Czad zabija na Grochowskiej

Grzegorz Lisicki
23.01.2010 aktualizacja: 2010-01-22 22:04
A A A Drukuj
Pani Ewa i pan Andrzej Krasiński Fot. Alina Gajdamowicz / Agencja Gazeta
Sześcioro mieszkańców kamienicy przy ul. Grochowskiej 302 z objawami zaczadzenia trafiło do szpitala dokładnie rok po tym, jak czad zabił ich sąsiadkę. Urzędnicy poza kilkoma nieudolnymi przeglądami nie zrobili nic, by zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo.
SERWISY
Gabriela Abramowska wróciła do mieszkania w kamienicy przy Grochowskiej 302 w środę późnym wieczorem. Tuż po północy jej uwagę zwróciły hałasy na klatce schodowej. - Przez wizjer zobaczyłam, jak Daniel, sąsiad z naprzeciwka, wyprowadza słaniającą się na nogach narzeczoną. Myła się i nagle zasłabła - opowiada. W mieszkaniu był jeszcze Marcin, brat Daniela, który spał. - Ledwo go dobudziliśmy, nie potrafił się ubrać, mówił, że ma zamęt w głowie. Mieszkańcy wezwali pogotowie i strażaków. - Tylko weszli do mieszkania, a zaczęły piszczeć czujniki tlenku węgla - mówi pani Gabriela. Gdy jej córka poskarżyła się na ból głowy, strażacy sprawdzili też jej mieszkanie - okazało się, że w toalecie jest pełno czadu. Dzieci pojechały na całą noc do szpitala. - A ja spakowałam rzeczy i z trójką dzieci - 14-letnią córką i chłopakami w wieku 17 i 7 lat - przeniosłam się do koleżanki, gdzie mieszkamy do dziś - mówi pani Gabriela. Trójka sąsiadów z mieszkania nr 2 wciąż jest w szpitalu.

Rok temu w kamienicy przy Grochowskiej 16-letnia Agnieszka śmiertelnie zatruła się tlenkiem węgla podczas kąpieli. - Wszyscy byliśmy na pogrzebie - mówi Andrzej Krasiński, lokator z trzeciego piętra. Mieszkanie Agnieszki sąsiaduje przez ścianę z mieszkaniem pani Gabrieli.

Po tej tragedii kobieta zrezygnowała z piecyka gazowego, kupiła termę elektryczną. Ale czad i tak się do niej przedostaje, bo mieszkania są połączone przewodami wentylacyjnymi.

- Dwa miesiące temu wentylacją poszedł dym z któregoś piecyka - przypomina sobie pani Gabriela.

- Nie wiadomo, czy jak człowiek pójdzie spać, to się obudzi - mówi pani Ewa z trzeciego piętra.

Po śmierci 16-latki w kamienicy przeprowadzono liczne kontrole przewodów kominowych.

- A wszystkie kontrole wykazały, że przewody wentylacyjne są drożne - twierdzi Janusz Sękowski, dyrektor Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami na Pradze-Płd. Z wyjątkiem ostatniej, podczas której okazało się, że przewód jest jednak zagruzowany. - Może samoistnie wpadła do niego cegła z komina - mówi dyrektor Sękowski.

Zapowiada, że wybrano już firmę, która ma odgruzować przewody do końca miesiąca. Czy do tego czasu mieszkańcy są zagrożeni czadem?

- Mogą być - zgadza się dyrektor Sękowski. I zapowiada, że firma do odgruzowania przewodu ma przystąpić "niezwłocznie".

Kontrolujący zalecili też montaż w przewodach kwasoodpornych rur, których jednak do tej pory nie ma. - Nie potrafię powiedzieć dlaczego - mówi dyrektor Sękowski. Dodaje, że niektórzy mieszkańcy kamienicy sami powodują zagrożenie. - W jednym z mieszkań odkryliśmy 4 metry samowolnie przeprowadzonej rury do przewodu kominowego.

Rozwiązaniem byłoby zbudowanie instalacji centralnego ogrzewania. - Ale urzędnikom się nie spieszy, bo ten budynek jest zrujnowany: zapadają się piwnice, przez sąsiednią budowę popękały ściany. Od podwórza odpadły dwa balkony - skarżą się mieszkańcy. ZGN twierdzi, że "oczekuje na uzgodnienia ze SPEC". - Centralne pojawi się przy Grochowskiej 302 być może w przyszłym roku - mówią w ZGN.

- Żyjemy jak na bombie. Jutro pojadę kupić czujnik tlenku węgla - mówi Andrzej Krasiński.

Przeczytaj także: Lokatorzy rozpoczęli głodówkę - bo chcą im odciąć gaz



Podziel się

  • Re: Czad zabija na Grochowskiej bez_maski 23.01.10, 10:08

    Typowa gadka urzędnicza przedstawiciela ZGN: "teraz się nie da, za chwilę, jutro, miało być ale nie ma choć nie wiem dlaczego, zrobimy ale musimy poczekać..." Mentalność tych kołków z ZGN »

  • Co można zrobić? felicjan15 23.01.10, 10:16

    1. Tak jak jeden z lokatorów - założyć termy elektryczne. Pojemnościowe (zbiornikowe) mają moc 1500-2000 W więc nie będzie chyba potrzebna zmiana w instalacji elektrycznej.Jeśli by »

  • "Jutro pojadę kupić czujnik tlenku węgla" notozobaczymy 23.01.10, 13:11

    Szybko się mobilizują :/»

Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy