Strzelają do autobusów: śmiać się czy bać się?

Piotr Machajski
02.12.2009 aktualizacja: 2009-12-01 21:24
A A A Drukuj
Warszawski autobus Fot. Waldemar Kompala /AG
Ktoś znów zaatakował miejski autobus. W solarisie linii 158 uszkodził dwie szyby. Policja wciąż nie wie, kto strzela. I czy w ogóle strzela.
SERWISY
Wtorek, godz. 14. Skrzyżowanie ul. Ostrobramskiej i Zamienieckiej. Autobus linii 158 skręca w lewo, jedzie w kierunku pętli na os. Ostrobramska. W środku kilkoro pasażerów. Nagle rozlega się trzask pękającej szyby, po chwili drugi. Kierowca zatrzymuje się na przystanku tuż za skrzyżowaniem. Ogląda szyby, informuje dyspozytora, a ten policję.

To już dziewiąty taki przypadek w ostatnich tygodniach. Ktoś z uporem maniaka atakuje autobusy i tramwaje komunikacji miejskiej. Skutkiem są zwykle popękane lub całkiem zbite szyby. Policja wciąż nie wie, skąd te uszkodzenia. - Nie znaleźliśmy żadnych pocisków, nawet fragmentów - mówi podinsp. Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji.

A może strzela z broni pneumatycznej, na którą nie trzeba pozwolenia? Taki przypadek był już w Warszawie w połowie listopada. Pijany mężczyzna, dla zabawy, strzelił do motorniczego w tramwaju linii 1. Policja złapała go (i jego kumpla) po kwadransie. Strzelał z pistoletu na plastikowe kulki.

Czy teraz strzela jedna osoba? Tego policja też nie wie. Ale zakłada, że sprawców może być więcej. - O snajperze zrobiło się już głośno w mediach, więc nietrudno o naśladowców. Bierzemy to pod uwagę - mówi oficer komendy stołecznej.

A Maciej Karczyński apeluje: - Bardzo zależy nam na informacjach od obywateli. Czasem nawet z pozoru błaha może pomóc w zidentyfikowaniu podejrzanego.

Szef stołecznej policji powołał już specjalną grupę, która ma wyjaśnić serię tajemniczych uszkodzeń autobusów i tramwajów. Czy to oznacza, że problem jest poważny i trzeba bać się podróżowania komunikacją miejską? Podinsp. Karczyński uspokaja: - Cały czas mamy do czynienia tylko z niszczeniem mienia. Nikomu nic się nie stało.

Przeczytaj także: Strzelanie do autobusów - kosztowna rozrywka chuliganów



Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce

Podziel się

  • Strzelają do autobusów: śmiać się czy bać się? wilczek1968 02.12.09, 08:21

    Śmiać się czy bać się? Nie, przesiąść do własnego samochodu. Do samochodównikt nie strzela, hahahahaha»

  • Wyborcza sieje panikę three-gun-max 02.12.09, 09:53

    Naśladowcy znaleźli się dzięki wyborczej, która nie dość że dzielnie informuje o każdej porysowanej szybie to jeszcze gościowi nadała przydomek.Ale są też i pozytywy: może to ludzi zniechęci»

Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy