Strzelają do autobusów: śmiać się czy bać się?
02.12.2009
aktualizacja: 2009-12-01 21:24
Fot. Waldemar Kompala /AG
Ktoś znów zaatakował miejski autobus. W solarisie linii 158 uszkodził dwie szyby. Policja wciąż nie wie, kto strzela. I czy w ogóle strzela.
ZOBACZ TAKŻE
- Zaatakowany autobus: "raczej chuligani niż strzał" (28-12-09, 21:22)
- Skazali ojca za winy syna - mieli takie samo imię (04-12-09, 09:00)
- Czy policjanci bili? Prokuratura sprawdzi jeszcze raz (03-12-09, 10:00)
- Zarzuty dla snajpera z Warszawy (03-12-09, 09:28)
- W pięciu sterroryzowali pasażerów autobusu (02-12-09, 12:41)
- Strzelanie do autobusów - kosztowna rozrywka chuliganów (24-11-09, 11:22)
- Strzelali do miejskiego autobusu (23-11-09, 22:20)
- Praga: szaleniec ostrzelał tramwaje i autobusy (09-11-09, 21:41)
- Ostrzelali motorniczego. Tramwaj uszkodzony (19-10-09, 10:48)
SERWISY
Wtorek, godz. 14. Skrzyżowanie ul. Ostrobramskiej i Zamienieckiej. Autobus linii 158 skręca w lewo, jedzie w kierunku pętli na os. Ostrobramska. W środku kilkoro pasażerów. Nagle rozlega się trzask pękającej szyby, po chwili drugi. Kierowca zatrzymuje się na przystanku tuż za skrzyżowaniem. Ogląda szyby, informuje dyspozytora, a ten policję.
To już dziewiąty taki przypadek w ostatnich tygodniach. Ktoś z uporem maniaka atakuje autobusy i tramwaje komunikacji miejskiej. Skutkiem są zwykle popękane lub całkiem zbite szyby. Policja wciąż nie wie, skąd te uszkodzenia. - Nie znaleźliśmy żadnych pocisków, nawet fragmentów - mówi podinsp. Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji.
A może strzela z broni pneumatycznej, na którą nie trzeba pozwolenia? Taki przypadek był już w Warszawie w połowie listopada. Pijany mężczyzna, dla zabawy, strzelił do motorniczego w tramwaju linii 1. Policja złapała go (i jego kumpla) po kwadransie. Strzelał z pistoletu na plastikowe kulki.
Czy teraz strzela jedna osoba? Tego policja też nie wie. Ale zakłada, że sprawców może być więcej. - O snajperze zrobiło się już głośno w mediach, więc nietrudno o naśladowców. Bierzemy to pod uwagę - mówi oficer komendy stołecznej.
A Maciej Karczyński apeluje: - Bardzo zależy nam na informacjach od obywateli. Czasem nawet z pozoru błaha może pomóc w zidentyfikowaniu podejrzanego.
Szef stołecznej policji powołał już specjalną grupę, która ma wyjaśnić serię tajemniczych uszkodzeń autobusów i tramwajów. Czy to oznacza, że problem jest poważny i trzeba bać się podróżowania komunikacją miejską? Podinsp. Karczyński uspokaja: - Cały czas mamy do czynienia tylko z niszczeniem mienia. Nikomu nic się nie stało.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
To już dziewiąty taki przypadek w ostatnich tygodniach. Ktoś z uporem maniaka atakuje autobusy i tramwaje komunikacji miejskiej. Skutkiem są zwykle popękane lub całkiem zbite szyby. Policja wciąż nie wie, skąd te uszkodzenia. - Nie znaleźliśmy żadnych pocisków, nawet fragmentów - mówi podinsp. Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji.
A może strzela z broni pneumatycznej, na którą nie trzeba pozwolenia? Taki przypadek był już w Warszawie w połowie listopada. Pijany mężczyzna, dla zabawy, strzelił do motorniczego w tramwaju linii 1. Policja złapała go (i jego kumpla) po kwadransie. Strzelał z pistoletu na plastikowe kulki.
Czy teraz strzela jedna osoba? Tego policja też nie wie. Ale zakłada, że sprawców może być więcej. - O snajperze zrobiło się już głośno w mediach, więc nietrudno o naśladowców. Bierzemy to pod uwagę - mówi oficer komendy stołecznej.
A Maciej Karczyński apeluje: - Bardzo zależy nam na informacjach od obywateli. Czasem nawet z pozoru błaha może pomóc w zidentyfikowaniu podejrzanego.
Szef stołecznej policji powołał już specjalną grupę, która ma wyjaśnić serię tajemniczych uszkodzeń autobusów i tramwajów. Czy to oznacza, że problem jest poważny i trzeba bać się podróżowania komunikacją miejską? Podinsp. Karczyński uspokaja: - Cały czas mamy do czynienia tylko z niszczeniem mienia. Nikomu nic się nie stało.
Przeczytaj także: Strzelanie do autobusów - kosztowna rozrywka chuliganów
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
-
Strzelają do autobusów: śmiać się czy bać się?
wilczek1968
02.12.09, 08:21
Śmiać się czy bać się? Nie, przesiąść do własnego samochodu. Do samochodównikt nie strzela, hahahahaha»
-
Wyborcza sieje panikę
three-gun-max
02.12.09, 09:53
Naśladowcy znaleźli się dzięki wyborczej, która nie dość że dzielnie informuje o każdej porysowanej szybie to jeszcze gościowi nadała przydomek.Ale są też i pozytywy: może to ludzi zniechęci»
Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy


