, stanął fortepian. Pani prezydent zapowiedziała, że do końca roku zostanie ogłoszony międzynarodowy konkurs architektoniczny na rewitalizację tego terenu.
- Powstanie tu najnowocześniejsze w tej części kontynentu Europejskie Centrum Muzyki. Mam nadzieję, że będzie gotowe na 30. urodziny Sinfonii Varsovii. Mieszkańcy Pragi, ale nie tylko, będą mogli przychodzić tu posłuchać najlepszej muzyki - zachwalała Hanna Gronkiewicz-Waltz.
W parku, tuż za zabytkowym pałacykiem, na niewielkiej polanie stanęła scena letnia. Tłumy przyszły na jubileuszowy koncert. Muzycy zaprezentowali utwory Beethovena i Dvoraka. Później, podczas koncertów kameralnych w byłych stajniach, salach operacyjnych i audytoriach zabrzmiały dźwięki utworów Bottesiniego, Mozarta, Webera, Schuberta, Rossiniego.
Najlepsze koncerty i imprezy w Warszawie
Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy


