Co z budową ulic uratowanych od cięć budżetowych
07.01.2010
aktualizacja: 2010-01-07 12:11
Kilka przetargów na budowy ważnych ulic zapowiada Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych, ale tak naprawdę w tym roku ma szansę rozwinąć prace tylko przy poszerzaniu ostatniego odcinka Górczewskiej.
ZOBACZ TAKŻE
- Chcą nazwy Grochów zamiast Pragi-Południe (16-01-10, 10:00)
- W Ursusie zamiast fabryki traktorów będzie osiedle (05-02-10, 10:00)
- Nie do wiary: zaczynają autostradę do stolicy (08-01-10, 08:00)
- Nowa linia 902: tylko jeden kurs dziennie (07-01-10, 23:00)
- Nowa odsłona oficjalnej strony internetowej Warszawy (07-01-10, 19:15)
- Maszynista zgubił pół pociągu do Łodzi (07-01-10, 09:00)
- ZTM przedłuża godziny działania punktów obsługi (07-01-10, 00:00)
- Nowoczesny system zadba o bezpieczeństwo na ulicach (04-01-10, 18:36)
- 71 proc. warszawiaków popiera buspasy. Będą kolejne (04-01-10, 09:00)
SERWISY
Przeczytaj blog o komunikacji autora tego artykułu
To tegoroczne plany Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych. Rada Warszawy w ostatniej chwili uratowała je przed cięciami w budżecie miasta. Ratusz, tłumacząc się kryzysem, zrezygnował lub przełożył rozbudowę wielu ważnych ulic. Wśród nich jest Marynarska na Służewcu, al. Tysiąclecia na Szmulkach czy obwodnica Pragi między rondem Wiatraczna a rondem Żaba.
- Dzięki temu, że udało się zachować część pieniędzy w wieloletnim planie inwestycyjnym, kończymy projektowanie kilku odcinków i wkrótce zaczniemy ogłaszać przetargi na ich wykonawców - informuje Agata Choińska z biura prasowego ZMID.
Wygląda jednak na to, że w tym roku firmy nie zdążą zbyt wiele wybudować. Np. z przewidzianych do 2014 r. 187,9 mln zł na pierwszy odcinek ul. Nowolazurowej (od Al. Jerozolimskich do ul. Posag 7 Panien w Ursusie) w tym roku ZMID dysponuje tylko 22 mln. Teraz projektant zmienia dokumentację na wariant kryzysowy, bo początkowo Nowolazurową zamierzano wybudować w całości do ul. Połczyńskiej łącznie z nową jezdnią Lazurowej na Jelonkach.
Podobny manewr trzeba wykonać z projektem ul. Marsa. Wcześniej ZMID przygotowywał się do wytyczania jej drugiej jezdni razem z estakadą nad dwoma zakorkowanymi teraz skrzyżowaniami - z Chełmżyńską i Żołnierską. Radni zgodzili się na wersję oszczędnościową bez estakady. Według drogowców dobre i to, bo po poszerzeniu ul. Marsa do ul. Żołnierskiej uda się rozładować korki w stronę Rembertowa, Wesołej, Ząbek i Zielonki. Przy kolejnych skrzyżowaniach powstaną m.in. osobne pasy do skrętów.
Inwestycja staje się o tyle pilna, że w coraz gorszym stanie jest wiadukt nad torami kolejowymi w sąsiedztwie stacji Warszawa-Gocławek. Z oddanej w latach 70. konstrukcji coraz częściej odpadają kawałki betonu. Zarząd Dróg Miejskich zamierza ją podeprzeć. Docelowo musi zostać rozebrana i odbudowana. Wcześniej - w 2011 r. - na ul. Marsa powstanie nowy wiadukt. Jest już nawet dojazd do niego od strony budowanego węzła Trasy Siekierkowskiej. W tym roku ZMID ma 15 mln zł na prace przygotowawcze, główne roboty zaplanowano na lata 2011-12 (w sumie za 100 mln zł). Po 2014 r. do wydania będzie jeszcze 70 mln zł na modernizację Żołnierskiej z budową drugiej jezdni tej ulicy na granicy Warszawy z Zielonką.
Według optymistycznego planu w tym roku zacznie się też wydłużanie Kijowskiej od Dworca Wschodniego do Zabranieckiej na Targówku Fabrycznym (drogowcom udało się wybronić decyzję środowiskową, do wydania mają 10 ze 149 mln zł) i wytyczanie dojazdu do mostu Północnego od węzła ze stacją metra Młociny. Tu lada dzień ma być ogłoszony przetarg na wykonawcę jezdni.
Największe szanse na rozpoczęcie robót pełną parą ma w tym roku inwestycja przerwana w 2006 r. Chodzi o poszerzenie ostatniego fragmentu Górczewskiej od hipermarketu Tesco do granicy Warszawy i przebudowę jej skrzyżowania z Lazurową. Przetarg na wykonawcę ZMID chce ogłosić w pierwszym kwartale. Na tegoroczne prace dostał w budżecie 15 mln zł, a na ich dokończenie w 2011 r. - 28 mln zł.
Problemem może być jednak przejęcie 30 działek z domkami jednorodzinnymi. Jak się dowiedzieliśmy w urzędzie wojewódzkim, właśnie kończy się ich wycena.
- Sytuacja prawna jest skomplikowana - przyznaje Agata Choińska. Dodaje, że ZMID wystąpił już do miejskiego biura nieruchomości o lokale zastępcze dla rodzin. Nie zwrócił się jednak do wojewody o ich wysiedlenie. Możemy więc mieć powtórkę z budów drugiej jezdni al. Wilanowskiej czy węzła Łopuszańska. Są mocno opóźnione, bo ZMID ze zwłoką załatwiał niezbędne formalności. Ciągnęły się nawet po wyborze wykonawców.
Przeczytaj także: Ulica Fucika czy Fiucika? Ta nazwa nas ośmiesza
-
Trasa NS a Marynarska, Wołoska
felicjan15
07.01.10, 09:53
Za dwa lata do Marynarskiej dojdzie budowana obecnie Trasa NS (S7) i bez poszerzenia Marynarskiej, wiaduktów nad torami kolejowymi i rozwiązania przelotowości ronda ze Żwirki i Wigury ten »
-
Zrobic Obronców Tobruku !!
zarzad_oliv
08.01.10, 16:42
Wreszcie nawierzchnia ul. Obrońców Tobruku powinna być dostosowana do ruchu autobusów miejskich, mieszkańcy okolic są odcięci od publicznej komunikacji, a burmistrzowie Bemowa sobie bimbają »
-
Co z budową ulic uratowanych od cięć budżetowych
aska-21
24.01.10, 19:56
Jezeli chodzi o poszerzenie Gorczewskiej to prosze nie pisac bzdur, tylko najpierw pojechac i policzyc ile faktycznie jest tych domow do rozebrania.Zostalo ich kilka gdyz po lewej stronie »
Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy




