Grochów i Praga Południe - rozwód nieunikniony
26.01.2010
aktualizacja: 2010-01-26 19:53
Nie ustaje dyskusja wokół nazwy dzielnicy Praga Południe i ewentualnego zmienienia jej na nazwę Grochów. Dziś obszerny głos, w którym Maciej Pawłowski idzie jeszcze dalej: proponuje wydzielenie Grochowa z Pragi Południe i stworzenie dwóch odrębnych dzielnic.
ZOBACZ TAKŻE
- Spór o dzielnice: A może Grochów-Saska Kępa? (20-01-10, 00:00)
- Chcą nazwy Grochów zamiast Pragi-Południe (16-01-10, 10:00)
- Porażka dewelopera: nie będzie Saskiej Kępy na Gocławiu (07-05-10, 08:00)
- Mieszkanka Grochowa: Mnie nic tu nie odstrasza (10-04-10, 13:00)
- Saska Kępa kontra Grochów - spór o nazwę dzielnicy (27-01-10, 08:00)
- Wielka bitwa na śnieżki: Praga kontra reszta miasta (17-01-10, 19:00)
- Policjant z Pragi-Południe zatrzymany pod zarzutem korupcji (08-01-10, 16:03)
- Jak zmieniać Pragę? Dzielnica w prestiżowym konkursie (29-01-10, 09:00)
SERWISY
Szanowna Redakcjo,
Jako mieszkaniec Grochowa, od kilku lat aktywnie zaangażowany w rewitalizację jednego z osiedli, pragnę zabrać głos w dyskusji wokół inicjatywy zmiany nazwy dzielnicy Praga Południe na "Grochów". Otóż w moim przekonaniu, ani trwanie przy sztucznej nazwie Praga Południe, ani też nadawanie całej dzielnicy nazwy Grochów nie jest dobrym rozwiązaniem. Z dwojga złego wolę to drugie, choć mieszkańcy Gocławia i Saskiej Kępy mogą mieć w tym względzie odmienne zdanie. W moim przekonaniu najlepszym rozwiązaniem byłoby wydzielenie Grochowa; (obejmującego rejony urbanistyczne Kamionka, Gocławka, Grochowa, Olszynki Grochowskiej, Witolina i Przyczółka Grochowskiego - w granicach zbliżonych do okręgów wyborczych nr 1 i nr 2 w wyborach do rady dzielnicy); z Praga Południe i utworzenie w ten sposób 2 odrębnych dzielnic (Praga Południe obejmowałaby Saską Kępę i Gocław).
Nim uzasadnię swój postulat muszę przytoczyć dane demograficzne zebrane przez Państwową Komisję Wyborczą w 2006 roku: liczbę mieszkańców Pragi Południe, w tym Grochowa, Gocławia i Saskiej Kępy. Otóż w 2006 roku Pragę Południe zamieszkiwało ok. 176 tysięcy osób, z czego 150 tysięcy stanowiły osoby uprawnione do głosowania w wyborach samorządowych. Pozostałe 26 tysięcy to przede wszystkim osoby niepełnoletnie. Liczba uprawnionych do głosowania wyniosła kolejno: na Grochowie (okręgi wyborcze 1 i 2) 84 626, na Gocławiu (okręg nr 4) 33 482, na Saskiej Kępie (okręg nr 3) 31 679 osób. Nawet przy założeniu, że populacja Saskiej Kępy i Gocławia jest znacząco młodsza od populacji Grochowa można oszacować, że Grochów na stałe zamieszkuje ok. 95 tysięcy mieszkańców, a pozostałe 2 części dzielnicy ok. 80 tysięcy.
Dlaczego Grochów powinien zostać stać się nową dzielnicą Warszawy? Po pierwsze dlatego, że w świadomości większości Grochowiaków jest nią od dawna, choć podział administracyjny tego nie odzwierciedla. Badania socjologiczne przeprowadzone na przełomie 2007 i 2008 roku przez Stowarzyszenie Kursor, jak również codzienna obserwacja dowodzą, że mieszkańcy Grochowa stanowią niepowtarzalną w skali Warszawy wspólnotę lokalną, której wrzucanie do worka z napisem Praga jest krzywdzące, gdyż zamazuje jej wyjątkowość. Wychowałem się na grochowskim osiedlu Kinowa, a do Gimnazjum chodziłem na ul. Fundamentową (os. Grochów Południe) - w żadnym z tych miejsc nikt nie mówił o sobie, że jest prażaninem. Na murach i budynkach grochowskich można spotkać szereg napisów "Grochów" i ani jednego napisu "Praga Południe". Kibice Legii z tej części miasta mówią o sobie "Grochów Fanatyczny", a nie "Fanatyczna Praga Południe". Wreszcie w utworach hip-hopowych, na których wychowała i wychowuje się większość warszawskiej młodzieży, występuje szereg nawiązań do nazwy Grochów. Choćby słynny cytat "Jestem z Grochowa ta dzielnica dobrze chowa" z utworu zespołu Proceder pt. "Operacja Prawda", które to zdanie często widnieje na ubraniach noszonych przez grochowską młodzież. Nie bez powodu lokalny zespół hip-hopowy nazywa się Radio Grochów, a nie Radio Praga Południe.
>>>Przeczytaj o pomyśle nazwania Pragi Południe Grochowem
Po drugie przytoczona wyżej liczba mieszkańców Grochowa (ok. 95 tys.) oraz łączna liczba mieszkańców Saskiej Kępy i Gocławia (ok. 80 tys.) same w sobie stanowią racjonalną przesłankę do podziału dzielnicy Praga Południe. Przepisy tzw. "ustawy warszawskiej" z 2002 roku tworzone były w oparciu o rozwiązania funkcjonujące w największych miastach Francji: Paryżu, Marsylii i Lyonie. Z tego względu punktem odniesienia dla kolejnych rozwiązań przyjmowanych dla Warszawy powinny być właśnie te miasta. Są one podzielone kolejno na: 20, 16 i 9 okręgów administracyjnych - arrondissements (Zob. E. Vital-Durand, Les collectivities territoriales en France, Paryż 2000, s. 91) odpowiedników warszawskich dzielnic. Liczba mieszkańców Paryża wynosi ok. 2,15 mln osób (źródło: oficjalna strona miasta Paryż), z czego wynika że średnia liczba mieszkańców okręgu wynosi ok. 100 tys. W mniej zaludnionych Marsylii i Lyonie średnia ta jest mniejsza. Zarówno Grochów jak również połączone Saska Kępa i Gocław spełniają to kryterium, zaś dzielnica Praga Południe jako całość jest pod tym względem zdecydowanie za duża. Ponadto według danych zawartych na stronie urzędu m. st. Warszawy aż 10 spośród 18 warszawskich dzielnic zamieszkiwanych jest przez mniej osób niż Grochów. Są to: Białołęka (85 tys.), Ochota (90 tys.), Praga Północ (72 tys.), Rembertów (23 tys.), Ursus (49 tys.), Wawer (68 tys.), Wesoła (22 tys.), Wilanów (17 tys.), Włochy (39 tys.) i Żoliborz (48 tys.). Jak widać 8 z nich ma również mniejszą liczbę mieszkańców niż Saska Kępa z Gocławiem. W takim razie dlaczego ww. części miasta mogą być dzielnicami, a Grochów nie?
Za wydzieleniem Grochowa z Pragi Południe stoją również argumenty natury ekonomicznej. Przede wszystkim nazwa "Grochów" stanowiłaby znacznie lepszą markę promocyjną przyciągającą inwestorów na ten teren niż sztuczna nazwa "Praga Południe". Po drugie, mieszkańcy osiedla Grochów-Kinowa (i nie tylko) dyskutując ze mną często twierdzą, że "dzielnica lepiej dba o Gocław i Saską Kępę". W rozmowach tych staram się bronić władz dzielnicy, niemniej trudno mi dyskutować z konkretnymi liczbami. Mianowicie: w dzielnicowym załączniku do budżetu m. st. Warszawy (Uchwała Nr LXIX/2173/2009 Rady m. st. Warszawy z dnia 17 grudnia 2009 roku w sprawie budżetu m.st. Warszawy na 2010 rok) środki przeznaczone na realizację zadań inwestycyjnych na terenie Grochowa wynoszą 18,982 mln zł, a na terenie Gocławia i Saskiej Kępy 27,141 591 mln zł. Proporcja tych kwot jest zdecydowanie na niekorzyść Grochowa jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że na jego terenie mieszka ponad połowa mieszkańców Pragi Południe. Niemniej warto oddać aktualnemu zarządowi dzielnicy, że dokłada wielu starań by dysproporcje w rozwoju infrastruktury osiedlowej na Grochowie, Gocławiu i Saskiej Kępie były niwelowane. Właśnie dzięki przychylności zarządu w ciągu aktualnej kadencji, chociażby radzie osiedla Grochów-Kinowa udało się doprowadzić do: rewitalizacji skweru, budowy boiska piłkarskiego i wyasfaltowania osiedlowej uliczki. Jednak jaką mamy gwarancję na to, że wyłaniane w kolejnych wyborach zarządy dzielnicy będą równie przychylne i nie będą lekceważyć problemów Grochowa? - co wg relacji starszych stażem członków rady osiedla było praktyką wszystkich poprzednich zarządów począwszy od 1990 roku.
>>>Przeczytaj list: A może Grochów-Saska Kępa
Z ww. względów jestem konsekwentnym zwolennikiem wydzielenia z terytorium Pragi Południe nowej dzielnicy o nazwie Grochów. Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 15 marca 2002 r. o ustroju m. st. Warszawy, (Dz. U. Nr 41, poz. 361 z późn. zm.) czyli tzw. "ustawy warszawskiej" dzielnice są jednostkami pomocniczymi. W związku z powyższym, zgodnie z art. 5 ust. 2 ww. ustawy oraz art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz .U. z 2001 r., nr 142, poz. 1591 z późn. zm.) decyzję w tej sprawie podejmuje, w drodze uchwały, rada m. st. Warszawy po uprzednim przeprowadzeniu konsultacji społecznych. Konsultacje te w moim przekonaniu powinny mieć bardzo szeroki zakres: powinny obejmować zarówno badania opinii społecznej realizowane przez profesjonalne ośrodki badawcze, opinie działających na terenie dzielnicy rad osiedli i organizacji pozarządowych, referenda w szkołach średnich i gimnazjach (osoby niepełnoletnie również mają prawo do wyrażenia swojej niewiążącej opinii), aż po referendum wśród ogółu mieszkańców dzielnicy. Informacja na temat konsultacji musi być szeroko rozpowszechniona wśród mieszkańców, nie tak jak miało to miejsce w przypadku konsultacji dot. statutów dzielnic, o których informacja zamieszczona została wyłącznie na stronie internetowej urzędu.
Maciej Pawłowski
Wiceprzewodniczący Zarządu Osiedla Grochów-Kinowa
Jako mieszkaniec Grochowa, od kilku lat aktywnie zaangażowany w rewitalizację jednego z osiedli, pragnę zabrać głos w dyskusji wokół inicjatywy zmiany nazwy dzielnicy Praga Południe na "Grochów". Otóż w moim przekonaniu, ani trwanie przy sztucznej nazwie Praga Południe, ani też nadawanie całej dzielnicy nazwy Grochów nie jest dobrym rozwiązaniem. Z dwojga złego wolę to drugie, choć mieszkańcy Gocławia i Saskiej Kępy mogą mieć w tym względzie odmienne zdanie. W moim przekonaniu najlepszym rozwiązaniem byłoby wydzielenie Grochowa; (obejmującego rejony urbanistyczne Kamionka, Gocławka, Grochowa, Olszynki Grochowskiej, Witolina i Przyczółka Grochowskiego - w granicach zbliżonych do okręgów wyborczych nr 1 i nr 2 w wyborach do rady dzielnicy); z Praga Południe i utworzenie w ten sposób 2 odrębnych dzielnic (Praga Południe obejmowałaby Saską Kępę i Gocław).
Nim uzasadnię swój postulat muszę przytoczyć dane demograficzne zebrane przez Państwową Komisję Wyborczą w 2006 roku: liczbę mieszkańców Pragi Południe, w tym Grochowa, Gocławia i Saskiej Kępy. Otóż w 2006 roku Pragę Południe zamieszkiwało ok. 176 tysięcy osób, z czego 150 tysięcy stanowiły osoby uprawnione do głosowania w wyborach samorządowych. Pozostałe 26 tysięcy to przede wszystkim osoby niepełnoletnie. Liczba uprawnionych do głosowania wyniosła kolejno: na Grochowie (okręgi wyborcze 1 i 2) 84 626, na Gocławiu (okręg nr 4) 33 482, na Saskiej Kępie (okręg nr 3) 31 679 osób. Nawet przy założeniu, że populacja Saskiej Kępy i Gocławia jest znacząco młodsza od populacji Grochowa można oszacować, że Grochów na stałe zamieszkuje ok. 95 tysięcy mieszkańców, a pozostałe 2 części dzielnicy ok. 80 tysięcy.
Dlaczego Grochów powinien zostać stać się nową dzielnicą Warszawy? Po pierwsze dlatego, że w świadomości większości Grochowiaków jest nią od dawna, choć podział administracyjny tego nie odzwierciedla. Badania socjologiczne przeprowadzone na przełomie 2007 i 2008 roku przez Stowarzyszenie Kursor, jak również codzienna obserwacja dowodzą, że mieszkańcy Grochowa stanowią niepowtarzalną w skali Warszawy wspólnotę lokalną, której wrzucanie do worka z napisem Praga jest krzywdzące, gdyż zamazuje jej wyjątkowość. Wychowałem się na grochowskim osiedlu Kinowa, a do Gimnazjum chodziłem na ul. Fundamentową (os. Grochów Południe) - w żadnym z tych miejsc nikt nie mówił o sobie, że jest prażaninem. Na murach i budynkach grochowskich można spotkać szereg napisów "Grochów" i ani jednego napisu "Praga Południe". Kibice Legii z tej części miasta mówią o sobie "Grochów Fanatyczny", a nie "Fanatyczna Praga Południe". Wreszcie w utworach hip-hopowych, na których wychowała i wychowuje się większość warszawskiej młodzieży, występuje szereg nawiązań do nazwy Grochów. Choćby słynny cytat "Jestem z Grochowa ta dzielnica dobrze chowa" z utworu zespołu Proceder pt. "Operacja Prawda", które to zdanie często widnieje na ubraniach noszonych przez grochowską młodzież. Nie bez powodu lokalny zespół hip-hopowy nazywa się Radio Grochów, a nie Radio Praga Południe.
>>>Przeczytaj o pomyśle nazwania Pragi Południe Grochowem
Po drugie przytoczona wyżej liczba mieszkańców Grochowa (ok. 95 tys.) oraz łączna liczba mieszkańców Saskiej Kępy i Gocławia (ok. 80 tys.) same w sobie stanowią racjonalną przesłankę do podziału dzielnicy Praga Południe. Przepisy tzw. "ustawy warszawskiej" z 2002 roku tworzone były w oparciu o rozwiązania funkcjonujące w największych miastach Francji: Paryżu, Marsylii i Lyonie. Z tego względu punktem odniesienia dla kolejnych rozwiązań przyjmowanych dla Warszawy powinny być właśnie te miasta. Są one podzielone kolejno na: 20, 16 i 9 okręgów administracyjnych - arrondissements (Zob. E. Vital-Durand, Les collectivities territoriales en France, Paryż 2000, s. 91) odpowiedników warszawskich dzielnic. Liczba mieszkańców Paryża wynosi ok. 2,15 mln osób (źródło: oficjalna strona miasta Paryż), z czego wynika że średnia liczba mieszkańców okręgu wynosi ok. 100 tys. W mniej zaludnionych Marsylii i Lyonie średnia ta jest mniejsza. Zarówno Grochów jak również połączone Saska Kępa i Gocław spełniają to kryterium, zaś dzielnica Praga Południe jako całość jest pod tym względem zdecydowanie za duża. Ponadto według danych zawartych na stronie urzędu m. st. Warszawy aż 10 spośród 18 warszawskich dzielnic zamieszkiwanych jest przez mniej osób niż Grochów. Są to: Białołęka (85 tys.), Ochota (90 tys.), Praga Północ (72 tys.), Rembertów (23 tys.), Ursus (49 tys.), Wawer (68 tys.), Wesoła (22 tys.), Wilanów (17 tys.), Włochy (39 tys.) i Żoliborz (48 tys.). Jak widać 8 z nich ma również mniejszą liczbę mieszkańców niż Saska Kępa z Gocławiem. W takim razie dlaczego ww. części miasta mogą być dzielnicami, a Grochów nie?
Za wydzieleniem Grochowa z Pragi Południe stoją również argumenty natury ekonomicznej. Przede wszystkim nazwa "Grochów" stanowiłaby znacznie lepszą markę promocyjną przyciągającą inwestorów na ten teren niż sztuczna nazwa "Praga Południe". Po drugie, mieszkańcy osiedla Grochów-Kinowa (i nie tylko) dyskutując ze mną często twierdzą, że "dzielnica lepiej dba o Gocław i Saską Kępę". W rozmowach tych staram się bronić władz dzielnicy, niemniej trudno mi dyskutować z konkretnymi liczbami. Mianowicie: w dzielnicowym załączniku do budżetu m. st. Warszawy (Uchwała Nr LXIX/2173/2009 Rady m. st. Warszawy z dnia 17 grudnia 2009 roku w sprawie budżetu m.st. Warszawy na 2010 rok) środki przeznaczone na realizację zadań inwestycyjnych na terenie Grochowa wynoszą 18,982 mln zł, a na terenie Gocławia i Saskiej Kępy 27,141 591 mln zł. Proporcja tych kwot jest zdecydowanie na niekorzyść Grochowa jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że na jego terenie mieszka ponad połowa mieszkańców Pragi Południe. Niemniej warto oddać aktualnemu zarządowi dzielnicy, że dokłada wielu starań by dysproporcje w rozwoju infrastruktury osiedlowej na Grochowie, Gocławiu i Saskiej Kępie były niwelowane. Właśnie dzięki przychylności zarządu w ciągu aktualnej kadencji, chociażby radzie osiedla Grochów-Kinowa udało się doprowadzić do: rewitalizacji skweru, budowy boiska piłkarskiego i wyasfaltowania osiedlowej uliczki. Jednak jaką mamy gwarancję na to, że wyłaniane w kolejnych wyborach zarządy dzielnicy będą równie przychylne i nie będą lekceważyć problemów Grochowa? - co wg relacji starszych stażem członków rady osiedla było praktyką wszystkich poprzednich zarządów począwszy od 1990 roku.
>>>Przeczytaj list: A może Grochów-Saska Kępa
Z ww. względów jestem konsekwentnym zwolennikiem wydzielenia z terytorium Pragi Południe nowej dzielnicy o nazwie Grochów. Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 15 marca 2002 r. o ustroju m. st. Warszawy, (Dz. U. Nr 41, poz. 361 z późn. zm.) czyli tzw. "ustawy warszawskiej" dzielnice są jednostkami pomocniczymi. W związku z powyższym, zgodnie z art. 5 ust. 2 ww. ustawy oraz art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz .U. z 2001 r., nr 142, poz. 1591 z późn. zm.) decyzję w tej sprawie podejmuje, w drodze uchwały, rada m. st. Warszawy po uprzednim przeprowadzeniu konsultacji społecznych. Konsultacje te w moim przekonaniu powinny mieć bardzo szeroki zakres: powinny obejmować zarówno badania opinii społecznej realizowane przez profesjonalne ośrodki badawcze, opinie działających na terenie dzielnicy rad osiedli i organizacji pozarządowych, referenda w szkołach średnich i gimnazjach (osoby niepełnoletnie również mają prawo do wyrażenia swojej niewiążącej opinii), aż po referendum wśród ogółu mieszkańców dzielnicy. Informacja na temat konsultacji musi być szeroko rozpowszechniona wśród mieszkańców, nie tak jak miało to miejsce w przypadku konsultacji dot. statutów dzielnic, o których informacja zamieszczona została wyłącznie na stronie internetowej urzędu.
Maciej Pawłowski
Wiceprzewodniczący Zarządu Osiedla Grochów-Kinowa
Przeczytaj także: Chcą nazwy Grochów zamiast Pragi-Południe
-
Grochów i Praga Południe - rozwód nieunikniony
dextromethorphan
26.01.10, 20:52
Czy Wy naprawdę nie macie większych problemów niż przeprowadzanie rozwodówpomiędzy Grochowem, Gocławiem i Saską Kępą? Praga Południe funkcjonuje jakfunkcjonuje od lat. Nie widzę potrzeby »
-
Grochów i Praga Południe - rozwód nieunikniony
orange_tail
26.01.10, 22:10
jeśli Pan zapłaci za te zmiany, wymianę dokumentów, zmianę tablic, tooczywiście, ma Pan moją zgodę :))»
Najnowsze wiadomości z Pragi Południe
Najnowsze wiadomości z Warszawy




